przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Poniedziałek, 15 października 2007

Wizyta Prezydenta RP na Podkarpaciu

  |  

15 października 2007 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński odwiedził gospodarstwo rolne w Nehrybce oraz Krasiczyn. Podczas wizyty Prezydent RP uczestniczył w uroczystej Mszy świętej w odrestaurowanej kaplicy zamku krasiczyńskiego.

Wieczorem Prezydent RP przybył do Przemyśla, gdzie wziął udział w uroczystościach wręczenia orderów i odznaczeń państwowych na Placu Niepodległości oraz wygłosił wystąpienie:

„Czcigodny Ekscelencjo Księże Arcybiskupie Metropolito Przemyski, Szanowny Ekscelencjo Księżo Arcybiskupie Metropolito Przemysko-Warszawski, Przewielebni Księża, Panie i Panowie Ministrowie, Panie Wojewodo, Szanowni Państwo,

Przed chwilą wykonałem to, co jest moim elementarnym obowiązkiem pamięci o bohaterach, obowiązkiem pamięci o wspaniałym pokoleniu moich rodziców, które na swoich barkach niosło ciężar walki o wolną Polskę, w tragicznych latach II wojny światowej, a także w latach następnych. Pokoleniu, które walczyło i odznaczyło się wyjątkowym bohaterstwem, które poniosło ofiary, ale które wolną Polskę zobaczyło dopiero w wieku zdecydowanie dojrzałym. Wasz trud nie poszedł na marne, Wasz przykład i doświadczenie – to, co przekazaliście następnemu pokoleniu, stało się zaczynem kolejnej walki, tym razem zwycięskiej – walki, którą prowadziła opozycja przedsierpniowa na olbrzymią skalę, którą prowadziły „Solidarność” oraz inne grupy i ugrupowania niepodległościowe. Dzisiaj chciałbym Wam za to, Szanowni Państwo – i ci, których przed chwilą odznaczyłem i ci, którzy byli dziś nieobecni, i setki, tysiące innych, których będziemy szukać – wszystkim podziękować. Powtarzam, to mój elementarny obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej, polskiego patrioty, bo każdy Prezydent Rzeczypospolitej powinien być przede wszystkim patriotą. Mogę powiedzieć, że nim jestem.

Staram się nadrobić to, czego nie uczyniono w ciągu kilkunastu ostatnich lat – to jest jedna sprawa, o której chciałem dzisiaj mówić. Są też sprawy inne, niezwiązane już z naszą pamięcią, choć ta pamięć jest niezwykle ważna, bo bez niej nie ma narodu. Chciałbym powiedzieć o Polsce dziś. Od wielu lat nie byłem w Przemyślu, choć tak, jak prawie we wszystkich miastach Polski, byłem tutaj niejeden raz – i to, co widzę, to jest wielka zmiana na lepsze. Jeszcze nie do końca, ale zmienia się dużo i musimy wszyscy zadbać o to, żeby zmieniało się jeszcze więcej i jeszcze szybciej. Jest na to wielka szansa, ale jakie są warunki do tego, aby z tej szansy skorzystać? Jest ich kilka, a ziemia podkarpacka bardzo wiele z nich spełnia. Warunek pierwszy to siła przedsiębiorczości Polaków, których energia, inteligencja i ich umiejętność dbania o interesy swoje, swojej rodziny a także interesy ojczyzny. Drugi warunek to władza, która nie zna korupcji. Warunek trzeci, który ta ziemia spełnia w sposób wyjątkowy, to przywiązanie do polskości, do patriotyzmu i do tego, co od wielu wieków jest z Polską związane – do Kościoła rzymskiego. Ten warunek ta ziemia podkarpacka spełnia w stopniu wyjątkowym, jak żadna inna w Polsce. Chciałbym nie tylko jako katolik, jako jeden z milionów w Polsce, ale jako Prezydent Rzeczypospolitej za to Wam serdecznie podziękować – bo bez tego nie ma naszego kraju, nie ma rodziny, która jest warunkiem stabilnego życia i spokojnego rozwoju, jest warunkiem wychowania młodego pokolenia, warunkiem poczucia pewności i bezpieczeństwa, a bez tego poczucia nie wyrastają ludzie w pełni dojrzali. Za to wszystko chciałem Wam tutaj, w województwie podkarpackim, a szczególnie w Przemyślu bardzo podziękować.

