przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Bogumił Luft: Wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Izraelu rozpoczyna, jak się zdaje, zapowiadaną na nadchodzącą jesień ofensywę w polityce zagranicznej. Co to będzie oznaczać?

Andrzej Krawczyk: Podczas wizyty w Izraelu chcemy nakreślić konkretny kształt partnerstwa strategicznego z tym krajem - bo tak właśnie obie strony zdecydowały się zdefiniować nasze stosunki. Wiąże się to też z naszą wolą rozwijania dobrych relacji ze społecznością żydowską w innych krajach, a także z chęcią odegrania aktywniejszej roli w procesie pokojowym na Bliskim Wschodzie. Jednak tej jesieni rzeczywiście przewidujemy również inne ważne wizyty i udział prezydenta RP w kilku spotkaniach wielostronnych. Prezydent przemówi na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, i to już pierwszego dnia, jako jeden z pierwszych mówców, zaraz po prezydencie Francji. Pobyt w Nowym Jorku da okazję do zaprezentowania tego, co Polska może wnieść do współpracy międzynarodowej w szerszej skali. Tam też dojdzie do spotkań bilateralnych z przywódcami kilku krajów. Z kolei szczyt wyszehradzki, który odbędzie się niedługo w Pradze, pozwoli podsumować współpracę z Czechami, Słowacją i Węgrami oraz zastanowić się nad jej przyszłymi celami.

Co sądzi prezydent RP o idei odgrywania przez Polskę roli lidera w szeroko pojętym regionie Europy Środkowej?

Polska powinna odgrywać w polityce międzynarodowej rolę stosowną do jej wagi i wielkości. Możemy służyć jako pomost we współpracy między różnymi krajami naszego regionu. Jednak naszymi stosunkami z państwami tej części Europy rządzi i będzie rządziła zasada całkowicie równego partnerstwa i nie stawiamy kwestii jakiegokolwiek naszego przywództwa. Według zasady równego partnerstwa rozwijają się na przykład bardzo owocnie nasze stosunki z Litwą. W końcu września odwiedzi Warszawę prezydent Valdas Adamkus, z którym prezydent Lech Kaczyński znalazł wyjątkowo dobry wspólny język.

Kiedy odbędzie się niefortunnie odwołane spotkanie na szczycie z przywódcami Francji i Niemiec w ramach Trójkąta Weimarskiego?

Mogę już powiedzieć, że będzie miało miejsce w początku grudnia. Nasi partnerzy w pełni zrozumieli obiektywny charakter przyczyny odwołania spotkania i tylko media zgłaszały w tej sprawie wątpliwości.

Czy prezydent spotka się wkrótce z przywódcą Rosji?

Dla Polski stosunki z Rosją są bardzo ważne. Nieprawdziwa jest opinia, że jesteśmy antyrosyjscy. Rzadko który kraj Europy łączą z Rosją tak liczne więzy w wielu dziedzinach. Na temat spotkania na szczycie, które mogłoby dać nowy impuls tej współpracy, cały czas toczą się rozmowy, ale na razie trudno powiedzieć, kiedy do niego dojdzie.

Czy stan stosunków z USA nie rozczarowuje prezydenta Kaczyńskiego, który podkreślał od początku ich dużą wagę?

W żadnym wypadku. Są to stosunki dobre lub bardzo dobre. Chciałbym podkreślić, że prezydenci Bush i Kaczyński osobiście przypadli sobie do gustu, w związku z przywiązaniem ich obu do podobnego świata wartości moralnych. Po prostu się polubili - obaj są w podobnej sytuacji, bo walczą o te wartości, często pod prąd części opinii publicznej. To rodzi zaufanie, które owocuje głębokim dialogiem w kwestiach politycznych.

Nie można chyba tego samego powiedzieć o byłym prezydencie Francji Valerym Giscardzie dEstaing, głównym twórcy projektu konstytucji europejskiej, choć ze spotkania z nim kilka tygodni temu prezydent był bardzo zadowolony...

Rzeczywiście, to było bardzo ciekawe spotkanie i przyczyniło się do obustronnego zakwestionowania stereotypów. Prezydent Kaczyński pozostał krytyczny wobec pierwotnego projektu konstytucji europejskiej, ale osobiście zainteresował się pracami nad stworzeniem dokumentu, który zastąpiłby ten odrzucony, a jest konieczny dla dalszej budowy europejskiej integracji.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.