przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 28 grudnia 2010

Minister Jacek Michałowski w "Przekroju"

Wywiad ukazał się w tygodniku "Przekrój" 28 grudnia 2010 r.

 

„Przekrój”: Trzeba odchudzić Kancelarię Prezydenta, ale zwalniać aż tylu ludzi? Chce pan sparaliżować pracę urzędu?

Jacek Michałowski, szef KPRP: Nie. 10 kwietnia zastałem w kancelarii 360 osób. Porównałem to ze stanem z końca kadencji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. On zostawił kancelarię z 280 pracownikami. Różnica kolosalna. Chcę usprawnić pracę kancelarii, by dobrze służyła ludziom i ich państwu. Żeby urzędnicy uważali pracę za zaszczyt, służbę Polsce i jej prezydentowi.

Po co Lechowi Kaczyńskiemu potrzebni byli kolejni urzędnicy?

Bardzo wielu zatrudniono w ciągu 12 miesięcy przed katastrofą smoleńską. Mogę się tylko domyślać, że chodziło o wzmocnienie kancelarii przed walką o drugą kadencję.

Czyli teraz można, a nawet trzeba pozbyć się tych ludzi?

Nie o to chodzi! Potrzeba ograniczenia zatrudnienia wynika z wielu przesłanek. Pierwsza to oczywiście oszczędności. Druga to fakt, że przy mniejszym zatrudnieniu możliwe jest lepsze wynagradzanie naprawdę dobrych pracowników.

Nie lepiej mieć więcej ludzi za tę samą cenę?

Nie. Gdy jest ich zbyt wielu, metabolizm instytucji pochłania zbyt wiele energii. Za dużo czasu traci się na sam przepływ informacji pomiędzy taką rzeszą pracowników.

Co z pracownikami gospodarstwa pomocniczego, które zajmuje się obsługą kancelarii?

Dziś liczy ono około 340 osób. Za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego miało mniej niż 260 pracowników.

To znaczy, że łącznie jest 160 nadprogramowych osób. To - używając słów opozycji - czystka.

- Nie lubię tego słowa. Nie mam natury czyściciela, nie zamierzam robić czystek. Kancelarii potrzebna jest rewolucja w sposobie funkcjonowania. Choć rewolucjonistą od czasów młodości już nie jestem, chcę wprowadzić duże zmiany w kancelarii. My, Polacy, jesteśmy przyzwyczajeni do pewnego typu biurokracji. Do tego, że w urzędzie mamy mnóstwo biur, wydziałów, naczelników, kierowników, dyrektorów. Ja tę strukturę chcę zdecydowanie spłaszczyć.

 

1, 2, 3, 4, 5, NASTĘPNA
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.