Ziemia przemyska ma w naszym kraju pewien walor specyficzny, w Polsce rzadki. Ziemia ta jest ziemią, gdzie tuż koło siebie przemieszane razem funkcjonują różne światy. Witałem przed chwilą Arcybiskupa Metropolitę Kościoła Rzymskiego, ale jest tu i drugi Arcybiskup, Metropolita Kościoła Greckokatolickiego. To dobrze, że dwaj hierarchowie dwóch Kościołów związanych ze sobą bardzo mocno, stoją tu między sobą w zgodzie. Przemyśl jest miastem polskim, ale żyją tu też obywatele innej, przede wszystkim ukraińskiej narodowości, i żyją z Polakami prawie zawsze w zgodzie. Życzyłbym sobie, żeby zawsze byli w zgodzie, bo to jest też wielka wartość związana z naszą historią Polski, która nie zawsze była historią tak jednolitego narodu jak dzisiaj, a była historią wielkiego i potężnego państwa. Tutaj, na Waszej ziemi, na ziemi przemyskiej trzeba tę tradycję szanować i jej hołdować – to wymaga czasami wzajemnych ustępstw. To wymaga czasami wzajemnych ustępstw, trudnych decyzji, ale w imię przyjaźni, która dzisiaj łączy dwa duże europejskie państwa: polskie i ukraińskie, trzeba trudne problemy rozwiązywać, załatwiać je w duchu pokoju, pamiętając o odrębnościach i o wzajemnym szacunku.

Szanowni Państwo,

Wczoraj był dzień polskiej edukacji. Nie po raz pierwszy w ostatnich dniach chciałbym powiedzieć o tym kilka słów. Edukacja to olbrzymia szansa naszego narodu. Chcemy budować Polskę opartą o wolność, w tym i wolność gospodarczą. W tym szansa na sukces – to w pierwszym rzędzie sukces naszych obywateli, ale aby ci obywatele mieli równe szanse, potrzebna jest rozwinięta, z roku na rok, a wręcz z miesiąca na miesiąc na wyższym poziomie edukacja. Pod tym względem w ciągu ostatnich kilkunastu lat odnieśliśmy sukces. Prawie połowa młodych ludzi w Polsce po maturze idzie na studia – to jeden z najlepszych wyników w Europie. Ten sukces jednak nie jest dzielony równo. Są wielkie metropolie, gdzie na studia idzie 70 procent młodzieży i są regiony mniej zamożne, mniejsze miasta, często niemałe, gdzie na studia idzie tylko 30 procent młodzieży – to trzeba wyrównywać. Jako Prezydent Rzeczypospolitej będę się starał, aby to zostało wyrównane, by w Polsce edukacja była dobra, doceniony musi być polski nauczyciel. Bez silnego stanu nauczycielskiego – stanu, powtarzam, nie zawodu, bo nauczyciel to powołanie – nie może być dobrej oświaty. Mówiąc o stanie nauczycielskim, muszę też powiedzieć o jego obowiązkach. To przede wszystkim: dobre uczenie języka polskiego, historii, geografii, matematyki, fizyki, wszystkiego, czego w szkole się uczy, to też obowiązek wychowania według elementarnych reguł moralności, a w naszym kraju według reguł, które tutaj są od wieków przyjęte.

