przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 14 grudnia 2011

Konferencja „13 XII 1981 r. w oczach Polaków i Francuzów”

Tadeusz Mazowiecki na Konferencji „13 XII 1981 r. w oczach Polaków i Francuzów”   |   Tadeusz Mazowiecki na Konferencji „13 XII 1981 r. w oczach Polaków i Francuzów” Tadeusz Mazowiecki na Konferencji „13 XII 1981 r. w oczach Polaków i Francuzów”

W stanie wojennym wielka solidarność naszych przyjaciół z zagranicy polegała na izolacji systemu politycznego w Polsce i na ludzkiej pomocy dla Solidarności i Polaków. Francja przodowała w tej pomocy - mówił w środę na Uniwersytecie Warszawskim Tadeusz Mazowiecki.


Były premier przemawiał w środę na Uniwersytecie Warszawskim na konferencji "13 grudnia 1981 r. w oczach Polaków i Francuzów. Nie ma wolności bez solidarności".


W spotkaniu, zorganizowanym z okazji 30. rocznicy ogłoszenia stanu wojennego, udział wzięła Małżonka prezydenta Anna Komorowska oraz m.in. Marcel Grignard, zastępca sekretarza generalnego Francuskiej Demokratycznej Konfederacji Pracy (CFDT), organizujący po ogłoszeniu stanu wojennego wsparcie dla Polaków, korespondent dziennika "Le Monde" w Polsce w latach 1979-1983 Bernard Guetta oraz redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" i działacz polityczny Adam Michnik.


- Była wtedy, w stanie wojennym, wielka solidarność, solidarność naszych przyjaciół z zagranicy, polegająca na izolacji systemu politycznego w Polsce i na ludzkiej pomocy dla Solidarności i Polaków w ogóle. Francja była niewątpliwie miejscem przodującym w tej pomocy - mówił Mazowiecki.


Były premier nawiązał do wydarzenia poprzedzającego ogłoszenie stanu wojennego - spotkania generała Jaruzelskiego, prymasa Glempa i Lecha Wałęsy 4 listopada 1981 r. Przypomniał twierdzenie gen. Jaruzelskiego, że Solidarność zaprzepaściła szanse, jakie dawała ta rozmowa. Gen. Jaruzelskiemu chodziło o "włączenie Solidarności w te transmisyjne organizacje, które były zjednoczone we Froncie Narodowym". - A w tamtym momencie trzeba było zdobyć się na coś jakościowo zupełnie innego - podkreślił Tadeusz Mazowiecki.


Jak mówił Doradca Prezydenta RP, komuniści nie mogli przeskoczyć własnego cienia z powodu nacisku radzieckiego, niezależnie od tego, czy w danym momencie mogło dojść do wkroczenia wojsk radzieckich, czy nie. - My nie mogliśmy wyzbyć się wolności - podkreślał Mazowiecki.


Według niego, najgłębszą istotą stanu wojennego było zabicie tej nadziei, która otworzyła się w sierpniu 1980 r." - Mądrość reakcji na stan wojenny, polegała na tym, że nie odpowiedziano rozpaczliwymi próbami walki zbrojnej. Rozumny opór cywilny, trwający przez lata doprowadził nas do 1989 r. - podkreślił były premier.

 

Przyjaciół poznajemy w biedzie, nasi przyjaciele z Francji nam pomogli. 30 lat temu mój mąż, jak wielu innych, został internowany, a ja zostałam z dwójką małych dzieci i też doświadczyłam pomocy przyjaciół z Francji - powiedziała uczestnicząca w środowym spotkaniu Anna Komorowska.

 

Konferencję "13 grudnia 1981 r. w oczach Polaków i Francuzów. Nie ma wolności bez solidarności" zorganizowali Ośrodek Kultury Francuskiej i Studiów Frankofońskich, Instytut Romanistyki UW oraz Fundacja im. prof. Bronisława Geremka.

 

Honorowy patronat nad konferencją objęła małżonka prezydenta Anna Komorowska oraz rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab. Katarzyna Chałasińska-Macukow.(PAP)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.