przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 31 marca 2014

Henryk Wujec: Z ofiarnością Polaków nie jest źle

Z ofiarnością Polaków nie jest źle; ludzie chętnie dają datki, jeśli mogą skontrolować rezultaty - ocenił w rozmowie z PAP doradca prezydenta Henryk Wujec. Jak dodał, ustawa o zbiórkach publicznych, którą we wtorek ma podpisać Bronisław Komorowski, ułatwi taką kontrolę.

 

Ustawa ma wejść w życie trzy miesiące po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

 

Henryk Wujec podkreślił, że ustawa - która zastąpi obecnie obowiązujące przepisy z 1933 roku - pokazuje "nowe podejście do prawa". Polega ono na tym, że przepisy nie są tylko stanowione odgórnie, ale są efektem "pracy, w której biorą udział organy administracji publicznej, ale również zainteresowani partnerzy, w tym wypadku organizacje pozarządowe" - powiedział prezydencki doradca w poniedziałkowej rozmowie z PAP.

 

Przypomniał, że dotychczas trzeba było występować o pozwolenie na przeprowadzenie zbiórki publicznej. W nowej ustawie - mówił - "chodzi o to, by odejść od procedury uzyskiwania zezwoleń, koncesji".

 

Zaznaczył, że - zgodnie z nowymi przepisami - zbiórki publiczne będą mogły organizować organizacje pozarządowe i komitety, składające się z co najmniej trzech osób. - Ten komitet informuje Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, że ma zamiar robić zbiórkę na wymienione cele publiczne - tłumaczył doradca prezydenta.

 

Zgodnie z nową ustawą, zgłoszenia będzie można wysłać w formie tradycyjnej lub elektronicznej - opatrywane będą bezpiecznym podpisem elektronicznym, weryfikowanym za pomocą kwalifikowanego certyfikatu lub potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP. Jednak informacja o zgłoszeniu zbiórki będzie publikowana tylko w formie elektronicznej - w terminie 3 dni roboczych od otrzymania zgłoszenia (lub 7 dni w przypadku zgłoszenia w postaci papierowej). Dopiero po publikacji będzie można rozpocząć zbiórkę.

 

Henryk Wujec zaznaczył, że zgłoszenia przez internet dają możliwość załatwienia wszystkiego z domu, bez odwiedzania urzędu. Chodzi o to, by "ułatwić obywatelom funkcjonowanie i zdjąć bariery biurokratyczne" - zaznaczył. Podkreślił jednocześnie, że cele zbiórki muszą być publiczne - społeczne, charytatywne, oświatowe, naukowe, kulturalne i proekologiczne.

 

Doradca prezydenta wskazał ponadto, że dotychczas po zakończeniu zbiórki trzeba było złożyć sprawozdanie do odpowiedniego urzędu; po wejściu w życie nowych przepisów organizatorzy zbiórki będą umieszczać informacje na specjalnie uruchomionej w tym celu stronie internetowej. - To jest niesłychanie ważne, bo praktyka pokazała, że znacznie efektywniejsza jest jawność i kontrola publiczna - przekonywał Henryk Wujec.

 

- Wielokrotnie można się było przekonać, że wcale nie jest tak źle z polską ofiarnością publiczną, że ludzie chętnie dają, jeśli wiedzą, na co przeznaczona jest zbiórka, jeśli mają zaufanie do tego, kto ją robi, jeśli widzą rezultaty i mogą te rezultaty skontrolować. To bardzo będzie pomagać w różnych inicjatywach lokalnych- zaznaczył.

 

Doradca Henryk Wujec zwrócił również uwagę, że w świetle nowej ustawy zbiórką publiczną jest tylko taka działalność, w której zbierający i darczyńca pozostają anonimowi. - Wszystko, co jest anonimowe, jest zbiórką publiczną, a to, co dotychczas było często zaliczane do zbiórek publicznych, np. wpłaty na konto, bądź smsy (...), to już nie będzie zbiórką, tylko inną formą ofiarności, którą można realizować bez zgłaszania do MAC - wyjaśnił.

 

Zgodnie z obowiązującą obecnie ustawą z 1933 roku zbiórka to zbieranie ofiar w gotówce lub naturze; od 2003 r. funkcjonuje jednak rozporządzenie, które rozszerza tę definicję m.in. o wpłaty na konto i sprzedaż przedmiotów i usług (chodzi np. o charytatywne sms-y).

 

Nowa ustawa jednoznacznie definiuje zbiórki jako zbieranie datków w przestrzeni publicznej - w gotówce lub w naturze, gdzie zbierający i darczyńca pozostają anonimowi. Oznacza to, że np. zbieranie funduszy przez sms-y lub przelewy na konto, gdzie przepływ pieniędzy jest rejestrowany, nie będzie wymagało zgłoszenia i nie będzie podlegało regulacji. Zbiórką nie będą np. zbiórki organizowane w szkołach, inicjatywy prywatne, przeprowadzane wśród znajomych, a także zbieranie datków na cele religijne w obrębie terenów kościelnych.

 

Obecnie to, czy zbiórka się odbędzie, zależy od zgody urzędników. Nowa ustawa zastępuje pozwolenie na zbiórkę zgłoszeniem w internecie, na portalu, którym administrować będzie Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Zgłoszenia i sprawozdania ze zbiórek będą dostępne online dla wszystkich.

 

Środki zebrane przez organizacje, które nie rozliczyły się ze zbiórki, mają być przekazywane m.in. instytucjom kultury lub pomocy społecznej. (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.