przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 1 czerwca 2014

Wywiad Pary Prezydenckiej w programie Dzień Dobry TVN

Dzień Dziecka w Pałacu Prezydenckim

Jestem już w Pałacu Prezydenckim, bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie, Pani Prezydentowa Anna Komorowska, Pan Prezydent Bronisław Komorowski, w Dniu Dziecka, i ja muszę zacząć, w związku z tym od dziecka, bardzo serdecznie Państwu gratuluję drugiej wnuczki, czwartego wnuka, tak?

 

Anna Komorowska: Tak jest.

 

Przyszła na świat Ola, trzy tygodnie temu.

 

Anna Komorowska: O, to świetne informacje ma Pani, to prawda, bardzo się z niej cieszymy, tak jak z pozostałej trójki też.

 

Proszę powiedzieć, czy odkąd wnuki pojawiły się na świecie te obchody Dnia Dziecka są inne, niż te obchody Dnia Dziecka, które były?

 

Bronisław Komorowski: Wie Pani, na szczęście, każdy z nas, ma coś w sobie z dziecka, i mimo upływu lat pewnie nie jest tak bardzo trudno, żeby być dzieckiem w kontakcie z własnymi rodzicami. Ja to odczuwam zawsze w jakiejś rozmowie telefonicznej z moją mamą. A myślę, że nasze dzieci, które już wszystkie są dorosłe już mają własne dzieci, część, no też chyba, chyba to lubią, jeżeli się w tym dniu coś do nich powie, coś się podkreśli, w taki sposób, że wiedzą, że czują się naszymi dziećmi jeszcze, no, ale oczywiście my też naciągamy to i dla nas Dzień Dziecka dzisiaj to jest też kontakt, nadzieja na kontakty z wnukami.

 

To jest taki wyjątkowy Dzień Dziecka, bo on się trochę zbiega w czasie z obchodami 25. rocznicy naszej wolności, tak się zastanawiałam czy w tym kontekście można połączyć te dwa święta? Czy dzieciom, w czasie obchodu świąt, obchodów ich święta, można też mówić o tym naszym narodowym święcie? Innymi słowy, jak się przekazuje wiedzę historyczną dzieciom?

 

Anna Komorowska: Można, i nawet trzeba, bo opowiedzenie, nawet porównanie, naszego dzieciństwa z ich dzieciństwem, też może być źródłem informacji i takim asumptem do tego żeby docenić to, z czego można się dzisiaj cieszyć. Że te radości, te radości, które, myśmy oczywiście też mieli też swoje radości w dzieciństwie, ale oni też mają trochę inne, część się powtarza, ale to warto zawsze opowiadać o tym jak było.

 

Bronisław Komorowski: To znaczy ja myślę tak, że 25-lecie wolności to jest święto radosne, i jest się z czego cieszyć, z odzyskanej wolności, z zagospodarowanej wolności, to są dzieci dzisiaj, wszystkie się już urodziły w wolnej Polsce, czasami są to już dzieci urodzonych w wolnej Polsce, więc siłą rzeczy łatwo powinno być radośnie witać tą rocznicę, a najbardziej radośnie się wita z dziećmi. Więc gdzieś to połączenie Dnia Dziecka i Święta Wolności jest chyba absolutnie na miejscu. Z tym, że właśnie też może być to zobowiązanie, żeby trochę opowiadać o wolności, i o czasach, kiedy nie było wolności, Polska nie była krajem niepodległym, nie była krajem demokratycznym, kiedy nie było prawie nic w sklepach, warto o tym opowiadać, też trochę czasami na wesoło, nie tylko, że tak powiem, martyrologicznie, ale opowiadać na wesoło, anegdotami z życia własnego, własnych dziadków. I myślę, że to też łatwiej trafia do dzieci, do młodych ludzi, zapamiętują to, i gdzieś tam, potem, im się to ułoży w jakąś logiczną całość, wiedzy o zmianach, które zaszły, o dobrych zmianach, które zaszły w Polsce, w życiu całego narodu, no już nie w ich życiu, ale w życiu ich rodziny.

 

Kiedy patrzę na, faktycznie bardzo chronione przez Państwa, ale jednak gdzieś się do mediów dostają, biografie Państwa dzieci, to mam wrażenie, że ta wiedza historyczna u Państwa, i to społecznikostwo, to naprawdę było przekazywane od dziecka. Właściwie wszystkie Państwa dzieci, to albo działają w organizacjach pozarządowych, ale też wybór studiów prawda? Stosowane nauki społeczne, i politologia, prawo, czy to, myślą Państwo, że te wybory, były podyktowane jak gdyby tym, w jaki sposób Państwo pokazywali im swoje życie, opowiadali, i tak dalej?

 

Anna Komorowska: Myślę, że w pewien sposób tak, ale to oczywiście były ich wolne wybory. Ja na przykład bardzo bym chciała, żeby któreś poszło na Politechnikę, ale nie poszło [śmiech].

Bronisław Komorowski: To znaczy, to na pewno jest jakaś tam wrażliwość w rodzinie, każde dziecko jest jednak inne, i każde sobie zupełnie wybiera to, co dla niego jest ważne. Ale jakaś porcja, taki fundament wiedzy o własnej rodzinie, o Polsce, no pewnie dostały wszystkie. Ale pamiętam, że chyba najlepiej wychodziły, jednak, wszystkie przekazy międzypokoleniowe, jeśli były oparte o anegdotę, o opowieść taką indywidualną, jakiś wujek, naszych przyjaciół w czasów opozycji na przykład, antykomunistycznej, nasze własne, to im, to zapadło w pamięć. No nie ma, co udawać, głównym źródłem wiedzy pokolenia naszych dzieci, o czasach PRL, to są jednak filmy Barei, więc trochę i my jesteśmy.

