przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 28 listopada 2012

Wywiad Pierwszej Damy dla kwartalnika "NeuroPozytywni"

Wywiad Małżonki Prezydenta RP Anny Komorowskiej dla najnowszego numeru kwartalnika "NeuroPozytywni".

 

Jako Pierwsza Dama często przewodniczy Pani organizacjom, które w rożny sposób pomagają potrzebującym. Czy takie organizacje, według Pani, funkcjonują w Polsce skutecznie? Jakie działania wydają się Pani szczególnie cenne i dlaczego?

 

W Polsce istnieje wiele instytucji, organizacji i fundacji, których działalność jest niezwykle cenna i wartościowa. Staram się wspierać te inicjatywy, które w sposób szczególny wiążą się z zakresem mojej aktywności jako Małżonki Prezydenta RP. Nie potrafię, żadnej organizacji wyróżnić w szczególny sposób, gdyż każda ma swoje określone cele, służy określonym osobom, odpowiada na określone zapotrzebowania.
 

Bliska jest mi tematyka zdrowia, angażuję się w liczne kampanie społeczne zwiększające świadomość w zakresie profilaktyki prozdrowotnej. Wspieram działania mające na celu wyrównywanie szans osób niepełnosprawnych (liczne patronaty: Konkurs „Człowiek bez barier”, Olimpiady Specjalne). Szczególną uwagę poświęcam chorym dzieciom, które odwiedzam w szpitalach. Wspieram budowę Szpitala Pediatrycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Ważne jest dla mnie zbieranie doświadczeń nie tylko w Polsce, ale i za granicą, dlatego też podczas moich zagranicznych wizyt staram się odwiedzać placówki zajmujące się tematyką prozdrowotną, z pierwszymi damami wymieniamy doświadczenia w tym zakresie.
 

Podczas styczniowej wizyty w Państwie Kataru wzięłam udział w Międzynarodowym Forum Shafallah w Doha poświęconemu kwestiom równego traktowania osób z niepełnosprawnością. Podczas niedawnej wizyty szejkini Kataru rozmawiałyśmy o możliwości nawiązania współpracy między szpitalami, w których leczeni są mali pacjenci.

Rola Małżonki Prezydenta niesie za sobą wiele obowiązków. Które z nich najbardziej cieszą Pierwszą Damę Annę Komorowską?


Rzeczywiście na brak obowiązków nie mogę narzekać, ale chcę podkreślić, że mam ogromną satysfakcję wynikającą z wykonywania tych obowiązków. Najbardziej cieszy mnie kiedy mogę pomóc tym, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują. Nie musi być to pomoc materialna, czasami wystarczy sama obecność na spotkaniu, rozmowa, uścisk dłoni dziecka w szpitalu, czy patronat lub okolicznościowy list.
 

W jakie działania planuje Pani włączyć się w przyszłym roku?
 

Chcę kontynuować większość dotychczasowych działań. Nadal będę angażować się  w inicjatywy wspierające rodziny, zwłaszcza wielodzietne i zastępcze. Na pewno wiele uwagi poświęcę promocji aktywności kobiet, zwłaszcza tym działaniom, które ułatwiają matkom łączenie pracy z macierzyństwem. Będę promować aktywność seniorów poprzez współpracę m. in. z Uniwersytetami Trzeciego Wieku. Bliskie mojemu sercu będą inicjatywy związane ze wsparciem osób chorych czy niepełnosprawnych. Będę angażować się w działania wspomagające mądrą, nowoczesną edukację i wychowanie. Na pewno wiele uwagi poświęcę promocji polskiej kultury i sztuki, zarówno w kraju, jak i za granicą.


To tylko niektóre z obszarów mojej aktywności, na pewno będę tak jak do tej pory wspierać, zarówno długofalowe kampanie, jak i jednorazowe akcje, które służą promowaniu dobrych praktyk w różnych obszarach.


W Polsce SM to nadal temat tabu. Większość osób ukrywa, że ktoś w rodzinie choruje na SM. Jak Pani sądzi, dlaczego tak się dzieje?


