przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 14 marca 2012

"Zmiany w systemie emerytalnym są nieuchronne"

Zdjęcie:Prezydent wraz z Małżonką wziął udział w debacie ekspertów na temat podniesienia wieku emerytalnego   |   Prezydent wraz z Małżonką wziął udział w debacie ekspertów na temat podniesienia wieku emerytalnego Prezydent wraz z Małżonką wziął udział w debacie ekspertów na temat podniesienia wieku emerytalnego

Prezydent Bronisław Komorowski podczas środowej debaty ekspertów podkreślił, że zmiany w systemie emerytalnym są nieuchronne. Opowiedział się za szukaniem optymalnych rozwiązań. Zaznaczył też, że niesłychanie ważny jest w tej sprawie głos młodych ludzi. 

 

W Pałacu Prezydenckim, z udziałem prezydenta, odbyła się debata ekspertów na temat podniesienia wieku emerytalnego w ramach Forum Debaty Publicznej „Solidarne społeczeństwo, bezpieczna rodzina”. Wzięła w niej też udział Pierwsza Dama Anna Komorowska, a także minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Rady Gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki.

 

- Wydaje się, że zmiany w systemie emerytalnym są nieuchronne – mówił prezydent. – Odniosłem wrażenie – podczas poprzedniej debaty organizowanej w Pałacu Prezydenckim - że wszyscy mają świadomość, że to jest absolutnie niezbędna, nieuchronnie nadciągająca konieczność – dodał.


- Czasami jestem zaskoczony tym, że główne obawy i wątpliwości są wyrażane przez osoby, przez środowiska, których ta konieczna reforma nie będzie dotyczyła, a więc ich nie dotknie - osoby, które dzisiaj są w wieku emerytalnym, przedemerytalnym, 50-latków, 40-latków - zaznaczył.

 

Zdaniem prezydenta, reforma jest ważna z punktu widzenia naszego pokolenia jako emerytów oraz z punktu widzenia pokolenia dzisiejszych 20-latków, którzy na nasze emerytury będą musieli zarabiać i będą musieli łożyć.
 

W ocenie prezydenta, skutki nawet radykalnych zmian w polityce rodzinnej, będą odczuwalne za lat 20-30. Ocenił, że to nie tu trzeba szukać rozwiązań nadciągającego wielkiego problemu, jakim jest kwestia szansy na utrzymanie godnych emerytur.


- Tych rozwiązań trzeba szukać w mądrej, uwzględniającej różne uwarunkowania reformie systemu emerytalnego, także poprzez stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego. Innej drogi nie ma - podkreślił Bronisław Komorowski.

Zobacz także: Debata o aktywności osób starszych


Jak przyznał, jednym z zasadniczych problemów jest to, że startujemy z reformą jako kraj, który ma jeden z najniższych wieków emerytalnych dla kobiet. – To jest problem, nad którym trzeba się szczególnie pochylić i szukać optymalnych rozwiązań - ocenił.  Dodał, że alternatywą niepodniesienia wieku emerytalnego kobiet są dramatycznie niskie emerytury w przyszłości.


Prezydent mówił także, że nie słychać głosu młodych ludzi. A – jak podkreślił - głos młodych ludzi, pokolenia 20-latków jest tu niesłychanie ważny, bo to oni powinni powiedzieć czy godzą się na to, że za 20-30 lat będą płacili dużo więcej niż osoby w dniu dzisiejszym na emerytury.
 

Zwrócił uwagę, że protest tych, którzy dzisiaj są w wieku przedemerytalnym nie ma uzasadnienia . - Trzeba spochylić się z troską nad tym pokoleniem, które wejdzie w wiek produkcyjny, które musi udźwignąć ciężar emerytur naszego pokolenia – powiedział.
 

- Stoimy w obliczu wyboru czy demonstrować, czy dyskutować. Osobiście opowiadam się za dyskutowaniem, za szukaniem optymalnych rozwiązań – zaznaczył Bronisław Komorowski.

 

1, 2, 3, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.