przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 23 września 2013

Min.Wóycicka: Trzeba wspierać aspiracje rodzinne

Zdaniem minister z Kancelarii Prezydenta RP Ireny Wóycickiej, która była gościem "Sygnałów dnia", prezydent Bronisław Komorowski chce zbudować szeroką koalicję na rzecz demografii i rodziny w Polsce, a jej podstawą ma być współpraca z samorządami.

 

Przemysław Szubartowicz: Irena Wóycicka, minister w Kancelarii Prezydenta. Witam serdecznie.

 

Irena Wóycicka: Dzień dobry.

 

Prezydent Bronisław Komorowski spogląda czule, jeśli można tak powiedzieć, w stronę rodziny, w stronę polskiej rodziny, szereg inicjatyw, pomysłów, między innymi Ogólnopolska Karta Dużej Rodziny. Dlaczego prezydentowi tak bardzo na sercu poza sprawami demograficznymi leży rodzina?

 

Prezydent sam jest człowiekiem bardzo rodzinnym, razem ze swoją małżonką mają pięcioro dorosłych dzieci i to jest duża część takiego jego emocjonalnego, ważnego fragmentu życia, natomiast rzeczywiście z punktu widzenia politycznego prezydent uważa, że sytuacja demograficzna stwarza bardzo złe perspektywy rozwoju Polski, jak również podniesienia jakości życia, rozwoju gospodarczego właśnie ze względu na niską dzietność, która utrzymując się, doprowadza do tego, że zmieniają się relacje między pokoleniami, czyli będzie bardzo dużo osób starszych i relatywnie mało osób, które są w wieku aktywności zawodowej.

 

Ale właśnie dlatego...

 

I to jest powód, dla którego prezydent przede wszystkim podnosi tę sprawę, uważa, że to jest po prostu sprawa strategicznie dla Polski bardzo ważna.

 

Tylko pytanie, oczywiście, jest takie: na ile władza, na ile państwo, na ile właśnie prezydent czy rząd mogą cokolwiek zrobić w kryzysie demograficznym poza namawianiem, poza programami, poza stwarzaniem możliwości? Bo tak mi się wydaje, że gdzieś w tle jest kwestia mentalności i kwestia jakiejś duchowości ponad tym.

 

Oczywiście, że jest taki element polegający na tym, że jest wielość wyborów, i że aspiracje rodzinne może w tej chwili nie są tak wysoko wobec różnych wyborów i różnych ryzyk, które młodzi ludzie mają w życiu. Więc na pewno trzeba wspierać te aspiracje, pokazywać, co wnosi rodzina w życiu, bo niewątpliwie wnosi bardzo dużo. Dobra rodzina to jest podstawa życia. Natomiast poza tym program prezydenta, dobry klimat dla rodziny, który zawiera 44 rekomendacje, wśród nich ta jedna z nich to Ogólnopolska Karta Dużych Rodzin, bazuje na takim, że tak powiem, uzasadnionym badawczo przekonaniu, że jest różnica pomiędzy preferencjami Polaków a rzeczywistą liczbą dzieci, czyli że dzieci się rodzi o połowę mniej więcej mniej niż chcieliby Polacy mieć i że w związku z tym istnieją również bariery, bariery, które utrudniają podjęcie decyzji o posiadaniu dziecka.

 

Ale czy te bariery dotyczą wątków psychologicznych, czy te bariery dotyczą wątków społecznych, czy te bariery dotyczą po prostu kwestii związanej z tym, że np. żyjemy w kryzysie? Czy to jest tak, że w ogóle model społeczny się zmienia i styl patrzenia na rodzinę, na sposób życia, na styl życia się zmienia?

 

Niewątpliwie ten ostatni czynnik, o którym pan mówił, też istnieje, ale są bariery w polityce społecznej, w polityce ekonomicznej i te bariery być może łatwiej znieść niż bariery psychologiczne, chociaż i o nich, że tak powiem, ten program prezydenta mówi, pokazując różne, że tak powiem, problemy, które młodzi ludzie często sami sobie tworzą w głowie, chcą być doskonałymi rodzicami i stworzyć dziecku doskonałe szanse życiowe i w związku z tym boją się podjąć decyzji, że im się to nie uda. Więc wydaje się, że taki powrót do tego, że dziecko jest naszym elementem życia, po prostu byłby dobry.

