przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 22 czerwca 2011

Prof. Nałęcz: Prezydent na bieżąco obserwuje sytuację w mediach publicznych

Wywiad z Doradcą Prezydenta RP Tomaszem Nałęczem ukazał się w "Gazecie Wyborczej" 22 czerwca 2011 roku.

 

Agnieszka Kublik: Co prezydent zrobi ze sprawozdaniem KRRiT? Odrzuci je, jak już to zrobił Senat i ma zamiar zrobić Sejm? Prezydent Bronisław Komorowski naradzał się w tej sprawie ze swoimi doradcami? Zobacz także: J. Smoliński: Prezydent oceni profesjonalne zdolności KRRiT

 

Prof. Tomasz Nałęcz: Jeszcze nie wiadomo. Prezydent na bieżąco obserwuje to, co dzieje się w mediach publicznych.


Szefowa sejmowej komisji kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) tak tłumaczy, dlaczego Platforma była za odrzuceniem sprawozdania KRRiT w Senacie, i jest za odrzuceniem w Sejmie: „Jan Dworak nie może przeprowadzić w Krajowej Radzie żadnej rozsądnej propozycji, bo dwaj członkowie Rady słuchają poleceń Czarzastego i Kwiatkowskiego“. Trudno się z nią nie zgodzić.


Prezydent patrzy na KRRiT z mieszanymi uczuciami, ale zmiana na lepsze w mediach publicznych jest widoczna.


Z mieszanymi uczuciami?


Chodzi o to, że bardzo długo KRRiT wyłaniała nowe rady nadzorcze TVP i Polskiego Radia. Widać było głębokie uwikłanie polityczne.


W gruncie rzeczy mówi pan to samo, co Katarasińska, bo te problemy z wyborem rad nadzorczych wynikały stąd, że Czarzasty i Kwiatkowski żądali aż trzech miejsc w siedmioosobowych radach nadzorczych, a Dworak twardo mówił „nie“. W końcu postawił na swoim, dostali po dwa miejsca. Ale w KRRiT nadal mają głos decydujący.


Nie chcę rozmawiać o personaliach, ale sytuacja w Radzie jest skomplikowana, o czym zresztą publicznie mówił jej szef. Widać te głębokie polityczne napięcia. To na pewno utrudnia proces odpartyjniania TVP i Polskiego Radia.


Prezydent jest za szanowaniem przyjętych zobowiązań. Jest nowa ustawa medialna, która zmieniła reguły funkcjonowania mediów publicznych, jest nowa KRRiT. I uważa, że media publiczne potrzebują stabilizacji.


Mówi pan tak, jakby prezydent już zdecydował, że sprawozdania Rady nie odrzuci.


Nie, nie ma jeszcze decyzji. Mówię tylko, że prezydent będzie musiał rozważyć wszystkie „za“i „przeciw“. „Za“jest to, że jednak media publiczne zaczynają być odpolityczniane, „przeciw“- że KRRiT nadal jest bardzo upartyjniona.


Słyszałam, że niektórzy prezydenccy ministrowie podpowiadają prezydentowi, by odrzucił sprawozdanie Rady, a tym samym zakończył jej kadencję. Zobacz także: J. Smoliński: Prezydent oceni profesjonalne zdolności KRRiT


Nie sądzę. Po prostu ta decyzja nie jest oczywista.


To może rozsądniej byłoby zmienić ustawę medialną i zapisać, że w pięcioosobowej KRRiT do przegłosowania decyzji potrzeba nie - jak dziś - czterech głosów, ale zwykłej większości, czyli trzech głosów. Bo które inne konstytucyjne ciało ma zapisaną w ustawie większość czterech piątych?


Nie chcę wchodzić w takie szczegóły. Prezydent na pewno rozważy wszystkie aspekty swojej decyzji.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.