przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 22 stycznia 2014

Prezydent zaniepokojony wydarzeniami na Ukrainie

  |   Wywiad dla Radia Zet Wywiad dla Radia Zet

Prezydent Bronisław Komorowski jest zaniepokojony tym, co dzieje się na Ukrainie i z Ukrainą. Jak mówił Radiu ZET, ważnym obszarem pozostają relacje polsko-ukraińskie. Opowiedział się również za głęboką reformą ustroju prokuratury.

Wydarzenia na Ukrainie


- Jestem zaniepokojony tym, co dzieje się na Ukrainie i z Ukrainą. Rezygnacja z podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE szalenie zawęża pole manewru i Ukrainie, i Unii, także Polsce - kraju sąsiadującego z Ukrainą, ale także kraju, który w UE występował w roli dobrego adwokata europejskich dążeń Ukrainy - mówił Prezydent RP Bronisław Komorowski w wyemitowanej w środę rano, a nagranej we wtorek, rozmowie z Moniką Olejnik.

Zdaniem prezydenta, na Majdanie widać wyraźnie zaostrzenie ze wszystkich stron. - Liderzy opozycji mówią, że tracą kontrolę nad zachowaniami Majdanu. Majdan dzisiaj nie w pełni utożsamia się z opozycją. Wydaje się, że następuje zjawisko emancypacji Majdanu, ludzi pełnych niecierpliwości, bardzo zmęczonych sytuacją, żądających też od opozycji i od władz całego szeregu działań. To nie jest dobra sytuacja - ocenił.

Jak wskazywał, widać, że są prawne przygotowania do ewentualnych rozwiązań natury siłowej. - Obyśmy się ich nie doczekali, bo wtedy będzie dramat z punktu widzenia reakcji świata zachodniego - powiedział Bronisław Komorowski.


Pytany, czy rozmawiał telefonicznie z prezydentem Ukrainy, czy nie ma to sensu, odparł: według mnie w tej chwili nie ma większego sensu, bo wszystko, co miało być powiedziane, zostało powiedziane.

 

- Dziś Polska i UE musi uznać, że nastąpiła zasadnicza zmiana w sytuacji, także w relacjach Ukraina - Rosja, Ukraina - UE i Polska powinna - według mnie - powiedzieć, że oprócz tego jest pewien obszar, który pozostaje niesłychanie ważny w dalszym ciągu i gdzie można wiele dobrego zrobić; to są relacje wzajemne - polsko-ukraińskie - zaznaczył Bronisław Komorowski.

Ocenił, że trudno realizować prozachodnie dążenia Ukrainy za Ukraińców. Warto odnotować też to, że rosną szeregi - dziś już mocno zdeterminowanych - ludzi, którzy w dalszym ciągu mocno wyrażają swoją wolę , akceptację dla kierunku prozachodniego. Ale realizacja tych marzeń wydaje się już bardzo, bardzo trudna - zaznaczył.

Sytuacja w prokuraturze


Prezydent powiedział, że potrzebna jest, przydałaby się bardzo głęboka reforma ustroju prokuratury, bo obecny ustrój jest tak naprawdę rodem z roku 50.  Według Bronisława Komorowskiego, jeżeli jest instytucja, która sama realizuje śledztwa i sama się kontroluje, to zawsze o skuteczną kontrolę jest trudno.

Bronisław Komorowski dodał, że jest zwolennikiem modelu zbliżonego do tego, który obowiązywał w okresie międzywojennym, że prokuratura nadzoruje śledztwa policyjne, a sama śledztw nie prowadziła. - Ale dzisiaj chyba nie ma większości w Sejmie, aby taką zmianę głęboką wprowadzić w związku z tym warto rozważać inne warianty, w których większe znaczenie by się przywiązywało do mechanizmów wewnętrznych w prokuraturze, które mogłyby pozwolić na to, aby Prokurator Generalny mógł realnie wpływać na bieg spraw. Skuteczniej niż to robi dzisiaj. I aby też było jasne, że ponosi za to pełną odpowiedzialność - mówił.

Prezydent uważa, że wokół likwidacji WSI narosło tysiąc legend, mitów, narosło wiele ludzkiej krzywdy. - Przypomnę, że i prezydent Lech Kaczyński przepraszał niektóre osoby za pomówienia zawarte w tym raporcie. Przypomnę, że sądy zasądzają odszkodowania od państwa polskiego - i to jest milionowa kwota z tytułu odszkodowań wypłacanych osobom, które się poczuły skrzywdzone przez pana Antoniego Macierewicza. A jednocześnie jest decyzja prokuratury taka, jaka jest. To musi budzić czy zdziwienie, czy wątpliwość, czy zaniepokojenie - powiedział.

- Wiem i wiele osób wie, kto wyciąga największe korzyści z tytułu rozwalenia polskich służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych. Jestem pewien, że w jednym miejscu na Wschód od Polski otworzono butelkę szampana, na wiadomość o tym, co zrobiono z polskim wywiadem i kontrwywiadem. I na koniec powiem tyle, że nigdy na świecie nikt tego rodzaju rzeczy nie zrobił z własnym wywiadem, własnym kontrwywiadem - mówił prezydent.  Zaznaczył, że to jedyny znany na świecie przypadek zniszczenia własnego wywiadu, kontrwywiadu. - I jako taki był gody i wtedy napiętnowania, i dzisiaj - dodał.

- Powiem tyle: dzisiaj po tych wielu latach jestem dziesięć razy bardziej pewien, że to ja miałem rację głosując przy tej niemądrej ustawie, którą zrobili źli ludzie, szkodzący Polsce - zaznaczył.

Zobacz także: Wywiad Prezydenta RP dla Radia Zet

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.