 

Natomiast jeśli chodzi o bariery ekonomiczne i społeczne, nie wymienię ich wszystkich, ale grupując te problemy, to przede wszystkim kwestia godzenia ról zawodowych i rodzinnych, a więc brak instytucji, dostępnych instytucji odpowiedniej jakości, elastycznych, dostosowanych do potrzeb i niezbyt kosztownych instytucji cały czas brak, instytucji opieki nad dziećmi, bardzo sztywna organizacja czasu pracy w polskich przedsiębiorstwa to takie podstawowe czynniki, bo nie będę wymieniać wszystkiego. Jeśli chodzi o czynniki ekonomiczne, to jednak jest to kwestia samodzielności ekonomicznej rodzin, a zwłaszcza wysokich kosztów utrzymania dzieci, zwłaszcza edukacji, zwłaszcza przy tych wysokich aspiracjach rodziców dotyczących edukacji ich dzieci. Te koszty są rzeczywiście bardzo wysokie i to też jest ważny czynnik, który wpływa. Również warunki mieszkaniowe, sytuacja mieszkaniowa. Wiadomo, że brak własnego mieszkania, w którym można mieszkać samodzielnie powoduje, że młodzi ludzie odkładają często decyzję, zwłaszcza jeśli chodzi o to drugie dziecko. Więc te problemy można adresować w polityce społeczno-ekonomicznej państwa, można je rozwiązywać...

 

No właśnie, skoro tak, to, pani minister, pytanie jest takie: co konkretnie proponuje prezydent i kiedy można spodziewać się realizacji? Bo ja wspomniałem Ogólnopolską Kartę Dużej Rodziny, ale nie tylko, tam jest kwestia związana z wydawaniem unijnych pieniędzy, jest spoglądanie na różne instytucje, namawianie różnych instytucji. Co konkretnie?

 

Te rekomendacje dotyczą tak naprawdę wszystkich, to znaczy wszystkich istotnych partnerów: samorządów, pracodawców, rządu, parlamentu, organizacji pozarządowych. I prezydent chce zbudować szeroką koalicję wokół spraw rodziny, wokół spraw demografii, zachęcając poszczególne środowiska do podjęcia tego tematu, bo to jest rzeczywiście zmiana, która wymaga wielo... to jest wyzwanie, które wymaga różnych zmian i głębokiego uświadomienia sobie tego problemu i zmian...

 

A te najważniejsze z nich według pani w tej chwili?

 

I te najważniejsze przede wszystkim to jest kwestia rzeczywiście samorządów, dlatego prezydent spotkał się w poprzedni piątek z...

 

Konwent Marszałków Województw RP.

 

...Konwentem Marszałków Województw, którzy podpisali deklarację, popierając program prezydenta, zapowiadając, że będą go w ramach swoich kompetencji starali się realizować, że przede wszystkim traktują, to jest szalenie ważne, środki... politykę rodzinną jako priorytet w kontekście wykorzystania środków unijnych z przyszłej perspektywy budżetowej. To jest szalenie ważne, bo z tych środków rzeczywiście unijnych można wesprzeć wiele działań. Również że będą upowszechniać na poziomie samorządów wojewódzkich Kartę Dużych Rodzin, jak również będą zachęcać samorządy niższego szczebla, co jest bardzo ważne, do wejścia do tej Karty. To jest deklaracja.

 

A co miałaby ta Karta zmienić? To znaczy w jaki sposób samorządy mogłyby korzystać i z tych środków? Co konkretnie proponować mieszkańcom, obywatelom?

 

Jeśli chodzi o środki unijne, to przede wszystkim, chociaż nie tylko, to jest kwestia opieki nad dziećmi do 12. roku życia w różnych formach, czyli opieka i edukacja małych dzieci, wyrównywanie różnic, szans, rozwojowych również, jak również rewitalizacja budynków mieszkalnych, również społeczna rewitalizacja, a więc fragment, chociaż niewystarczający, polityki mieszkaniowej. Integracja społeczna w jakimś stopniu też w to wchodzi, znaczy w tę politykę rodzinną, poprzez poradnictwo, rozwiązywanie kryzysu w sytuacji kryzysowej w rodzinie. Natomiast jeśli chodzi o Kartę Dużych Rodzin, to ona, że tak powiem, nie jest związana ze środkami unijnymi. To jest takie przedsięwzięcie, które rozwija się bardzo wspaniale, naprawdę, w różnych gminach w Polsce, w tej chwili około 80, następne kilkanaście się do tego przygotowuje. To jest taka zniżka, która pozwala rodzinom 3+, czasem 2+, czasem... różnie sobie te gminy ustalają, również rodzinom zastępczym, czasem osobom starszym, w zależności od specyfiki demograficznej danego rejonu pozwala ponosić mniejsze koszty przy dostępie do usług społecznych, typu najczęściej i najchętniej oczywiście witana jest przez mieszkańców jest komunikacja miejska, jeśli chodzi o obszar miejski, ale również jest to sport, jest to kultura, jest to wypoczynek...

 

A jest jakaś perspektywa wprowadzenia tych zmian czy tych usprawnień, czy tych nowych elementów?

