przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Łukasz Grass: W studiu Andrzej Krawczyk, mnister w Kancelarii Prezydenta RP. Dobry wieczór, Panie Ministrze.

Andrzej Krawczyk: Dobry wieczór.

Jeszcze raz krótko – Siergiej Iwanow: rozmieszczenie tarczy antyrakietowej w Polsce to element  destabilizujący sytuację, jeśli tak będzie. Nie dziwi Pana taki dwugłos tuż po wizycie ministra spraw zagranicznych?

Trochę mnie  dziwi, zwłaszcza, że amerykańska koncepcja obrony przeciwrakietowej powstała w okolicach 1999-2000 roku, więc ma już sześć lat i w zasadzie strona rosyjska zaczęła protestować przeciwko temu pomysłowi dopiero przed kilkoma miesiącami – i nie przeciwko całemu protestowi, a tylko na tym polskim odcinku. Także jest to bardziej swego rodzaju dialog z Polską, prowadzenie dialogu z Polską, niż tak naprawdę wielka dyskusja strategiczna amerykańsko-rosyjska  o tej tarczy antyrakietowej. Zwłaszcza, że są to komentarze do czegoś, czego jeszcze nie ma, bo jeszcze żadna decyzja nie zapadła. Tak, że nawet dzisiaj nie wiadomo, jeżeli byłyby jakieś elementy tarczy antyrakietowej – czy to będzie radar, czy wyrzutnia.

I odpowiedzieliście Rosjanom w jakiś sposób, że jesteście zaniepokojeni takim dwugłosem Kremla w tej sprawie?

Nie, ponieważ wypowiedź ministra Iwanowa była odpowiedzią – z tego, co wiem – na pytanie polskiego dziennikarza podczas konferencji prasowej. Nie jest to jakieś oficjalne oświadczenie. Taką odpowiedzią analogiczną do tego są wypowiedzi naszych polityków, nasza publicystyka. Ale jeszcze raz powtórzę: póki nie zapadną decyzje, to jest swego rodzaju szum informacyjny robiony przez urzędy jako swego rodzaju dialog.

I Pałac Prezydencki, polscy rządzący nie będą się przejmować tym, co mówią Rosjanie?

Nie, oczywiście nie. Każdy głos rosyjski jest wysłuchiwany bardzo poważnie ze względu na wagę tej sprawy.

Ale wyobraża sobie Pan, Panie Ministrze, że będziecie podejmować decyzje, czy przystąpić do tego sojuszu z Amerykanami, tarczy antyrakietowej, jeśli będą bardzo krytyczne wypowiedzi Kremla?

Pan Prezydent, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, rząd, Ministerstwo Obrony Narodowej biorą pod uwagę wszystkie elementy. Tymi wszystkimi elementami są: stanowisko naszych sojuszników z NATO, stanowisko rosyjskie, są oceny naszych wojskowych od bezpieczeństwa kraju, są w końcu elementy finansowe. To wszystko jest brane pod uwagę. Każda taka wypowiedź, jak ta ministra Iwanowa jest jednym z kamyczków tej mozaiki, które tworzą obraz, który będzie przesłanką do decyzji.

A kiedy poznamy decyzję w sprawie ewentualnego rozmieszczenia tarczy w Polsce?

To trudno powiedzieć. Jeszcze nie ma amerykańskiej propozycji, więc nie ma się do czego też ustosunkować. Jest wysoce bardzo prawdopodobne, że do końca tego roku.
A nie zaniepokoił Pana ten fakt, co się stało w Dreźnie – spotkanie kanclerz Angeli Merkel i Władimira Putina i projekt nowego energetycznego partnerstwa Rosji i Niemiec? To jest kolejny taki ważny aspekt, chyba trochę niebezpieczny też dla Polski.

Oczywiście, zawsze wszystko, co się dzieje w stosunkach rosyjsko-niemieckich, jest dla Polski bardzo ważne. Któraś z niemieckich gazet napisała, że to spotkanie można opisać jako kuszenie przez Władimira Putina pani Merkel. Dokładne informacje dostaniemy w ciągu kilku dni, na razie bardziej wiemy o tych rosyjskich propozycjach współpracy.

No tak, ale Niemcy mają być nie tylko konsumentem rosyjskiego gazu, ale też, cytuję, „.dystrybutorem w Europie”. I co...?

My przede wszystkim myślimy sobie, kładziemy nacisk na to i chcemy wyegzekwować zasadę solidarności europejskiej. Przystępowaliśmy do Unii Europejskiej – my jako Polska – nie po to, żeby otrzymywać dopłaty, ale naprawdę wierząc w ten ideał europejski. I także chcemy teraz od naszych sojuszników niemieckich, aby postępowali zgodnie z zasadą solidarności europejskiej, tzn. aby nie została podjęta żadna decyzja i umowa rosyjsko-niemiecka, tylko żeby była podejmowana umowa rosyjsko-europejska, bo już teraz mamy taki czas. I trochę mamy nadzieję, że może ta wczorajsza propozycja pana prezydenta Putina okazała się pozytywnym falstartem, który umożliwi nam reakcję. A nie tylko nam, ale i całej Europie, bo ja myślę, że i w Europie panuje lekkie zaniepokojenie, że zamiast polityki europejskiej możemy mieć do czynienia z polityką niemiecką wobec Rosji.

Kiedy ktoś z rządzących, z polskiego MSZ, albo chyba z polskiego MSZ najpierw – tak to będzie załatwiane – pojedzie do Moskwy szykować wizytę Lecha Kaczyńskiego, spotkanie z Władimirem Putinem?

Minister Ławrow na zakończenie rozmów zwrócił się do pani minister Fotygi, mówiąc: będziemy kontynuowali nasze rozmowy w Moskwie.

W Moskwie?

Podczas wizyty pani minister, czyli w Moskwie, tak. I jest to logiczne. On był w Warszawie, pani minister Fotyga będzie w Moskwie. Jest to wysoce prawdopodobne, ale może tez pojechać jakiś specjalny wysłannik Prezydenta.

Pan?

Być może, a być może kto inny. Ważne jest to, że zostało zadeklarowane, że obie strony są zainteresowane doprowadzeniem do takiego spotkania i że będzie się nad tym pracowało. Oczywiście nie ma jeszcze konkretów, nie padł żaden konkretny termin, ale zostało to sformułowane.

Do końca tego roku to nie jest możliwe spotkanie już na najwyższym szczycie?

Myślę, że nie. Takie przygotowania trwają dłużej, kalendarze są napięte. Myślę, że do końca roku to jest niemożliwe.

Andrzej Krawczyk, minister w Kancelarii Prezydenta. Dziękuję bardzo, Panie Ministrze.

Dziękuję bardzo.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.