Trudno jest powiedzieć, czy jest to tabu, czy z innych powodów nie porusza się tematu chorych na SM w codziennej dyskusji. Być może ci, których ta choroba dotyka lub ich bliscy, za mało mówią o swoim doświadczeniu. W swojej działalności spotykam się z osobami dotkniętymi różnymi schorzeniami, którzy mówią o nich otwarcie, nie ukrywają swoich słabości, by zwrócić uwagę na skale trudności, z którymi się borykają. Dlatego uważam, że szeroka informacja na temat SM na pewno przyczyniłaby się do podniesienia świadomości czym jest ta choroba. Państwa czasopismo znakomicie wpisuje się w tego rodzaju działania.
 

W liście do Paraolimpijczyków napisała Pani: „Spotkania takie są ogromnie potrzebne, ponieważ ich celem nie jest rywalizacja, a jednoczenie”. Niestety, dyskusja wokół Paraolimpiady skupiała uwagę na osobach wypowiadających się niepochlebnie o Igrzyskach – zamiast na zwycięstwach naszych zawodników. W jaki sposób zmieniać myślenie na ten temat?


Występ para olimpijczyków w Londynie był niewątpliwie sukcesem. Kancelaria Prezydenta RP po zakończeniu igrzysk zorganizowała spotkanie wszystkich medalistów, by wyrazić im swoje uznanie i podziękować za osiągnięcia.


Miejmy nadzieję, że z tegorocznych doświadczeń zostaną wyciągnięte wnioski i w przyszłości unikniemy sytuacji wywołujących niepochlebne opinie.
 

Objęła Pani Honorowym Patronatem jedną z edycji konkursu „Człowiek bez barier”. Jakie zmiany dostrzega Pani w Polsce, które pomagają osobom niepełnosprawnym stawać się pełnoprawnymi uczestnikami życia publicznego, politycznego i kulturalnego?

 

W swojej codziennej działalności widzę szereg pozytywnych zmian nie tylko systemowo – organizacyjnych, ale przede wszystkim zmian w mentalności naszego społeczeństwa. Na pewno takie konkursy jak „Człowiek bez barier” czy też „LODOŁAMACZE” są potrzebne nie tylko osobom niepełnosprawnym, ale przede wszystkim tym, których ten problem nie dotyka bezpośrednio, by zrozumieli, że niepełnosprawność nie jest przeszkodą w pełnym uczestnictwie w życiu społecznym.


Ważne są wszelkie działania służące przełamywaniu barier w dostępie do edukacji i zatrudnienia. Stąd niezwykle cenny konkurs „LODOŁAMACZE” adresowany do pracodawców, którzy efektywnie i wymiernie poprawiają sytuację niepełnosprawnych na rynku pracy. W Kancelarii Prezydenta RP również zatrudnione są osoby z orzeczoną niepełnosprawnością. Warto podkreślić, iż każda z tych osób zawsze może liczyć na pomoc i wsparcie pracowników Kancelarii.


Należy też wspomnieć o wszelkich inicjatywach ustawodawczych, np. nowelizacji prawa wyborczego dającej możliwość głosowania tym, którzy do tej pory byli wyeliminowani z procesu wyborczego. Istotna również jest, podpisana w 2011 r., ustawa o języku migowym, czy też ratyfikowana w tym roku Konwencja o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

Kiedy ten numer naszego kwartalnika trafi do rąk Czytelników, będzie początek grudnia - przed nami perspektywa Bożego Narodzenia. Jak będzie wyglądać Wigilia Pary Prezydenckiej?


Tradycyjnie, jak co roku spotkamy się przy świątecznym stole w gronie rodzinnym. Po wieczerzy wigilijnej wspólne kolędowanie i pasterka. Będzie to dla nas czas zwolnienia tempa życia, wyciszenia, refleksji. Będzie to czas dla rodziny i przyjaciół.
 

Czy Pierwsza Dama zechciałaby przekazać Czytelnikom NeuroPozytywnych świąteczne życzenia?
 

Boże Narodzenie to czas szczególny, wyjątkowy. Niech Święta spędzone w gronie najbliższych będą źródłem siły. Życzę, by każdy znalazł ciepło, serdeczność, szacunek.
 

Dziękujemy bardzo za rozmowę

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.