przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Jacek Żakowski: Kiedy ambasador Tombiński zostanie ambasadorem w Brukseli?

Andrzej Krawczyk: jak poinformowała prasa zostały uruchomione procedury, ale decyzji jeszcze nie ma i zgodnie z zasadami nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć, ale gdyby te informacje były prawdziwe, to jest to 3-4 miesiące.

I co będzie się przez te miesiące działo?

Wniosek wychodzi z MSZ, musi uzyskać zgodę premiera, idzie do prezydenta, później musi być akceptacja komisji spraw zagranicznych sejmu oraz musimy dostać akceptację rządu, w tym przypadku Komisji Europejskiej jako instytucji przyjmującej, to musi trwać około 4 miesięcy.

Jeśli taki wniosek wychodzi z MSZ, to znaczy że on był poddany procedurze nieformalnych uzgodnień?

To już jest kuchnia, jest pewna sfera formalności i ona jest jasna, ani pan prezydent ani pan premier się nie wypowiedzieli, ale przedwstępne przedyskutowanie musi być. Jeśli wczorajsza i formacja prasowa jest prawdziwa, to należy traktować że jest to kandydatura na 90%.

To jest sytuacja niedobra, że najważniejsza polska ambasada jest nie obsadzona. Czy te 3-4 miesiące nie są do skrócenia? Jak nie ma ambasadora to nie ma.

Rzeczywiście charge daffaires jest kierownikiem placówki ale rzeczywiście jest inaczej przyjmowany niż ambasador, ma możliwości załatwienia trochę mniejsze. To na pewno nie jest sytuacja dobra, że świadomości tego problemu wynika to, że wszystkie procedury będą maksymalnie szybko załatwiane, ale jednak jest kilka etapów i dlatego to nie może trwać krócej niż 80-100 dni.

A jak Polska wyobraża sobie wyjście z pata wokół rosyjskiego embarga na mięso? Wydawało się że jest szansa osiągnięcie stanowiska, które umożliwi podjęcie negocjacji z Rosją. Teraz wygląda na to, że popsuliśmy nabożeństwo.

Popsuliśmy wprowadza negatywną konotację.

Helsinki miały być świętem w relacjach europejsko-rosyjskich.

Scenariusz nie jest realizowany zgodnie z założeniami, ogólny scenariusz, który zakładał że do 24 listopada będzie mandat, ale to nie jest termin niezbędny, i ten mandat może być i 10, 14 dni później. Oczywiście to psuje pewną procedurę, w nawiązaniu do tej procedury pan Putin przyjechał do Helsinek, pewnie z taką świadomością sprzed kilku tygodni, że dzisiaj rozpoczną się negocjacje na temat nowego układu, ale od kilku dni było wiadomo, że tego nie będzie. Nic się dramatycznego nie stanie, jeśli te negocjacje opóźnią się o kilkanaście dni. Jest taka furtka, o której pomyślano wcześniej, że jeśli nie nastąpi przyjęcie nowego układu, to automatycznie funkcjonuje stary, nie ma dziury prawnej, ale to jest najgorsza sytuacja. Ja myślę, że ten mandat zostanie wynegocjowany, tylko kilka tygodni później.

Albo tak, albo nie. W odpowiedzi na ten kryzys Rosja mówi, że zanim sprawa polska zostanie rozstrzygnięta, to trzeba wyjaśnić sytuację Bułgarii i Rumunii które wchodzą do UE i z których może przeciekać to niezdrowe mięso.

Wszystkie państwa uświadomiły sobie problem, teraz w ramach przygotowania do lepszej pozycji odbywa się szum informacyjny i powoływanie się na dodatkowe argumenty jak mięso z Rumunii i Bułgarii, jest przygotowanie PRowskie próbujące zlekceważyć polskie stanowisko, nawet ośmieszyć. Ale też widać, że są głosy poważne, mówiące o gotowości do rozmów stronty rosyjskiej. Jest wielka wola po obu stronach, unijnej i rosyjskiej, żeby załatwić i rozwiązać w pożądany sposób problematykę stosunków unijno-rosyjskich, w tym polsko-rosyjskich.

Eksperci sugerują że w tym sporze nie chodzi w istocie o mięso, tylko chodzi o wykazanie Europie odmienności Polski, zastosowanie strategii wilka, to skąd się bierze pański optymizm, że Rosjanie się cofną? Oni będą chcieli pokazać, że przez tych Polaków wszyscy cierpią.

Ważniejsza sprawa dla Rosji są stosunki rosyjsko-unijne. Były próby odseparowania Polski, pokazania, że to jest słaby element, ale dzięki naszej zdecydowanej postawie, jeśli będziemy mądrzy dalej i nie damy się rozdzielić, to wtedy zwycięża sprawa najważniejsza, czyli nowy traktat z UE. Wierzę że nie damy się rozdzielić od UE.

A UE w to wierzy?

Przed dwoma tygodniami byłbym znacznie bardziej zaniepokojony i zgodziłbym się z panem. Panowało silne przekonanie, że Polacy są tak antyrosyjscy, że irracjonalni. A w głowach dyplomatów powstało przekonanie, że Polacy mają rację, że to jest dyskryminacyjna polityka rosyjska i nawet jeśli jest poczucie problemu, to jest poczucie, że Polacy mają rację i trzeba te racje uwzględnić, nikt nie lubi problemów i być może będziemy szturchani dlaczego utrudniamy politykę, ale przez te 2 tygodnie klimat się zmienił wokół Polski i zrozumiano nasze podejście.

A nie można było tej zmiany uzyskać wcześniej?

Zawsze może być lepsza sytuacja i należy dążyć do ideału, lepiej byłoby żebyśmy akcję uświadamiającą wykonali kilka miesięcy temu ale zawsze po bitwie każdy jest generałem.

Sporo się ostatnio mówiło o problemie wychodzenia z Iraku i perspektywie wojny w Afganistanie. czy to prawda, że min. Sikorski na naradach wewnętrznych opowiada się za szybkim wycofaniem wojsk z Iraku?

Bardzo świadomie nie chce odpowiadać na to pytanie, jeśli są narady wewnętrzne to one są wewnętrzne, wedle mojej wiedzy stanowisko rządu i władz polskich jest takie, że rozpatrujemy jaką podjąć decyzję określająca do kiedy będziemy w Iraku i mamy silną świadomość że szybkie wycofanie, chociaż jest bardzo efektowne, jest niehumanitarne i niemoralne. Zostawilibyśmy ludzi z anarchią. A przed podjęciem decyzji ścierają się stanowiska.

A jest rozpatrywany wariant, żeby Polska jednostronnie podjęła ta decyzję, abstrahując od woli i stanowiska USA?

Nie można budować tak zasadniczej opozycji, użył pan słowa abstrahować, no nie, jesteśmy w sojuszu, decyzje podejmujemy razem, ale to nie znaczy że nie możemy się różnić i potrafimy się różnic od naszym nawet najlepszych sojuszników i dyskutować z nimi.

Jest możliwość, że my się wycofamy a Amerykanie zostają?

Myślę, że generalnie jest taka możliwości, ale to należy rozumieć w ten sposób, że Amerykanie są bardziej zaangażowani, że dłużej będą zwijali swoją obecność, że oni na większą skalę zaangażują się w organizację sił policyjnych i bezpieczeństwa, ja myślę że to jest bardzo prawdopodobne, że my się wycofamy wcześniej niż Amerykanie.
..................................................................................................................................................................

tekst za: www.tokfm.com.pl
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.