przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Środa, 19 listopada 2008

Trasa Niepodległości. Wizyta Prezydenta RP w Gliwicach i Katowicach

  |  

19 listopada 2008 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński w ramach obchodów 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości odwiedził Gliwice i Katowice.

W Gliwicach Prezydent RP spotkał się ze studentami i pracownikami naukowymi Politechniki Śląskiej. 

Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:

„Po wojnie losy naszej Ojczyzny potoczyły się tak, że staliśmy się państwem zależnym, ale jednocześnie odzyskaliśmy cały Śląsk, który we wczesnych wiekach naszej historii należał do Polski. To przesunięcie Polski na zachód w tym zakresie odegrało rolę pozytywną. Rezultatem jest między innymi istnienie tej jednej z najlepszych polskich uczelni technicznych, Politechniki Śląskiej. Mam nadzieję, że nie zmienicie państwo jej nazwy na kolejny uniwersytet. To samo mi obiecano na politechnice, z którą przez swojego ojca byłem bardziej związany, na Politechnice Warszawskiej. W Polsce nazwa „politechnika” jest bardzo stara i przecież Wasza Politechnika wywodzi się od Politechniki Lwowskiej, najstarszej w Polsce. To stamtąd przyjechało tutaj wielu profesorów, naukowców, gdy już w maju 1945 roku powołano uczelnię. Później, bodajże w roku 1946, przeniesiono ją z Katowic do Gliwic gdzie jest do dzisiaj. Możecie być z niej dumni. Sam jestem prawnikiem z zawodu. Obawiam się, że studiów na politechnice nigdy bym nie skończył, to dla mnie za trudne, ale z drugiej strony jestem synem inżyniera, pamiętam świetnie Politechnikę Warszawską. Dzisiaj uczy się na Waszej uczelni około trzydziestu tysięcy studentów. Osiągnęliśmy bardzo wiele, żeby nasza młodzież studiowała. Porównajcie czasy nawet najpóźniejszej Polski Ludowej, czy czasy sprzed lat dwudziestu, studiujących było niewiele ponad dziesięć procent. Dzisiaj jest ich około pięćdziesięciu procent. To jest olbrzymi sukces nowej Polski po roku 1989. Ale jeżeli studiuje połowa młodzieży, to kwestia jakości wykształcenia nabiera znaczenia. Nie jest tak, że dwadzieścia lat temu było ponad pięć razy mniej profesorów niż teraz. Było mniej, ale niecałe dwa razy. Nie jest tak, że jednych pracowników naukowych i dydaktycznych na uczelni było pięć razy mniej. Było ich znacznie mniej, ale też około dwóch razy. Studentów przybyło znacznie więcej. Myślę, że Wasza politechnika będzie należała do owych uczelni elitarnych. Do tych, które kształcą ludzi na najwyższym poziomie i tego Wam życzę przede wszystkim. Wam i Śląskowi.

Dziewięćdziesiąt lat temu odzyskaliśmy niepodległość, osiemdziesiąt siedem lat temu odzyskaliśmy znaczną część Śląska. Pamiętajmy, że to były wielkie sukcesy tamtego państwa i pamiętajmy, że to zobowiązanie, jakie zarówno pokolenie dziś dojrzałe, jak i młode, ma wobec swoich przodków. Żyjemy w lepszym świecie, mniej agresywnym, jesteśmy w Unii, w NATO, ale żyjemy też w świecie wielkich wyzwań, w którym narody, chociaż w inny sposób, w dalszym ciągu ze sobą konkurują. Oby Wasza Politechnika i Śląsk jako całość, przyczyniły się do tego, żeby Polska w tej konkurencji wypadała jak najlepiej.”

Wizytę w Katowicach Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął od konferencji prasowej. Następnie wziął udział w uroczystości pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego. 

Prezydent RP wygłosił przemówienie:

„11 listopada minęło dziewięćdziesiąt lat od chwili, gdy powstała II Rzeczypospolita. Po stu dwudziestu trzech latach niewoli nasz kraj odzyskał niepodległość. Ta Rzeczypospolita z listopada roku 1918 obejmowała jedynie ziemie tak zwanego Królestwa i część Galicji, nie było jeszcze wtedy w jej składzie Wielkopolski, Pomorza, Ziem Wschodnich, nie było też Śląska. O te wszystkie ziemie nowo powstałe państwo musiało zaciekle walczyć. I walkę tą stoczyło zwycięsko w Powstaniu Wielkopolskim, na wschodzie odpierając bolszewicki najazd, ale stoczyło ją też na Śląsku, w pierwszym Powstaniu Śląskim, gdzie taką rolę odegrało POW, w drugim Powstaniu Śląskim podobnie i w trzecim Wielkim Powstaniu Śląskim. Wielkim, które zdołało zmienić to, co wynikało z decyzji możnych tego świata. Rezultatem działań tych możnych były wyniki plebiscytu, niezbyt dla Polski korzystne. W znacznej części udało się to poprawić dzięki waleczności śląskiego ludu, waleczności, która przecież dotyczyła lat wyjątkowo trudnych. Tu Niemcy byli przez około sześć wieków.

Świat cały, a więc i Śląsk miał za sobą straszną I wojnę światową. Nie było może wtedy ludobójstwa, nie było faszyzmu, nie wymordowano całego narodu, ale żołnierzy ,w tym i Ślązaków, zginęło miliony. A mimo wszystko w Powstaniu Śląskim, tym trzecim, brało udział pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, mimo wszystko odniosło ono olbrzymie sukcesy. Było już powstaniem wspieranym przez państwo polskie, choć musiano to czynić dyskretnie. Naczelnikiem tego państwa był wtedy Marszałek Józef Piłsudski, którego roli przy odbudowaniu Polski nie da się przecenić. Dlatego też jestem dzisiaj pod tym pomnikiem.

