przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 4 czerwca 2013

Prezydent: W ’89 roku realizowały się nasze marzenia

Wywiad dla telewizji Polsat News

Wybory parlamentarne 4 czerwca 1989 roku choć odbyły się w formule nie w pełni demokratycznej, to okazały się absolutnie decydujące o procesie budowy wolności w naszym kraju, niepodległości, demokracji – mówił prezydent Bronisław Komorowski w telewizji Polsat News.


Prezydent był pytany o wspomnienia z 4 czerwca 1989 roku, w nawiązaniu także do obchodzonych przez niego w tym dniu urodzin. – Wynik wyborów 4 czerwca to był szczególny prezent na urodziny. Szalenie mnie ucieszył, jako szansa na pójście spraw polski do przodu – odpowiedział.


- Byłem bardzo radykalnym działaczem podziemia niepodległościowego i uważałem, że Okrągły Stół będzie raczej źródłem sukcesu strony rządowej, komunistycznej, że Solidarność zostanie oszukana – wspominał Bronisław Komorowski.
 

- Na szczęście tak się nie stało – dodał - aczkolwiek obie strony siadały z zupełnie odmiennymi celami, innymi zamiarami. Prezydent zwrócił uwagę, że wybory choć odbyły się w formule nie w pełni demokratycznej, to okazały się absolutnie decydujące o procesie budowy wolności w naszym kraju, niepodległości, demokracji. - W związku z czym sam wynik wyborczy szalenie mnie ucieszył – podkreślił.
 

Przyznał też, że 4 czerwca odbywały się liczne dyskusje w jego środowisku - radykalnej opozycji antykomunistycznej. - Także w kręgu mojej rodziny spieraliśmy się o to, czy iść, czy nie iść do wyborów. Spieraliśmy się prawie do końca dnia także z żoną, czy iść, czy nie. No i każde z nas trochę inaczej to zapamiętało: czy w końcu poszliśmy, czy nie. Niedawno kłóciłem się drugi raz z małżonką, która przypominała to, że chyba też pod moim wpływem nie uczestniczyła w wyborach.

 

Chyba miała rację wtedy i chyba ma rację dzisiaj. Żałuję tego, bo to jest pozbawienie samego siebie możliwości uczestniczenia w czymś wielkim – opowiadał.
 

- Realizowało się wówczas marzenie nas wszystkich. System się rozkładał na naszych oczach, ludzie dawnego aparatu władzy szukali sobie miejsca w nowej rzeczywistości – mówił prezydent. - Było widać, że nawet ci, którzy stanowili podporę tego systemu także odnajdują się w procesach demokratyzacji Polski. I takim apogeum było utworzenie rządu Tadeusza Mazowieckiego – akcentował.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.