przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 21 lutego 2014

"Dla Ukrainy nie ma innej drogi niż kompromis"

  |   Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info Belweder - świeca solidarności w narodem ukraińskim

Teraz jest moment próby dla władz ukraińskich i dla liderów opozycji czy zdołają wspólnym wysiłkiem Ukrainę i Ukraińców zachęcić do tego, aby poszli drogą porozumienia i współpracy - mówił Prezydent RP Bronisław Komorowski w programie "Dziś wieczorem" w TVP 1 i TVP Info.

 

W jego ocenie, dzisiejszy dzień kończy się dobrze - podpisaniem porozumienia przez opozycję i władzę ukraińską. - Kończy się etap rozlewu krwi. To były rzeczy straszne, przerażające. I to się kończy na naszych oczach. Mamy z czego się cieszyć i mamy o co oprzeć naszą nadzieję - podkreślił.

 

Prezydent uważa, że porozumienie nie gwarantuje wszystkiego, zasadniczą sprawą będzie wykonanie - czy będzie wola utrzymania kompromisu i współdziałania.

 

- To jest moment próby dla władz ukraińskich i dla liderów opozycji czy potrafią wytrzymać presję, która się zawsze pojawia po każdej rewolucji - rozliczeń, zemsty, pogłębienia rewolucji, czy też wspólnym wysiłkiem zdołają Ukrainę i Ukraińców zachęcić do tego, aby poszli drogą porozumienia i współpracy - powiedział. Przecież to, co dziś dla Ukrainy jest najważniejsze to perspektywa niezwykle trudnych, ryzykownych politycznie reform gospodarczych, społecznych, ustrojowych.
 

Pytany o żądania natychmiastowego odejścia Janukowycza powiedział, że trzeba porozumienia wykonywać, co nie znaczy, że zawarte tam punkty są nienaruszalne. Wspomniał, że w porozumieniu jest zapis o wcześniejszych wyborach prezydenckich, które mają się odbyć "nie później niż", co nie znaczy, że nie mogą być wcześniej.
 

Zobacz także: "Porozumienie na Ukrainie to ważny krok" Świeca solidarności z narodem ukraińskim - Byłoby źle rozpoczynać proces demokratyzowania kraju od niewykonywania tej umowy, która oczywiście zawsze będzie miała wielu krytyków. Chodzi o to, aby miała wielu obrońców - ludzi, którzy chcą spokoju na Ukrainie, którzy chcą trudnych ale koniecznych reform i otworzenia dla Ukrainy lepszych perspektyw - uważa Bronisław Komorowski.
 

Ocenił również, że prezydent Janukowycz traci siłę, wpływy. - I nie sądzę, aby był źródłem dalszych zagrożeń dla Ukrainy - zaznaczył.
 

Według Bronisława Komorowskiego, sytuacja ekonomiczna na Ukrainie jest źródłem prawdziwych, nowych zagrożeń i bardzo poważnych wyzwań.
 

Wspomniał, że Polska miała podobne doświadczenia. Zaznaczył, że po 1989 roku można było się skoncentrować na rozliczeniach, na fali uzasadnionych pretensji, a można było powiedzieć: trudno, państwo demokratyczne powinno te kwestie rozliczać, ale dzisiaj skoncentrujmy się na tym, aby stworzyć lepszą przyszłość dla naszego kraju.
 

- Jestem przekonany, że bardzo szybko da o sobie znać ta część społeczeństwa, która stawiać będzie na uspokojenie, a nie na kontynuowanie rewolucji - uważa prezydent. Warto mieć nadzieję, że będzie refleksja nad tym, że może lepiej iść drogą porozumienia, współpracy, trudnego kompromisu, ale bezpiecznego kompromisu.

 

Pytany o ustawę dotyczącą uwolnienia Julii Tymoszenko powiedział, że aby ta ustawa weszła w życie i mogła uwolnić panią Tymoszenko jest niezbędny podpis prezydenta Janukowycza, a żeby był jakikolwiek inny prezydent, to trzeba by zmienić ustrój i przeprowadzić wybory. - A więc wszystkim, którzy chcą, aby na Ukrainie sprawy także pod względem trudnych rozliczeń poszły cywilizowaną drogą powinno zależeć na tym, żeby to porozumienie było podtrzymane i wykonane w jak najszerszym zakresie - dodał.

 

Prezydent zachęcał do gestów solidarności z Ukraińcami. Wspomniał też, że w niedzielę weźmie udział w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie we mszy świętej w intencji pokoju na Ukrainie.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.