Chciałbym podziękować polskiemu Kościołowi za rolę, którą w szkole przez naukę religii w swym wychowaniu realizuje. To wielka rola, chociaż oczywiście dla nikogo udział w nauczaniu religii nie może być przymusem. W wolnym kraju jest to wolny wybór rodziców, a jeżeli chodzi o dorosłą już młodzież, to jej samej. Tego nikt nie zamierza kwestionować. To jest oczywiste i jasne, ale doceńmy to, bo jeżeli w tych trudnych czasach, z których zresztą powoli wychodzimy, naród polski zachował spoistość, jest on narodem podobnym, jak ten sprzed kilkunastu lat, chociaż niektórzy mówili, że się zasadniczo zmienił, to jest to zasługa dwóch instytucji: polskiego Kościoła i polskiej rodziny. To on spowodował, ze ci, którzy mówili, że za kilkanaście lat będziemy mieli taki świat, jak w niektórych krajach na zachód od Polski, bardzo się pomylili. I za to odpowiadają te dwie instytucje, które są podstawą naszego bytu, chociaż, powtarzam, nikomu nie wolno odmawiać swobody wyboru. Ale bez nich Polska nie będzie tą Polską, która przetrwała czasy dla siebie wspaniałe, czasy potęgi, przetrwała też czasy kryzysu i niewoli, wolności krótkotrwałej, potwornej wojny i czasy niepełnego, ale daleko idącego zniewolenia. Ta Polska dzisiaj dalej jest i funkcjonuje, i komuś to zawdzięcza. Nie będę się powtarzał, ale pamiętajmy komu”.

Podczas uroczystości Prezydent RP nadał Ordery Odrodzenia Polski zasłużonym kombatantom.

Odznaczeni zostali:
za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz środowisk kombatanckich

KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Zbigniew Brincken
Kazimierz Chmura
Zdzisław Cichoński
Stanisław Gelmuda
Tadeusz Jurkiewicz
Kazimierz Rzuciło
Irena Szajowska

KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Krystyna Abramowicz
Aleksander Proskurnicki
Józef Superat

Prezydent Lech Kaczyński wziął także udział w uroczystości odsłonięcia pomnika Jana Pawła II na rynku w Przemyślu.

Podczas uroczystego odsłonięcia pomnika Prezydent Lech Kaczyński powiedział do zebranych:

„Ten pomnik Jana Pawła II to nie pierwszy i na pewno nie ostatni w naszym kraju, ale nie wynika to tylko z tego, że ten Biskup Rzymu był narodowości polskiej, był Polakiem, był metropolitą krakowskim, był przedtem sufraganem krakowskim a jeszcze wcześniej księdzem diecezjalnym tej właśnie diecezji. To wynika z tego, że mieliśmy papieża Polaka, który przekraczał normalną, ludzką miarę. Nie mi, świeckiemu prezydentowi, przedstawicielowi władzy państwowej, mówić o tym dogłębnie. Ja mogę powiedzieć tylko jedno: wiek XX był dla Polski wiekiem i wspaniałym, i tragicznym. Dwukrotnie odzyskiwaliśmy niepodległość, ale też ją traciliśmy. Ale wiek XX był też wiekiem postaci. W naszej historii, ale także w historii uniwersalnej, co bardzo chciałbym podkreślić, w historii całego świata, w historii całego chrześcijaństwa, które są nie do przecenienia. Jedną z nich jest nasz papież Jan Paweł II. Mieliśmy i drugą wielką postać w sutannie – kardynał, Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński. Ale odegrał On kluczową rolę w walce o obronę naszej tożsamości narodowej, w walce w obronie katolickiej tożsamości naszego społeczeństwa. Jan Paweł II był postacią niepowtarzalną w historii świata, w historii chrześcijaństwa. Jego rola będzie doceniona na pewno w następnych pokoleniach jeszcze bardziej, niż dzisiaj. Mówię nie o naszym kraju, bo my, Polac,y tę rolę doceniamy, ale jeszcze bardziej w świecie. I w tym przekonaniu chciałbym tutaj wszystkich Państwa pozostawić.

Dziś Jan Paweł II jest wielkim bohaterem naszej Ojczyzny, Kościoła katolickiego, całego chrześcijaństwa. Jutro będzie bohaterem na skalę jeszcze większą”. 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.