przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Poniedziałek, 18 lutego 2008

Pamięć o Nich pozostanie na zawsze

  |  

18 lutego 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wziął udział w uroczystościach żałobnych ofiar katastrofy samolotu CASA C-295M w Świdwinie.

Podczas uroczystości Prezydent RP przekazał rodzinom lotników tragicznie zmarłych w katastrofie samolotu CASA pod Mirosławcem w dniu 23 stycznia br., nadane odznaczenia oraz order.

Za wybitne zasługi w służbie w Siłach Powietrznych odznaczeni zostali:

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
pośmiertnie
gen. dyw. Andrzej Andrzejewski

Lotniczym Krzyżem Zasługi
pośmiertnie
chor. Janusz Adamczyk
płk Zdzisław Cieślik
ppłk Piotr Firlinger
ppłk Jarosław Haładus
ppłk Grzegorz Jułga
płk Zbigniew Książek
kpt. Robert Kuźma
gen. bryg. Dariusz Maciąg
ppłk Robert Maj
płk Wojciech Maniewski
ppłk Dariusz Pawlak
gen. bryg. Jerzy Piłat
ppłk Krzysztof Smołucha
kpt. Michał Smyczyński
mjr Grzegorz Stepaniuk
mjr Karol Szmigiel
ppłk Mirosław Wilczyński
mjr Paweł Zdunek
mjr Leszek Ziemski

Wcześniej 3 oficerowie zostali mianowani pośmiertnie na wyższe stopnie oficerskie na stopień generała dywizji
- generał brygady Andrzej Piotr ANDRZEJEWSKI
na stopień generała brygady
- pułkownik Dariusz MACIĄG
- pułkownik Jerzy Janusz PIŁAT

Podczas uroczystości Prezydent RP powiedział:

„Panie Premierze, Panie Generale, Ekscelencjo, Księża Biskupi, ale przede wszystkim Szanowne Rodziny poległych oficerów Wojska Polskiego, Matki, Żony, Ojcowie, Córki i Synowie,

Spotkało nas wszystkich wielkie nieszczęście. Zginęło 20 oficerów z naszej armii, 20 oficerów lotnictwa, członków elity tej armii. Można powiedzieć, kwiat oficerów. Byli znakomitymi pilotami, bywali w okolicznościach niezmiernie trudnych, wychodzili z sytuacji, z których wydawało się, że wyjść nie można. Tym razem zabrakło żołnierskiego szczęścia i ten właśnie brak spowodował to, że nie ma ich wśród nas, choć powinni być dzisiaj i jeszcze przez wiele lat. Zginęli ludzie – w zdecydowanej większości ludzie młodzi lub w średnim wieku. To olbrzymia strata dla naszych sił zbrojnych, ale najboleśniejsza strata dla tych, którzy są tutaj dziś obecni z nami. Wam przede wszystkim, członkowie najbliższych rodzin, chciałem złożyć w imieniu swoim, ale i w imieniu Rzeczypospolitej, której jestem przedstawicielem, moje wyrazy najgłębszego współczucia, najgłębszego szacunku dla pamięci Waszych Synów, Waszych Mężów, Braci i Ojców. Mojego najgłębszego współodczuwania tego, co Was spotkało.

Informacja, która dotarła do mnie poza granicami kraju, była wielkim szokiem dla mnie, ale dla wszystkich innych przedstawicieli Rzeczypospolitej także – wiem o tym. Przeżywaliśmy to wszystko razem z Wami. Przeżywaliśmy w świadomości, że teraz, dziś, w warunkach pokoju, zdarzyła się największa katastrofa w historii polskiego lotnictwa wojskowego. Tych faktów nikt już nie odwróci, ale pamięć o tych, o których tak pięknie dziś mówił Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, pozostanie na zawsze nie tylko w Rodzinach, ale wśród wszystkich oficerów polskiego lotnictwa, we wszystkich władzach Rzeczypospolitej i w całym Narodzie. Cześć ich pamięci!”

Prezydent Lech Kaczyński uczestniczył także w ceremonii pogrzebowej ŚP. gen. dyw. pil. Andrzeja Andrzejewskiego w Połczynie Zdroju, podczas której powiedział:

„Szanowni Państwo,
Przed dwoma godzinami byliśmy na Mszy Świętej, byliśmy na oficjalnej uroczystości. Teraz żegnamy Pana Generała Andrzeja Piotra Andrzejewskiego – wspaniałego pilota, dowódcę I Brygady Taktycznej, człowieka, któremu przed dwoma laty miałem przyjemność i, mogę powiedzieć, zaszczyt wręczać nominację na pierwszy stopień generalski. Sądziłem, że Bóg pozwoli mi wręczyć także drugi stopień Panu Generałowi, który będzie dalej pełnił służbę. Stało się inaczej. Ten drugi stopień musiałem wręczać już po śmierci.

Chciałem się zwrócić przede wszystkim do najbliższych – do Matki, Żony, Córek, całej Rodziny Zmarłego Generała. Mogę powiedzieć: jesteśmy z Wami. Nic nie odwróci tej strasznej tragedii, nic nie zmieni tego faktu, że – jak mówił dziś Ksiądz Arcybiskup Głódź – jesteśmy słabsi od przyrody, od jej praw, od tego, że czasami zdarzają się rzeczy, które zdarzyć się nie powinny i nie musiały. Ale stało się tak i dzisiaj mogę powiedzieć tylko, że Pan Generał będzie w naszej pamięci jako człowiek niezwykłej dzielności, jako człowiek, który przeżył niezwykłą przygodę – wiemy o tym – w 2003 roku ocalał, ocalał przede wszystkim dlatego, bo był obdarzony niezwykłym refleksem, bo był wspaniałym, doświadczonym pilotem. Tym razem nie on prowadził samolot. Ja tutaj nikogo nie obciążam, pewnie to były sprawy, którym nikt zapobiec by nie mógł. Los dosięgnął go przed niespełna miesiącem, los dosięgnął jego i jego 19 młodszych kolegów – młodszych na ogół wiekiem z trzema wyjątkami, ale młodszych stopniem, stażem i stanowiskiem.

Mogę powiedzieć Wam, Szanowni Państwo, Matko, Żono, Córki, wszyscy członkowie bliskiej rodziny, że będziemy pamiętać. I to tylko dzisiaj mogę powiedzieć. Rzeczpospolita będzie o Was pamiętać, my jako ludzie również będziemy pamiętać. Cześć Jego Pamięci! Oby żył wiecznie!”.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.