 

Ale razem oglądane?

 

Anna Komorowska: Razem, bo to wymagało pewnego wytłumaczenia.

 

Bronisław Komorowski: Ale, co gorsze, te nasze dzieci trochę na nas też patrzą, przez pryzmat wiedzy zdobytej w komedii Barei, gdzie trochę patrzą jak na zjawiska z innego świata.

 

Bo to trudno trochę uwierzyć z naszej perspektywy.

 

Pamiętam kiedyś, córka, z wielkim smutkiem, i zrozumieniem, i ze współczuciem, spytała mnie: Tato? To ty też tak jadłeś z miski przybitej gwoździem do stołu? Ja odpowiedziałem, że oczywiście takiej miski nie było, tak naprawdę, ale nóż złamany, albo przywiązany sznurkiem, czy łańcuszkiem, w barze mlecznym, pamiętamy wszyscy.

 

Mam takie pytanie, faktycznie, zaczynamy świętować tą naszą wolność, wybory 4 czerwca, już 1 czerwca, dzisiaj wielka gala, spotkamy się na niej. Pan Prezydent objął patronatem akcję Ludzie Wolności, także dzisiaj rozstrzygnięcie, ale chciałam się zapytać, jakie są planowane uroczyste obchody, w których wszyscy mogą wziąć udział 4 czerwca?

 

Anna Komorowska: Główne obchody to są 4 czerwca, wtedy mamy znakomitych gości z całego świata. Ale to są uroczystości, w tych uroczystościach może wziąć każdy z Państwa udział, zapraszamy od dziesiątej na Plac Zamkowy, wszystkich chętnych. Na pewno nie będzie łatwo, bo w związku z takimi licznymi delegacjami, które przyjadą, trochę może być kłopot z dotarciem na miejsce. Przepraszamy z góry za korki, które powstaną w Warszawie, no ale musimy stanąć na wysokości zadania, i umożliwić naszym gościom swobodny przejazd i punktualne przybycie na uroczystości, ale wszystkich z Państwa, którzy mają ochotę, zapraszamy żeby razem w tym święcie uczestniczyć.

 

Od dziesiątej.

 

Anna Komorowska: Od dziesiątej.

Bronisław Komorowski: To znaczy zapraszamy też dzisiaj, do Pałacu Prezydenckiego, chyba od dwunastej do piętnastej będzie Pałac otwarty dla publiczności. Można zabrać dzieci, przyjść tutaj, pokazać, z rodzicami, będzie do pokazania, nie wiem czy tam prezydent będzie, pewnie nie będzie, bo ma inne zajęcia, ale będzie lew, który oprowadza, zgodnie ze wskazaniami książki, która też będzie dostępna, Pana Michała.

 

A czy wszystkie dzieci mają szansę dzisiaj dostać się do Pałacu Prezydenckiego?

 

Bronisław Komorowski: Zależy ile tych dzieci przyjdzie, Pałac też ma jakąś pojemność. Natomiast wszystkich, którzy by chcieli zobaczyć, właśnie prezydentów, w dużej ilości, i razem przeżyć, z naszymi bardzo ważnymi gośćmi z zagranicy, między innymi Prezydentem ze Stanów Zjednoczonych, Prezydentem Francji, Prezydentem Niemiec, gośćmi z rodzin królewskich, to zapraszamy właśnie o godzinie dziesiątej, w środę, na Plac Zamkowy w Warszawie. Mam nadzieję, że będzie wesoło i przyjemnie, może trochę tłoczno, no, tak jak żona powiedziała, być może to się trochę odbije na komunikacji w Warszawie, za co serdecznie przepraszamy, no ale takiej jeszcze uroczystości Warszawa chyba nigdy nie widziała, takiej ilości najwybitniejszych przywódców świata, którzy chcą się razem z nami cieszyć polską wolnością. A my powinniśmy razem z nimi się cieszyć, że ta polska wolność jest ważna dla całego świata, tym bardziej jest ważna dla nas tutaj w Polsce.

 

No i mamy powody do tego, żeby pękać z dumy, bo udało nam się w ciągu tych dwudziestu pięciu lat naprawdę bardzo dużo osiągnąć. Dziękujemy Państwu bardzo serdecznie za zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, tak jak mówiłam, zobaczymy się jeszcze wieczorem, w czasie uroczystej gali.

 
Bronisław Komorowski: Dziękujemy.
 

Gdzie też będziemy się cieszyć, i pękać z dumy, i poznamy symbole 25-lecia Wolnej Polski. Dziękuję serdecznie. My w takim razie machamy dzieciom.

 

Bronisław Komorowski: Dzieciom machamy i one, jako pierwsze, wejdą zaraz Pałac Prezydencki zwiedzać, a następnych zapraszamy.

 

Dziękuję bardzo serdecznie. Bartek Węglarczyk, mój współprowadzący, na pewno żałuje, że go dzisiaj z nami nie ma, ale on był w zeszłym roku.

 

Bronisław Komorowski: Proszę go pozdrowić i wszystkich Państwa.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.