W odbudowaniu Polski brali też udział inni wielcy ludzie, w tym wielki Ślązak - Wojciech Korfanty. Jemu też chciałem oddać cześć. To on był dyktatorem trzeciego Powstania Śląskiego, to on był przedtem komisarzem plebiscytowym Polski. To on przez lata, od lat młodości walczył o polskość tej ziemi. Stosunki między tymi dwoma wybitnymi ludźmi nie były takie, jak być powinny. Dzisiaj to już tylko historia. Składając dzisiaj wieniec pod pomnikiem najwybitniejszego polskiego polityka wieku XX, chciałem też oddać hołd innym, w tym i Wojciechowi Korfantemu i wielu innym Ślązakom i nie-Ślązakom, którzy przyczynili się dobru tej ziemi: wojewodzie Grażyńskiemu, przywódcy pierwszego powstania, kapitanowi Zgrzebniakowi, porucznikowi Krzyżewskiemu i wielu, wielu innym, dzięki którym ta ziemia w znacznej części weszła wtedy w skład Rzeczypospolitej. Cześć ich pamięci, ale także cześć całemu ludowi tej ziemi, który pozostał wierny swej ojczyźnie Polsce. Oby tak pozostało na zawsze.”

Prezydent RP złożył także wieńce pod pomnikiem Wojciecha Korfantego oraz pod pomnikiem Powstańców Śląskich. Wizytę zakończyło spotkanie z przedstawicielami władz lokalnych. Podczas spotkania RP Prezydent Lech Kaczyński wręczył ordery osobom zasłużonym w służbie państwu i społeczeństwu, związanym z województwem śląskim."

Odznaczeni zostali:

za wybitne osiągnięcia w twórczości artystycznej, za propagowanie polskiej kultury w kraju i za granicą

Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski
Wojciech Kilar

za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz środowisk kombatanckich

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
Witold Bryliński
Henryk Niegolewski
Witold Orczyk
Mieczysław Wielgus
Wiktor Wlazło

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
Barbara Dobosz
Tadeusz Gojawiczyński
Jerzy Góral
Alicja Ogrodnik
Marian Piechocki
Władysław Stradowski
Marian Witas
Helena Włudarz
Otylia Zaród

za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
Ksiądz Henryk Białas
Alojzy Pietrzyk

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
Zygmunt Korus
Krystian Probierz

za wybitne zasługi w pracy naukowej i dydaktycznej

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
Krystyna Karczewska
Eugeniusz Knapik
Stefan Pojda

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
Jerzy Warczewski

za wybitne zasługi w działalności na rzecz osób potrzebujących pomocy

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
Ksiądz Krzysztof Bąk 

Prezydent RP zwrócił się do zebranych

„Bardzo się cieszę, że tutaj, w Katowicach, na Śląsku miałem okazję nadać odznaczenia żołnierzom polskiej rewolucji - tak określam ludzi „Solidarności”, chociaż była to walka pokojowa, ludziom pierwszej i drugiej konspiracji. Bardzo się cieszę, że Pan Wojciech Kilar, jeden z najwybitniejszych polskich artystów, otrzymał Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski, ponieważ największe sukcesy odnieśliśmy w muzyce. Jednym z ich twórców jest nasz mistrz, który mieszka tu - na Śląsku. Dzisiaj odznaczenia otrzymały też osoby, które osiągnęły sukcesy w pracy naukowej, w pomocy ludziom, osoby świeckie i osoby duchowne. Tak powinno być. Nigdy, dopóki będę Prezydentem Rzeczypospolitej, nie będę zapominał o tych, którzy walczyli o Polskę, przeciwko komunizmowi, z bronią w ręku lub politycznie, którzy tworzyli wielki ruch „Solidarność”, którzy w 1988 roku doprowadzili do jego odrodzenia, jak z opóźnieniem odznaczony Alojzy Pietrzyk, jedna z głównych postaci „Solidarności” tamtego czasu. Coraz częściej będę odznaczał też tych, którzy odnoszą inne sukcesy w dzisiejszej Polsce. Tak bowiem powinna wyglądać normalna polityka odznaczeniowa. Przez ostatnie trzy lata musieliśmy nadrabiać zaległości i nadal je będziemy nadrabiać, ale postaramy się także częściej uwzględniać osoby, co do których są inne przesłanki do odznaczeń. Odznaczenia są pewną wartością symboliczną w dzisiejszej Polsce, ale myślę jednak, że mają także swoje znaczenie, że to jest wyraz szacunku państwa dla tych obywateli, którzy dla niego, czy dla społeczeństwa się zasłużyli. Państwo ma obowiązek ich szczególnie szanować. Staram się to uwzględniać, nie patrząc na konkretne przekonania polityczne tej czy innej osoby. I tak będę czynił dalej. Śląsk jest jedną z części Polski, ale ma swoją specyfikę. Tę specyfikę chciałbym uwzględniać, ale w tych granicach, o których wielokrotnie mówiłem. Tymi granicami jest jedna Rzeczypospolita Polska, jedna, niepodzielna i jednolita. Każdy z nas skądś pochodzi, z jakąś ziemią jest związany, często ludzie spędzają na tej samej ziemi, w tym samym mieście, w tej samej wiosce całe życie, często jednak los ich rzuca gdzie indziej, mówię tylko o kraju, nie mówię o zagranicy. Niedaleko szukając, mój brat, były premier należy do tych pierwszych, urodził się w Warszawie i do dziś tam mieszka, a ja należę do tych drugich, mnie los po Polsce rzuca, ale w obu przypadkach człowiek jest związany z jakimś miejscem, które jest mniejsze niż Polska i powinien być związany, ale Polska zawsze jest najważniejsza.”
 

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.