przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 30 maja 2014

Prezydent: Życzyłbym wszystkim, aby zachowali umiar

  |   Wywiad Prezydenta RP dla TVP i TVP Info Wywiad Prezydenta RP dla TVP i TVP Info Wywiad Prezydenta RP dla TVP i TVP Info Wywiad Prezydenta RP dla TVP i TVP Info Wywiad Prezydenta RP dla TVP i TVP Info

Prezydent Bronisław Komorowski mówił w wywiadzie dla TVP i TVP Info, że postać gen. Wojciecha Jaruzelskiego i historia najnowsza będzie budziła emocje, trudno się temu dziwić. Jak dodał, to postać bardzo kontrowersyjna, ale trzeba go godnie pożegnać.


Prowadzący Piotr Kraśko przytaczając słowa biskupa polowego, że pogrzeb W. Jaruzelskiego jest czasem próby dla wierzących pytał jak wychodzimy z tej próby. Prezydent odpowiedział, że w bardzo mądrym wystąpieniu biskupa można było dostrzec troskę o to, jak chrześcijanie, katolicy zdają egzamin.
 

- Myślę, że jednak musi boleć to, że był klimat nieszanowania majestatu śmierci w sytuacji, kiedy to dotyczy przeciwnika politycznego. Ale też w moim przekonaniu, niekoniecznie zdali najlepiej ten egzamin niektórzy liderzy lewicy, którzy prawdopodobnie chcieli zrobić jak najlepiej pamięci generała - ocenił. Zaznaczył, że gloryfikowanie stanu wojennego brzmi jak prowokacja dla wszystkich, którzy ten stan wojenny przeżyli.
 

Zobacz także: "W tym momencie już przestają się liczyć ziemskie oceny" - Ogromna większość ludzi w Polsce tak chciała widzieć pogrzeb byłego prezydenta Polski, człowieka bardzo kontrowersyjnego, ale człowieka, który umarł i którego trzeba godnie pożegnać - mówił Bronisław Komorowski.


Prezydent jest zdania, że postać gen. Jaruzelskiego i historia najnowsza będzie budziła emocje, trudno się temu dziwić. - Chcielibyśmy, żeby te emocje zrozumiałe i naturalne ujawniały się w sposób nieraniący jeszcze bardziej - mówił. W jego ocenie, w obliczu śmierci nie jest dobry moment na protesty.
 

- Życzyłbym wszystkim, aby zachowali umiar - wskazywał, dodając, że przyjdzie czas na oceny polityczne, ale te oceny w obliczu śmierci tracą na znaczeniu.


- Dziś pan generał, w rozumieniu wierzących, jest już przed sądem, ale nie opinii publicznej, nie polityków, nie przeciwników, czy wiernych towarzyszy walki, ale w obliczu sądu Pana całej historii - podkreślił.

 

Prezydent mówił, że kilka razy rozmawiał z generałem, widział u niego dwojaką wrażliwość - pierwsz a na ocenę własnej roli w trudnym okresie. - Pan generał bronił swoich racji, także racji wprowadzenia stanu wojennego, mając świadomość, że jest za to odpowiedzialny i wielokrotnie mówił przepraszam - powiedział. - Z drugiej strony generał zawsze mówił o tym, że akceptował dużą zmianę, jaka w Polsce zaszła - dodał.


Prezydent wspomniał swojego ojca, żołnierza AK, żołnierza wyklętego, który zawsze mówił, że jest coś magicznego w mundurze - człowiek, który nosi mundur polski gdzieś zawsze musi myśleć w kategoriach służby Ojczyźnie. Bronisław Komorowski przyznał, że nie zawsze chciał uznać taką opinię.
 

Ale, jak dodał, kiedy później pytał premiera Tadeusza Mazowieckiego dlaczego postawił na porozumienie z gen. Jaruzelskim, ten powtórzył taką opinię, że w każdym człowieku, który nosi mundur polski jest większa szansa, że będzie myślał w kategoriach patriotycznych. 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.