przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 27 listopada 2012

Wywiad Pierwszej Damy o tradycjach kulinarnych

Rozmowa z Anną Komorowską - Małżonką Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, która objęta Honorowym Patronatem projekt „Cook It Raw" czyli „Gotowanie u źródeł", na temat polskiej kuchni oraz tradycji kulinarnych.

 

Nowe smaki i polska tradycja


Jakie znaczenie, zdaniem Pani, miał fakt, iż tegoroczna edycja projektu „Cook It Raw" odbyła się w Polsce i czy Suwalszczyzna była dobrym miejscem na przeprowadzenie projektu?

 

Idea „Gotowanie u źródeł” jest przejrzysta - to powrót do gotowania z produktów natury, a więc roślin ekologicznych i zdrowych, z grzybów, które rosną w lesie, z ryb, które pływają w czystych akwenach i w rejonach, gdzie nie ma zanieczyszczonej atmosfery i gleby. Nie dziwię się, że wybrano Suwalszczyznę. Miejsce piękne krajobrazowo i region, w którym powstają potrawy ekologiczne, tradycyjne i rozpoznawalne w całym kraju - wspomnę tylko o pysznych serach z Wiżajn czy wspaniałych miodach sejnieńskich. Region ten to wspaniałe połączenie tradycji kulinarnych wielu żyjących tu narodów. Jest to też region szczególnie bliski mojemu sercu. Myślę, że wybór Suwalszczyzny to doskonała promocja Polski, dlatego z ogromną przyjemnością objęłam honorowym patronatem ten projekt.

 

Jak promować polskie tradycje w obliczu procesów globalizacyjnych i napływu na nasz rynek smaków i tradycji innych narodów? Czy polska kuchnia może konkurować, np. z włoską czy francuską?

 

Czy polskie smaki mają być mniej znane od francuskich, chińskich czy włoskich? Oczywiście, że nie. Barierą jest zawsze promocja produktu, jego „sprzedaż” w świecie. Polska kuchnia ma wiele walorów nie tylko ekologicznych. Regionalne produkty czy specjały wyróżniają się tym, że przygotowywane są bez użycia sztucznych komponentów i z wykorzystaniem dawnych receptur, które znają gospodynie mieszkające w danym regionie Polski. Chciałabym, żeby takie potrawy polskiej kuchni jak sękacz, kindziuk, kartacze, baba ziemniaczana były zauważane w innych krajach, ale przecież najważniejsze jest to, by tutaj w Polsce zagraniczni turyści odkryli takie smaki i rozpropagowali naszą kuchnię w świecie. My próbujemy przy różnych okazjach promować polską kuchnię. W tym roku w Pałacu Prezydenckim przygotowywano przyjęcia w oparciu o kuchnię ekologiczną, wspaniałe smaki Kaszub i Pomorza, a 11 listopada w będziemy smakować produkty z gęsiny z województwa kujawsko-pomorskiego.

 

Jakie tradycje kulinarne wnieśliście Państwo do Waszego wspólnego domu?

 

Różnorodne tradycje. Uwielbiamy smaki regionalne, np. kresowe szpekuchy, czyli bułeczki drożdżowe z boczkiem i cebulką, które przygotowujemy wspólnie całą rodziną na Wielkanoc.

 

Która z tradycji związanych z polską kuchnią jest Pani szczególnie bliska?

 

Nie chciałabym żadnej tradycji wyróżniać. Polska kuchnia jest naprawdę bogata i w produkty regionalne, np. w sery góralskie i w smakowite dania, np. z ziemniaków na Śląsku. A polskie pasztety różniące się zdecydowanie od francuskich? A polskie nalewki? Można by tak wymieniać bez końca…

 

Czy wśród polskich produktów, zarejestrowanych Chronione nazwy Pochodzenia, Chronione Oznaczenia Geograficzne oraz Gwarantowane Tradycyjne Specjalności są takie, które, Pani zdaniem, mogą stanowić naszą markę narodową?

 

Kiedyś słynęliśmy z miodów pitnych królewskich, o czym opowiadał z taką swadą imć Onufry Zagłoba, bohater „Trylogii” Henryka Sienkiewicza. Dzisiaj polskie miody są też popularnym produktem. Ja bym jeszcze wymieniła znakomite sery czy wędliny, np. kiełbasę myśliwską bardzo cenioną w świecie, a szczególnie we Francji. Ale takich produktów lokalnych i regionalnych, znanych na skalę Polski i w świecie jest coraz więcej, a lista polskich produktów zarejestrowanych przez Komisję Europejską wciąż się powiększa – ostatnio przecież przybyły znakomita jagnięcina podhalańska i ser koryciński, czy też wspominany przeze mnie miód z Sejneńszczyzny i Łoździejszczyzny – pierwszy w Europie w rejestrze chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych produkt z dwóch krajów – wspaniały symbol ponadgranicznej współpracy społeczności lokalnej.


Wspaniałe jest to, że wokół produktów regionalnych budują się społeczności lokalne, potrafiące ze swoich specjałów uczynić rozpoznawalną markę swych małych ojczyzn, sposób na życie, tworzenie nowych miejsc pracy i wreszcie – godziwy zarobek.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.