przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Krzysztof Ziemiec: Elżbieta Jakubiak, Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej. Witamy Pani Minister. Dzień Dobry.

Elżbieta Jakubiak: Dzień dobry państwu.

Wczoraj prezydent w wywiadzie dla telewizyjnej jedynki powiedział, że jest spokojny o wynik piątkowego głosowania w sprawie projektu prezydenckiego o sposobie ujawniania agentów WSI, a kilkanaście minut temu Andrzej Lepper, który był gościem w tym studiu powiedział, że żadnych szczegółów jeszcze nie ustalono i wszystko jest jeszcze w trakcie dopracowywania, rzeczywiście?

Ustawa jest złożona do Sejmu, będzie dyskutowana w piątek. Wczoraj odbyło się spotkanie prezydenta z wicepremierami panem Andrzejem Lepperem i panem Romanem Giertychem. Tematem tego spotkania, między innymi oczywiście, bo to spotkanie było dosyć długie, była rozmowa na temat tej ustawy. Panowie premierzy uważają, że prezydent nie powinien brać na siebie odpowiedzialności za przedstawienie czy ujawnienie tego raportu tak bezpośrednio, że powinno to być przedstawione jeszcze innym władzom Rzeczypospolitej. Panowie obiecali, czy zobowiązali się, do wypracowania takiej formuły, która pozwoli na zapoznanie też wicepremierów z tym raportem. Żadnych konkretnych ustaleń...

Tylko wicepremierów? Bo Andrzej Lepper sugerował , że będzie to szersze grono...

Ponieważ nie ma konkretnego zapisu, więc trudno się wypowiadać, ponieważ tego zapisu nie ustalono.

Kto mógłby to być: prezydent, premier, wicepremierzy...

Ustawa przewiduje, że raport komisji, czy raport przewodniczącego komisji weryfikacyjnej będzie przedstawiony marszałkowi Sejmu i Senatu, panu premierowi, i tutaj pewnie chodziło o to, żeby poszerzyć grono, które ten raport otrzyma przed ujawnieniem.

Kto podejmie tą ostateczną decyzję o ujawnieniu konkretnych nazwisk, spraw?

Myślę, że tak jak w naszym projekcie ustawy, będzie to prezydent. Myślę też, że im więcej osób ten raport będzie czytało, tym to będzie lepszy raport, dokładniej przemyślany i prezydent tutaj podjął rozmowy. Oczywiście projekt jest prezydencki, ale do tego projektu mogą być również zgłaszane poprawki. My jesteśmy otwarci, jeśli ktoś ma dobry pomysł....

Jeśli na przykład Samoobrona powie, że nie chce, aby ujawniać osobę X to prezydent tego nie zrobi?

Ja myślę, że takich rozmów w ogóle nie będzie. Ten raport będzie pewną całością......

.....prezydent w wywiadzie dla Dziennika sugerował, że pewnych nazwisk być może w ogóle nie ujawni.

Taką możliwość sobie zastrzega. Dzisiaj mówimy o czymś, czego nikt z nas nie widział. Mówimy o pewnej koncepcji, która jest, o pewnych przemyśleniach na ten temat. Prezydent mówił otwarcie, że chce ujawnienia agentów, którzy szkodzili, popełniali przestępstwo, którzy odpowiadają za łamanie prawa w III Rzeczpospolitej. Tych osób nie powinniśmy chronić. A sposób, w jaki to zrobimy wyłoni się po przeczytaniu tego raportu.

Taki wybiórczy sposób, odtajnienia nazwisk i spraw powoduje, że i opozycja i też niektórzy publicyści uważają, ze właśnie to jest niebezpieczne, bo ujawniamy i pytanie: dlaczego?

Proszę państwa, cały raport będzie ukazaniem całości, ale nie sposób jest opisać tego, co działo się od 1989 roku w służbach specjalnych w raporcie bardzo szczegółowo. Mogę powiedzieć jedno, ten raport ma być według prezydenta dokumentem również o przestępstwach. Jeżeli mówimy o przestępstwach to mówimy o tym, że będą skierowane zawiadomienia do prokuratury. To jest podstawa do tego, żeby mówić: ci ludzie muszą być ujawnieni. Jeżeli prezydent uzna, że nie jest udokumentowane przestępstwo, czy nie są udokumentowane złe czyny tych ludzi, to oczywiście może nie zgodzić się na odtajnienie i powie: proszę dalej badać tą sprawę. Natomiast, jeśli będą tam ewidentne przestępstwa, będą zawiadomienia do prokuratury, będą opisane działania tych ludzi to nie ma powodu, żeby tych ludzi chronić.

Lech Kaczyński jest pierwszym prezydentem, który zgodził się zeznawać przed sądem. Zeznawał przed sądem w procesie płk. Jana Lesiaka. W latach 90. ktoś groził Jarosławowi Kaczyńskiemu - ujawnił prezydent, który wczoraj zeznawał w procesie. Kiedy poznamy pełną prawdę o inwigilacji prawicy w Polsce?

Mam nadzieję, że jesteśmy już blisko. Gdyby chodziło o sam proceder inwigilacji, to oczywiście byłby to jeden ze sposobów działania służb, które trzeba ujawnić, ale myślę, że dzisiaj już Szafa Lesiaka, ta przysłowiowa szafa Lesiaka..

Albo kilka szaf, bo nie wiemy dokładnie ile.

...albo kilka. To jest sprawa nielegalnego działania służb specjalnych na szeroką skalę. To nie jest „szafa Lesiaka”, bo to czasem brzmi krotochwilnie.

Ale oskarżony jest tylko płk. Lesiak.

My mówimy o wielkim procederze. Mam nadzieję, że to postępowanie, które trwa doprowadzi do wyjaśnienia i do wskazania osób związanych. Przecież wiemy, że to nie był tylko płk. Lesiak, ale że była to cała grupa płk. Lesiaka, 20-osobowy zespół, który tam pracował. To nie chodzi o pana, który miał szafę, tylko chodzi o przestępstwa w III Rzeczpospolitej, których dopuszczały się służby specjalne wobec polityków, partii politycznych, w ogóle wobec Rzeczpospolitej. To jest legalnie działające państwo, a szafa Lesiaka zawiera zbiór spraw, które były nielegalnym działaniem służb tego państwa.

Czy może Pani jeszcze bardzo krótko powiedzieć jaka jest opinia prezydenta w sprawie zmiany konstytucji, która dziś będzie w Sejmie, myślę o zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

Pan Prezydent od lat ma ukształtowany pogląd w tej sprawie i myślę, że ruszanie tego problemu, który jest na pewno problemem dramatycznym, nie jest dobrym pomysłem. Mogę powiedzieć, że mówienie o tej kwestii na nowo, poruszanie tej sprawy jest niedobre i powinniśmy zaprzestać tej dyskusji. Myślę, że pewne rzeczy są już uregulowane.

Czyli te zmiany są niepotrzebne.

Tak mi się wydaje.

Dziękuję bardzo. Minister Elżbieta Jakubiak , Kancelaria Prezydenta w Sygnałach Dnia.

Dziękuję Państwu bardzo.











Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.