przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 1 sierpnia 2014

"Autorytet Powstańców najlepiej gasi złe emocje"

  |   Rozmowa z Prezydentem RP dla radiowej "Trójki" Rozmowa z Prezydentem RP dla radiowej "Trójki" Rozmowa z Prezydentem RP dla radiowej "Trójki" Rozmowa z Prezydentem RP dla radiowej "Trójki" Rozmowa z Prezydentem RP dla radiowej "Trójki" Rozmowa z Prezydentem RP dla radiowej "Trójki"

Prezydent Bronisław Komorowski podkreślał w radiowej „Trójce”, że wolność, którą dzisiaj się cieszymy to także w jakiejś mierze efekt udanych albo nieudanych działań powstańczych. Mówił także o sankcjach wobec Rosji i kandydaturze Radosława Sikorskiego na szefa unijnej dyplomacji.


- Mamy świadomość, że tradycja powstań była niesłychanie ważna nie tylko w wymiarze historycznym, ale także w jakiejś mierze nas ukształtowała. Warto podkreślać w roku 25. rocznicy odzyskania wolności , że przecież to nasi ojcowie, dziadowie, pradziadowie, prapradziadowie bili się w powstaniach o tę samą wolność - mówił Bronisław Komorowski w radiowej „Trójce”.


- Ta wolność, którą dzisiaj się cieszymy to także w jakiejś mierze efekt udanych, albo nieudanych działań powstańczych – podkreślił.


Zobacz także: "Pamiętamy o walce i cierpieniu Warszawy" Prezydent złożył kwiaty na grobach Powstańców Prezydent pytany co chciałby powiedzieć tym, którzy w ostatnich latach zakłócali uroczystości na Powązkach, podkreślił, że ważne jest to, aby zwracali się do nich inni będący na tych uroczystościach. Jak zaznaczył, obserwował wielokrotnie, że nic tak nie gasi złych emocji, złych zachowań, jak reakcja współuczestniczących w wydarzeniu. - Pamiętam na cmentarzu na Woli, grupę, która wyraźnie chciała manifestować politycznie i została zgaszona przez drobną starszą panią, która poszła do nich i powiedziała, że sobie nie życzy i prosi, aby uszanowali miejsce. I oni to zrobili – wspominał.
 

Zaznaczył, że najlepiej na ugaszenie złych emocji działają słowa powstańczych autorytetów, a nie apele władz.

 

Bronisław Komorowski pytany o kolejne zbliżające się rocznice powiedział, że zaprosił Prezydenta Niemiec na uroczystość 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej w głębokim przeświadczeniu, że to z jego strony nie będzie tylko pustym gestem politycznym. – Dał temu wyraz także w czasie uroczystości otwarcie wystawy poświęconej Powstaniu Warszawskiemu w Berlinie. Bardzo głęboko jest zaangażowany emocjonalnie w dostrzeganie tej ciągłości polskich działań na rzecz wolności – uważa Bronisław Komorowski. – Myślę, że można liczyć na jego głęboką refleksję nie tylko natury historycznej, także natury moralnej i również politycznej. Przecież proces wspólnego obchodzenia rocznic tak bolesnych, tak dzielących jak Powstanie Warszawskie i wybuch II wojny św. ma sens wtedy, kiedy prowadzi do pojednania dzisiaj – ocenił. Dodał, że to jest przedmiotem wysiłku ze strony polskiej i niemieckiej i są osiągnięcia na tej drodze.

 

Prezydent był też pytany czy konflikt rosyjsko-ukraiński pomoże czy przeszkodzi Radosławowi Sikorskiemu w ubieganiu się o stanowisko szefa unijnej dyplomacji i wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. - Nie potrafię tego ocenić. Wydaje mi się , że to jest trudne przedsięwzięcie. Ale warto spróbować i warto włożyć w to sporo wysiłku – uważa prezydent. W jego opinii, kraje unijne będą także oceniały wszystkich kandydatów pod kątem perspektywy rozwiązania konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Zaznaczył także, że byłoby bardzo korzystnie , gdyby Polska to stanowisko objęła.
 

Bronisław Komorowski pytany, czy minister Sikorski może liczyć na wsparcie prezydenta w tej kwestii odpowiedział: Absolutnie. Pełne poparcie, pełne zaangażowanie.
 

- Dla nas nie jest obojętne, kto będzie sprawował funkcję szefa dyplomacji europejskiej. Czy będzie to zwolennik - powiedziałbym - umacniania i stawiania na niepodległą Ukrainę i jej integralność terytorialną i kontynuowanie procesu zbliżania naszego ważnego sąsiada ukraińskiego do struktur świata zachodniego, czy też będzie to ktoś, kto będzie wsłuchiwał się w różnego rodzaju lęki, podpowiedzi związane ze szczególnym respektowaniem interesów rosyjskich. Dla nas to nie jest obojętne" – powiedział.
 

Odnosząc się do kwestii sankcji wobec  Rosji i odpowiedzi na te sankcje, Bronisław Komorowski mówił, że w jego przekonaniu są one trochę spóźnione. Ale podkreślił jednocześnie, że są dowodem na to, że Rosji się nie uda podzielić świata zachodniego. - To jest zawsze wyraźna tendencja w polityce rosyjskiej, żeby albo skonfliktować USA i Europę, albo jeszcze lepiej kraje wewnątrz UE. Ale to się nie uda. Dzisiaj świat zachodni mówi jednym głosem w sprawie kryzysu ukraińsko-rosyjskiego i na tym polega jego siła – zaznaczył prezydent.


Bronisław Komorowski ocenił też, że sytuacja, kiedy byliśmy uzależnieni od rynku rosyjskiego należy do przeszłości. Dodał również, że Polska działa na rzecz zdobycia rynków trzecich. – także nie sądzę, aby tutaj czekały nas jakieś gigantyczne kłopoty, wręcz odwrotnie gigantyczne kłopoty mogą być udziałem Rosji – zaznaczył.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.