przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 8 września 2014

"Polsce jest potrzebna stabilizacja rządu"

  |   Wywiad Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w TVN 24 Biznes i Świat Wywiad Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w TVN 24 Biznes i Świat Wywiad Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w TVN 24 Biznes i Świat

Przyjmuję do wiadomości, że dostałem kandydaturę na premiera popieraną przez koalicję większościową - co jest bardzo ważne - i będę działał w imię stabilizacji sytuacji, rezygnując ze swojego pierwszego ruchu i wysuwając kandydaturę marszałek Ewy Kopacz z głęboką nadzieją, że to zaowocuje dobrymi działaniami - zaznaczył Prezydent RP Bronisław Komorowski w TVN 24 Biznes i Świat.

Zobacz także: W Belwederze spotkanie prezydenta z prezesem PSL
Prezydent podczas spotkania z prezesem PSL, wicepremierem Januszem Piechocińskim uzyskał potwierdzenie, że kandydatem koalicji większościowej na premiera jest Ewa Kopacz.


- Tu nie ma upadku rządu, jest awans polskiego premiera, w związku z tym prezydent, który chciałby toczyć spór z parlamentem, z większością parlamentu o to, kto ma być następcą premiera byłby - według mnie - nieodpowiedzialny z punktu widzenia stabilizowania sytuacji - argumentował Bronisław Komorowski. Zaznaczył, że Polsce jest potrzebna stabilizacja rządu. 


Bronisław Komorowski sądzi, że premier złoży dymisję we wtorek po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i wówczas będzie mógł przyjąć tę dymisję w czwartek po południu. Zaznaczył, że sprawy wewnętrzne starać się stabilizować, a nie destabilizować.
 

- Staram się wyjść naprzeciw oczekiwaniom rozumiejąc, że przedłużający się okres niestabilności rządu może być źródłem różnych kłopotów, więc lepiej ten rząd ustabilizować w nowym wydaniu jak najszybciej, zachowując wszystkie procedury, zasady wynikające z konstytucji - podkreślił prezydent w rozmowie z Jolantą Pieńkowską.
 

Jak przypomniał, w poniedziałek rano przyjął prezesa PSL, aby mieć gwarancje, że kandydatura Ewy Kopacz jest kandydaturą koalicji większościowej w Sejmie.
 

Prezydent wspomniał także, że choć Konstytucja RP jest logiczna, to nie przewidywała, że ktoś przestaje być premierem nie z powodu upadku rządu, utraty większości w Sejmie, czy przez jakieś kłopoty, ale ze względu na awans, jak w przypadku wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. - Trzeba to potraktować na zasadach wyjątkowych - zaznaczył. 

 

Prezydent podkreślał, że każdemu polskiemu rządowi życzy skuteczności i sukcesów, bo to są zawsze sukcesy Polski. - Nigdy nie starałem się wpływać na obsadę personalną, a zawsze starałem się wspomagać rząd tam, gdzie jest to potrzebne i ważne z punktu widzenia Polski - podkreślał.


Zobacz także: Polska dla Drugiego Pokolenia Wolności Orędzie Prezydenta RP przed Zgromadzeniem Narodowym Przypomniał też swoje wystąpienie w Sejmie 4 czerwca, podczas którego mówił, co jest strategicznie ważne dla Polski dzisiaj i na następne 25 lat.

 

Prezydent podkreślił, że jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych czuje się szczególnie odpowiedzialny za sferę bezpieczeństwa i obrony.


Pytany o konkretne nazwiska w nowym rządzie - ministra obrony Tomasza Siemoniaka, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza - podkreślał, to musi być pytanie do przyszłego premiera. Zaznaczył, że bardzo wysoko ocenia ministra Tomasza Siemoniaka. Dodał też, że dobrze współpracowało mu się z ministrem Radosławem Sikorskim i nie widzi żadnych przeszkód gdyby ta współpraca miała być kontynuowana. Odnosząc się do ministra Sienkiewicza podkreślał, że prezydent nie jest odpowiedzialny za sferę bezpieczeństwa wewnętrznego.


Bronisław Komorowski uważa, że dla Polski nie byłyby dobre przedterminowe wybory. - Optymalnym rozwiązaniem w demokracji jest wypełnienie kadencji do końca. To pozwala na sprawdzenie każdego czy zrealizował czy nie obietnice wyborcze. Ale to też kwestia stabilności systemu demokratycznego i funkcjonowania państwa. Nadzwyczajne przyspieszone wybory bywają koniecznością, ale nie powinny być dążeniem - argumentował prezydent.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.