przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 11 listopada 2014

Prezydent zachęca do wspólnego świętowania

  |   Rozmowa z Prezydentem RP w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce Rozmowa z Prezydentem RP w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce Rozmowa z Prezydentem RP w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce Rozmowa z Prezydentem RP w Sygnałach Dnia w radiowej Jedynce

Prezydent Bronisław Komorowski podkreślał w "Sygnałach Dnia" w radiowej Jedynce, że należy wzajemnie uczyć się szacunku dla odmiennych tradycji rodzinnych, odmiennych tradycji środowiskowych, a nie wypychać się nawzajem.

 

Zobacz także: Prezydent w radiowych "Sygnałach Dnia" Bronisław Komorowski wskazywał, że do udziału w Marszu "Razem dla Niepodległej" zaprasza różne środowiska polityczne. - Trzeci raz idziemy "Razem dla Niepodległej", podkreślam słowo: razem. Do udziału w marszu zapraszamy i zapraszaliśmy zawsze wszystkich, którzy chcą świętować razem w sposób radosny, nie przeciwko sobie, ale w imię dumy z niepodległości, w imię radości, że jesteśmy ludźmi wolnymi - zaznaczył.


Prezydent mówił również, że atrakcjami marszu będą historyczny czołg Renault FT-17 z 1920 r. oraz odrestaurowany cadillac Józefa Piłsudskiego, którego postać zagra aktor Daniel Olbrychski. Zobacz także: Odrestaurowana limuzyna Marszałka Piłsudskiego
 

Pytany o środowiska, które świętują oddzielnie wskazywał, że każdy ma prawo, to jest demokracja, a być może także potrzeba serca tych ludzi, żeby indywidualnie albo we własnym środowisku zaznaczyć szczególny stosunek do tego święta. - Chodzi o to, aby nie było awantur, nie było spotykających się pochodów sobie wrogich - zaznaczył.
 

Prezydent pytany o apele, by 11 listopada nie składał kwiatów przed pomnikiem Romana Dmowskiego, powiedział, że należy uznać za równoprawne tradycje obozu narodowego, który wtedy w 1918 roku odegrał ogromną rolę w budzeniu świadomości narodowej, aspiracji państwowych, odzyskiwaniu niepodległości.
 

- Ten, kto tego nie rozumie po prostu nie zna historii Polski. To nie znaczy, że wszyscy mamy mieć takie same sympatie, utożsamiać się z tym samym obozem - mówił Bronisław Komorowski. Dodał, że on i jego rodzina mają tradycje konserwatywno-piłsudczykowskie.
- Ale szanuję i lewicowe tradycje niepodległościowe, i prawicowe - zaznaczył.
 

- Na tym polega zamysł, aby uczyć się wzajemnie szacunku dla odmiennych tradycji rodzinnych, odmiennych tradycji środowiskowych, a nie wypychać się nawzajem - podkreślił Bronisław Komorowski.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.