przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 15 marca 2012

Rozmowa z prezydentem w RMF FM

Zdjęcie z wywiadu prezydenta dla RMF FM   |   Wywiad prezydenta dla RMF FM Wywiad prezydenta dla RMF FM

Bronisław Komorowski uważa, że Polska jest spóźniona z reformą emerytalną, w sytuacji gdy inne kraje europejskie już ją przeprowadziły. W rozmowie w RMF FM prezydent podkreślał, że trzeba szukać optymalnych rozwiązań w kwestii wieku emerytalnego kobiet.


- Nie wolno sprowadzać reformy do problemu 67 lat, dlatego , że to jest o wiele szerszy problem w obszarze polityki społecznej i jest źle, jeżeli próbuje się wywołać kontrowersje wokół problemu 67, zapominając o innych aspektach, takich jak problem pracy kobiet, które wychowują dzieci – powiedział prezydent w czwartkowej rozmowie w RMF FM. Zobacz także: Prezydent w "Kontrwywiadzie" RMF FM
 

Zdaniem prezydenta w kwestii reformy możliwy jest kompromis w koalicji. On sam opowiada się za porozumieniem i deklaruje, że sam będzie starał się pomóc w jego wypracowaniu.
 

Bronisław Komorowski ocenił, że premier będzie szukał takich rozwiązań, które dadzą szansę na złagodzenie w stopniu maksymalnie możliwym rozwiązań w stosunku do kobiet. - Warto pamiętać o tym, że Polska nie zmieniała wieku emerytalnego dla kobiet od wielu, wielu lat podczas, gdy wszystkie kraje europejskie już dawno ten wiek podniosły – powiedział prezydent.
 

Zauważył też, że dziś do wyborów zostały trzy lata i dlatego jest to dobry moment by przeprowadzić reformę emerytalną. Podkreślił również, że trzeba Polakom tłumaczyć dlaczego przeprowadzenie reformy jest konieczne.


- Brak reformy będzie rzutował na to, że dzisiaj młodzi ludzie będą musieli utrzymać czyli płacić dużo więcej na emerytury mojego pokolenia, osób starszych, których będzie coraz więcej – przestrzegał prezydent. W jego ocenie, warto więc pytać młodych ludzi: czy chcecie reformy i czy chcecie więcej płacić na emerytury swoich rodziców, więcej niż dzisiaj.
 

Prezydent pytany, czy premier ma energię na kolejne lata rządzenia, powiedział, że po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuację, kiedy prawie ten sam gabinet rządzi drugą kadencję. - To jest niebywała szansa. To czego Polacy potrzebują to stabilność władzy, o ile potrafi ona zdobyć się na decyzje – mówił. Bronisław Komorowski uważa, że premier ma sporo energii w sobie, musi znaleźć energię w ramach całej koalicji , dlatego tak ważne jest znalezienie rozwiązania kompromisowego, które pozwoliłoby na zwarcie szeregów koalicji i wyjście do opozycji. Prezydent dobrze ocenił też deklarację Janusza Palikota o gotowości wsparcia reformy emerytalnej.

 

Prezydent był też pytany czy 10 kwietnia – w drugą rocznicę katastrofy - wybiera się do Smoleńska, gdyż był pomysł wmurowania tego dnia kamienia węgielnego pod pomnik upamiętniający ofiary tej katastrofy. - Wydaje mi się, że to jest trochę trudne do zrealizowania, bo dopiero 30 marca będzie rozstrzygnięty konkurs na pomnik w Smoleńsku. Tak uzgodniłem z prezydentem Rosji Miedwiediewem - powiedział Bronisław Komorowski.

 

I jak dodał , w międzyczasie były jeszcze wybory w Rosji, które nie są do końca, w sensie formalnym, zakończone i ogłoszone. - Więc wydaje mi się, że raczej trzeba myśleć w perspektywie dalszej - może w przyszłym roku - o odsłonięciu pomnika w Smoleńsku - mówił prezydent. Nie sądzę – dodał - aby ktokolwiek ze strony rosyjskiej był skłonny organizować uroczystość teraz, w parę dni po zakończeniu dopiero międzynarodowego konkursu na pomnik.

 

- Myślę, że tutaj będą inne pomysły na przypomnienie tego dramatu - powiedział Bronisław Komorowski.

 

Zapowiedział, że w drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej w kaplicy w Pałacu Prezydenckim będzie uczestniczył w mszy św. w intencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki oraz wszystkich urzędników Kancelarii, którzy zginęli w tej katastrofie.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.