przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 7 października 2011

Wywiad Prezydenta RP dla "Wirtualnej Polski"

Prezydent Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski

Wirtualna Polska: Zadeklarował Pan, że nie będzie brał udziału w kampanii wyborczej. W najnowszym spocie PO widać Pana w jednym z kadrów. Czy Platforma Obywatelska wciąga Pana w swoją kampanię?

 

Prezydent Bronisław Komorowski: Absolutnie nie czuję się wciągany, natomiast sam czuję silny związek emocjonalny z Platformą. Łączy nas wspólna droga i cele, o których zawsze wspominam. To rzecz naturalna i zrozumiała, w żadnym stopniu nie przekreślająca możliwości pokazania mnie w spotach przez inne komitety wyborcze. Muszą one jednak zachęcać do większej frekwencji wyborczej i pokazywać, że zgoda buduje.

 

Czyli wyraził Pan zgodę na wykorzystanie Pana wizerunku w spocie?

 

Nie mam zastrzeżeń. Nie posiadam też praw autorskich do tych zdjęć. Ale będzie mi miło, jeśli i inne komitety wyborcze pokażą mnie na tle hasła "Zgoda buduje".

 

Jednak w innym klipie PO pojawiają się obrońcy krzyża i szarpanina pod Pałacem Prezydenckim. Czy akceptuje Pan ten rodzaj promowania frekwencji, który, zdaniem wielu, uwypukla podziały w społeczeństwie?

 

Zdaje się, że zdjęcia zaprezentowane w spocie to nie był teatr odegrany na potrzeby wyborcze, ale bolesna prawda, pokazano przecież zdjęcia dokumentalne. Wszystko, co działo się pod Pałacem Prezydenckim było wymierzone przeciw mnie. To były dla mnie niesłychanie bolesne chwile, czas niebywałej agresji nie tylko w stosunku do mnie, ale i do księży, którzy chcieli problem rozwiązać.

 

Ale PO wielokrotnie zarzucała PiS, że epatuje tematem katastrofy smoleńskiej, instrumentalnie wykorzystuje go do gry politycznej. Dlaczego zatem teraz sama sięga po ten temat?

 

Proszę nie porównywać agresywnych ludzi spod Pałacu Prezydenckiego z ofiarami katastrofy smoleńskiej. Przerabiałem ten temat codziennie, bardzo to wszystko przeżyłem, to było trudne doświadczenie dla całego państwa, więc nie będę obiektywnym recenzentem tego spotu. Nie wnikam w to, komu frekwencja służy, komu nie. Według mnie służy polskiej demokracji, więc staram się ze swojej strony prowadzić kampanię profrekwencyjną tak, by nikt nie odczuwał tego jako zagrożenia dla własnych interesów. Kieruję swój apel o udział w wyborach do osób wahających się, bez względu na to, jakie sympatie polityczne wcześniej mieli.

 

1, 2, 3, 4, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.