przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 1 marca 2011

Prof. Kuźniar: Dni Kaddafiego są policzone

Zdaniem doradcy prezydenta ds. międzynarodowych prof. Romana Kuźniara, Kaddafi nie zdoła utrzymać władzy w Libii. – Może obronić się jeszcze w jakiejś enklawie chronionej przez jego wojska, ale jego dni są już policzone i to kwestia czasu, kiedy odejdzie – mówił w rozmowie z Janiną Paradowską w Poranku Radia Tok FM.

Pytany, jak do sytuacji w Libii powinna ustosunkować się Polska, prof. Kuźniar stwierdził, że na tę chwilę nie pozostaje nam nic innego jak czekać na rozwój sytuacji i ukonstytuowanie się nowego ośrodka władzy. Jak dodał, nie ma wątpliwości, że Polska powinna w tej sprawie działać w ramach wspólnej polityki europejskiej i sojuszu północnoatlantyckiego.

Doradca prezydenta powiedział także, że nie ma podstaw, byśmy mieli obawiać się fali emigracji z krajów afrykańskich. – Rzeczywiście, należy spodziewać się, że może kilka czy kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy osób będzie próbowało i trafi w końcu do Europy, ale to nie będą takie liczby, w stosunku do których bylibyśmy bezradni – tłumaczył prof. Kuźniar.

Podkreślił, że dla polskiej prezydencji ważniejsze od kwestii afrykańskich będą kwestie wschodnie, bo to są priorytety, których powinniśmy się trzymać. – Nie chodzi o to, że my jesteśmy tak zafiksowani na Europę Wschodnią, że niczego innego nie widzimy. Ale prezydencja trafia się raz na jakiś czas. (…) Nikt nas z tego nie wyręczy, tylko Polska będzie mogła to przeprowadzić – powiedział doradca Prezydenta RP jako przykład wskazując na zakończenie negocjacji z Ukrainą nad którymś z trzech toczących się porozumień, przyjęcie sensownej strategii w stosunku do Białorusi, sprawy dotyczące budżetu, czy wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony. – To są te duże rzeczy, których my nie możemy przeoczyć tylko dlatego, że gdzieś, coś się wydarzy – powiedział zaznaczając jednak, że powinniśmy zachować elastyczność i nie zamykać się tylko w swoich priorytetach.

Komentując zakończone sukcesem dla mniejszości polskiej wybory samorządowe na Litwie, prof. Kuźniar stwierdził, że trudno w tym momencie powiedzieć, jak ten sygnał zinterpretuje rząd litewski i czy zmieni się stosunek do statusu mniejszości polskiej. – Litwini przyjęli pozycję obronną w narożniku i nie bardzo widać, żeby mieli ochotę do wyjścia naprzeciw tym oczekiwaniom, które są uprawnione i które w niczym nie zagrażają litewskim interesom, tożsamości, czy pozycji państwa – podkreślił prof. Kuźniar.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.