przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 25 lutego 2015

"Wizyta w Japonii ma budować strategiczne relacje dwustronne"

  |   Wywiad prezydenta w audycji "Sygnały dnia" Polskiego Radia Wywiad prezydenta w audycji "Sygnały dnia" Polskiego Radia Wywiad prezydenta w audycji "Sygnały dnia" Polskiego Radia Wywiad prezydenta w audycji "Sygnały dnia" Polskiego Radia

Dzisiaj udaję się do Japonii, żeby budować szczególne, strategiczne relacje między naszymi państwami – zapowiedział Prezydent RP Bronisław Komorowski w wywiadzie dla „Sygnałów dnia” w radiowej Jedynce. Wyraził przekonanie, że wizyta będzie niezwykle korzystna.


Wspomniał też, że strona japońska okazała zrozumienie dla odwołania wizyty w listopadzie ubiegłego roku. – Wtedy sytuacja była dramatyczna, były oskarżenia o sfałszowanie wyborów. Musiałem wtedy odwołać wizytę w Japonii. Ale udało się ją w pełni uratować. Dziękuję stronie japońskiej, która wykazała pełne zrozumienie dla zaistniałej sytuacji – powiedział Bronisław Komorowski. Zobacz także: Wywiad prezydenta w "Sygnałach dnia" Polskiego Radia
 

- Dzisiaj program będzie realizowany w prawie takim samym wymiarze, m.in. z wizytą u Cesarza Japonii, z częścią gospodarczą, zamysłem ogłoszenia partnerstwa strategicznego między Polską i Japonią – dodał.
 

Prezydent podkreślał, że cały czas zajmuje się problemami bezpieczeństwa i stabilności państwa. Zaznaczył też, że z jego punktu widzenia, to nie są elementy kampanii, tylko odpowiedzialności za państwo, za kraj, którą ma jako prezydent. Jak powiedział, tak się złożyło, że jednocześnie musi prowadzić kampanię wyborczą i pełnić funkcję prezydenta. – Muszę przede wszystkim być prezydentem, a przy okazji kandydatem – powiedział.
 

Bronisław Komorowski wskazywał, że w niedzielę był w Kijowie, aby zaznaczyć polską wolę wspierania zmian na Ukrainie i podtrzymania jej woli utrzymania prozachodniej drogi.
 

- Ukraina może liczyć na nasze poparcie w zakresie na przykład wsparcia wniosku o siły rozjemcze ONZ-owskie. Jeżeli taki wniosek Ukraina złoży. To nie jest takie proste, no bo oczywiście siły rozjemcze mają sens wtedy, jeżeli jest rozejm. Jak jest wojna, to trudno tam wysyłać żołnierzy - ocenił.
 

- Oceniam, po dłuższej rozmowie z Petro Poroszenko, której szczegółów nie chciałbym ujawniać, że jest pewna szansa na rozwiązanie tej kwestii zgodnie z intencją wyrażoną w oczekiwaniu sił rozjemczych – powiedział prezydent.
 

Zaznaczył, że Polska wspiera Ukrainę na forum UE i NATO. – Oprócz tego wspieramy Ukrainę, a nawet naciskamy, na reformy wewnętrzne – akcentował.
 

Prezydent był pytany m.in. o protest rolników podkreślał, że rolą prezydenta nie jest uczestniczenie w konflikcie między rządem a związkowcami, tylko uczestniczenie w działaniu na rzecz odbudowy dialogu i kontaktu między rządem a związkowcami.
 

Bronisław Komorowski zwrócił uwagę, że łatwiej byłoby sobie radzić z różnymi problemami, gdyby istniała instytucja dialogu społecznego. Przypomniał, że związki zawodowe wystąpiły z Komisji Trójstronnej. - Trzeba to odbudować i to jest rola prezydenta – zaznaczył.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.