 

Perspektywa polega na tym, żeby uruchomić przede wszystkim gmin i samorządów. I dlatego bardzo prezydent się cieszy z deklaracji samorządów wojewódzkich. Zresztą pięć samorządów wojewódzkich podjęło już takie działania, żeby u siebie na swoim terenie Wojewódzką Kartę wprowadzić. Natomiast zwieńczeniem tych działań, zwieńczeniem, które ma sens wtedy, kiedy te działania będą również przede wszystkim prowadzone na terenie miast i gmin, jest Ogólnopolska Karta Dużych Rodzin, nad którą Kancelaria pracuje razem z Ministerstwem Pracy.

 

Pani minister, jeszcze kwestia związana z takim pragnieniem prezydenta, aby do końca tej kadencji Sejmu wprowadzona została nowa ulga na dzieci, która ma polegać na ustanowieniu kwoty wolnej od podatku, uzależnionej od liczby dzieci w rodzinie. To jest propozycja, która ma szansę powodzenia w tym Sejmie?

 

Tak, prezydent by o tym nie mówił, gdyby nie widział szans, na pewno szanse są. Prezydent rozmawiał na ten temat...

 

No tak, tylko wszyscy wiemy, jak czasami wygląda tzw. procedowanie w Sejmie, często długo.

 

...z premierem. Wydaje mi się, że sprawa jest na dobrej drodze. To rzeczywiście jest zamiana obecnej ulgi, która jest niefunkcjonalna, bo nie trafia do rodzin, które wychowują większą liczbę dzieci, albo do rodzin, które są na samym starcie życiowym, a więc mają niższe dochody. Więc to jest propozycja takiej zamiany, żeby nikt nie stracił, natomiast realną szansę korzystania z tej ulgi uzyskało znacznie więcej osób, znacznie więcej rodzin. To jeden z elementów tego programu, o tyle istotny, że rzeczywiście ulga rodzinna jest często stosowanym takim instrumentem wspomagającym rodzinę. Więc warto, żeby nasza ulga w tej chwili w prawie podatkowym, która jest, była dobrze adresowana. W tej chwili zdaniem prezydenta jest po prostu źle adresowana, nie trafia do tych, do których powinna trafić najbardziej.

 

A czy my przyglądamy się temu, co dzieje się w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o kryzys demograficzny, czy czerpiemy z pomysłów, które tam są stosowane...

 

Oczywiście....

 

...czy mamy zupełnie inną sytuację? Dlatego że to oczywiście trzeba spojrzeć na strukturę społeczeństw na przykład.

 

Oczywiście, że tak, i wiele doświadczeń, oczywiście nie wprost, ale jest przenoszonych do Polski. Trzeba powiedzieć, że w krajach Unii Europejskiej niektóre kraje uporały się z problemami demograficznymi, z niską dzietnością, wróciły do dzietności może nie takiej fantastycznej, ale jednak zdecydowanie lepszej niż nasza i dającej podstawę do takiego utrwalanie istniejącej struktury wiekowej, czyli właśnie bez zagrożeń. To są kraje i skandynawskie, to jest również Francja, przede wszystkim pokazywane jako przykład, i z tych krajów czerpiemy w różny sposób. Ulga rodzinna, chociaż we Francji inaczej funkcjonująca, bo oni mają inny system podatkowy. Różnorodność form opieki dla dzieci, to też jest system francuski, tutaj przyniesiony w polskich warunkach, troszkę inaczej funkcjonujący, ale jednak. Karta Dużych Rodzin, która funkcjonuje w wielu krajach europejskich, na poziomie ogólnopolskim we Francji, natomiast w wielu innych krajach na poziomie regionalnym lub nazwijmy to na niższym poziomie samorządowym. Oczywiście, że tak.

 

Pani minister, ostatnia sprawa – czy jest szansa, aby takie kwestie, jak kryzys demograficzny, ale także kryzys ekonomiczny zbiegły się ze sobą w etapie końcowym tych właśnie zjawisk? Innymi słowy czy po prostu wychodząc z kryzysu ekonomicznego zaczniemy wychodzić z kryzysu demograficznego?

 

Na pewno sytuacja ekonomiczna zniechęca rodziny do podjęcia decyzji o rodzicielstwie i przesuwa te decyzje na później, czasem się one nie realizują. I ja obserwuję taką dynamikę w Polsce, aczkolwiek to nie jest duża dynamika. Więc oczywiście wyjście z kryzysu na pewno troszkę poprawi, ale to nie są sprawy na krótką metę, żeby rzeczywiście osiągnąć trwały efekt polityki rodzinnej w postaci naprawy czy też poprawy struktury ludności, to musimy prowadzić skuteczną politykę rodzinną uruchamianą już teraz, przez wiele, wiele dziesiątków lat.

 

Irena Wóycicka, minister w Kancelarii Prezydenta, była gościem Sygnałów dnia. Dziękuję za rozmowę.

 

Dziękuję bardzo.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.