przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 4 grudnia 2014

"Nowa PKW musi szukać pozytywnych rozwiązań"

  |   Prezydent RP był w czwartek wieczorem gościem programu "Fakty po Faktach" w TVN 24 Prezydent RP był w czwartek wieczorem gościem programu "Fakty po Faktach" w TVN 24

Nowa PKW musi zastanowić się, gdzie można szukać pozytywnych rozwiązań uzdrawiających poprzez własne decyzje; zmiany, których nie da się w ten sposób wprowadzić powinny zostać uwzględnione w nowelizacji Kodeksu wyborczego - uważa Prezydent RP.

 

Bronisław Komorowski poinformował, że w Kancelarii Prezydenta trwają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym. Ocenił również, że nie należy iść w kierunku proponowanej przez PiS zmiany - upartyjnienia, upolitycznienia PKW.

 

Prezydent RP był w czwartek wieczorem gościem programu "Fakty po Faktach" w TVN 24.

 

Prezydent ocenił, że za mało mamy szacunku dla własnej państwowości, ale niektóre instytucje nie sprawdziły się. - PKW nie potrafiło sobie poradzić z organizacją wyborów w tym roku do końca, a później nie potrafiło również poradzić sobie z kryzysem, a który był wykorzystywany w celu rozdmuchania niepokoju natury politycznej - powiedział w rozmowie z Kamilem Durczokiem.

 

Ocenił, że członkom PKW, wybitnym prawnikom, z ogromną praktyką sędziowską, nie starczyło umiejętności komunikowania się, przewidywania co się wydarzy w wyniku niepodjęcia na czas decyzji np. o przejściu na liczenie ręczne.

 

Jego zdaniem sędziowie podali się do dymisji, zrozumieli, że nie sprostali tej trudnej sytuacji i otworzyli drogę do zmiany PKW. Dodał, że to było zachowanie honorowe.

 

Zmiany w Kodeksie wyborczym ...

 

Prezydent mówił, że nie może odpowiadać za Sejm, ale podziela opinię, że absolutnie nie należy iść w kierunku proponowanej przez PiS zmiany - upartyjnienia, upolitycznienia PKW. - To jest droga niesłychanie niebezpieczna - ocenił. Zaznaczył też, że wszystkie partie, także PiS przyjęły obecnie obowiązujący Kodeks wyborczy.

 

Zobacz także: Skład PKW uzupełniony Wskazywał, że został uzupełniony skład PKW i nowa komisja musi zastanowić się, gdzie można szukać pozytywnych rozwiązań uzdrawiających sytuację poprzez decyzje samej PKW.

 

Prezydent pytany, czy wymiana składu komisji zagwarantuje, że w kolejnych wyborach sytuacja się nie powtórzy, oparł: to nie jest gwarancja, to jest warunek, że idziemy w stronę wyciągnięcia wniosków z tego, co się wydarzyło i uzdrowienia sytuacji. - A to, co sędziowie uznają za niemożliwe bez zmiany Kodeksu wyborczego, trzeba będzie wprowadzić poprzez nowelizację prawa wyborczego - uważa Bronisław Komorowski.

 

- Celem jest przywrócenie społecznego zaufania do systemu wyborczego w Polsce - podkreślił.

 

- W Kancelarii Prezydenta trwają prace nad nowelizacją Kodeksu wyborczego. Założenia są, prace trwają. Ale kształt nowelizacji powinien być taki, żeby pasował do własnych decyzji PKW w nowym składzie - zapowiedział.

 

Wśród założeń prezydent wymienił m.in. wprowadzenie kadencyjności w PKW oraz przywrócenie możliwości liczenia oddzielnie głosów błędnie wypełnionych oraz pustych.

 

Na pytanie o oskarżenia ws. fałszerstwa wyborów odpowiedział, że łatwość rzucania tak potwornych oskarżeń jest czymś, co musi niepokoić. - Droga do oskarżenia o sfałszowanie wyborów jako całości powinna być bardzo daleka i usiana różnymi rodzajami refleksji - że może to szkodzi demokracji, może jest antypaństwowe - mówił. Podkreślił też, że takie oskarżenia trzeba udowodnić.

 

Wyniki wyborów ...

 

Prezydent na pytanie o rezultaty wyborów samorządowych ocenił, że każda partia coś wygrała. Powiedział też, że nie zaskoczył go dobry wynik PSL, bo widział zdecydowaną pracę ludowców w terenie i pozytywne efekty głębokiej zmiany, którą widać na szczytach państwa polskiego w postaci młodych, dynamicznych z dobrym przygotowaniem ministrów, wiceministrów.

 

Pytany natomiast o ewentualnie poparcie przez ludowców jego kandydatury w wyborach prezydenckich odparł, że tak jak już zapowiedział, swoją decyzję ws. startu w wyborach ogłosi styczeń-luty, jak będzie już decyzja o terminie wyborów.

 

- Ale oczywiście przygotowuję się do tego i prowadzę rozmowy, które będą miały niewątpliwie istotny wpływ także na moją decyzję. Oczywiście każda możliwość zamanifestowania wspólnej drogi politycznej byłaby elementem umacniającym nie tylko moje szanse, ale również - w moim przekonaniu - w sposób istotny tworzącym pewien styl kierowania Polską, gdzie jednak, pomimo różnic, mógłby dominować styl szukania zgody, porozumienia, kompromisu, a nie ciągłego niepokoju, awantury, przeciągania liny, albo szkodzenia sobie nawzajem - powiedział Bronisław Komorowski.

Donald Tusk jako szef Rady Europejskiej

 

- Niewątpliwie objęcie tej niesłychanie ważnej funkcji przez Polaka, przez polskiego premiera, funkcji przewodniczącego Rady Europejskiej, to jest element naszego wielkiego, narodowego awansu politycznego - powiedział prezydent. Przypomniał też, że Polak - Jerzy Buzek pełnił funkcję szefa Parlamentu Europejskiego.

 

- My musimy uważać bardzo, żeby nie tworzyć wrażenia, że to jest nasz, polski przewodniczący Rady Europejskiej, bo i tak cały świat wie, że on jest stąd. Musimy znaleźć odpowiedni sposób komunikowania naszych nadziei, naszych oczekiwań pod adresem przewodniczącego Rady Europejskiej z uwzględnieniem faktu, że jego rola to reprezentowanie całej Europy, bardzo zróżnicowanej - uważa Bronisław Komorowski.

 

Prezydent jest zdania, że rolą szefa Rady Europejskiej jest utrzymanie zmiany, jaka nastąpiła w zachodniej opinii publicznej, która do niedawna była sceptyczna wobec proeuropejskich aspiracji Ukrainy, a obecnie coraz szerzej je wspiera.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.