przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 28 czerwca 2011

Konferencja „Media i wybory” w KPRP

Konferencja „Media i wybory” w KPRP
Konferencja „Media i wybory” w KPRP

Zmiany, jakie w ostatnich latach zaszły w mediach, przesunęły punkt ciężkości kampanii wyborczych z merytorycznych treści w kierunku wyborczego widowiska - uznali uczestnicy poniedziałkowej debaty zorganizowanej przez KRRiT i Kancelarię Prezydenta.

Dziennikarz Polsatu Jarosław Gugała ocenił, że sytuacja polskich mediów jest obecnie lepsza niż ta na początku lat 90., jednak coraz bardziej nastawione są one na pokazywanie tego, co będzie miało wyższą oglądalność. Skutkiem tego jest - jego zdaniem - zbyt mała liczba merytorycznych debat, co z kolei prowadzi do ugruntowania w społeczeństwie przekonania, że polityka i politycy niczemu nie służą, i zniechęca do uczestniczenia w wyborach.

Opinię tę podzielił medioznawca prof. Maciej Mrozowski. Zwrócił uwagę, że do lat 50. główne nurty kampanii wyborczych wyznaczała prasa, która wyjaśniała obywatelom, co politycy mają im do zaoferowania. - Teraz media przeszły do kultury obrazu. Kultura obrazu polega na tym, że zanim zaczniemy myśleć, widzimy. Zanim nastąpi racjonalne myślenie, decyzja czy analiza, widzimy człowieka - jak się zachowuje i jak mówi - dodał.

O wpływie frekwencji na wynik wyborów mówił Mikołaj Cześnik z Instytutu Studiów Politycznych PAN. Jak powiedział, grupa osób, która bierze udział w wyborach, zawsze w jakiś sposób różni się od reszty społeczeństwa, np. mniejszy jest w niej udział kobiet czy mieszkańców wsi. Zaznaczył jednak, że z przeprowadzonych analiz wynika, że frekwencja w zasadzie nie przekłada się na późniejszy wynik wyborów.

Z przedstawionej przez niego symulacji wyników wyborów parlamentarnych z 2001 r. wynika, że gdyby wzięło w nich udział 75 proc. uprawnionych do głosowania (w rzeczywistości frekwencja wyniosła wówczas nieco ponad 46 proc.), rozkład mandatów w parlamencie byłby taki sam.

Krzysztof Lorentz z Państwowej Komisji Wyborczej podkreślił, że Kodeks wyborczy, który wejdzie w życie 1 sierpnia, nie zmienia nic, jeśli chodzi o rolę mediów w wyborach. Jak zaznaczył, kwestii tej prawo wyborcze w większości w ogóle nie reguluje.

Róża Rzeplińska z portalu MamPrawoWiedzieć.pl, zajmującego się informowaniem o kandydatach w wyborach i ich poglądach, zwróciła uwagę, że polscy wyborcy dosyć powszechnie deklarują brak wiedzy na ten temat. (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.