przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Jacek Karnowski: A w naszym studiu Elżbieta Jakubiak, szefowa Gabinetu Prezydenta. Pani minister, jak to wczoraj było? Bo to była szybka decyzja o wylocie prezydenta. Pani była wtedy w Pałacu? 

Elżbieta Jakubiak: Nie, nie, oczywiście, że nie byliśmy w Pałacu, to wczoraj była niedziela. Prezydent był w Warszawie i, oczywiście, dowiedzieliśmy się o tej tragedii z naszej placówki, z MSZ-u. W tej sprawie akurat prezydent nigdy się nie waha, za każdym razem, kiedy wydarzają się takie tragedie, prezydent wie, gdzie powinien być i sam tutaj podejmuje decyzję. Tak że Kancelaria jest tylko po to, aby technicznie przygotować taki wyjazd. Wczoraj wyjazd był około wpół do czwartej, po trzeciej, tak że bardzo szybko prezydent przedostał się do Francji. Wcześniej rozmawiał z prezydentem Sarkozy, który zadzwonił z kondolencjami. To jest naprawdę w stosunkach między państwami niezwykle ważne, a to też pokazuje, że ta tragedia to nie jest tylko nasza tragedia, ale też to, że Francuzi podeszli do tego, jak do własnej, osobistej tragedii. To się mogło przecież zdarzyć każdemu, nie tylko Polakom w polskim autokarze, ale Francuzom w innym miejscu na świecie. Myśmy wczoraj też dowiedzieli się o wypadku autokaru białoruskiego pod Poznaniem. Tak że ten dzień wczorajszy był pełen takich złych informacji. Może dobrze, że się skończył. 

Prezydent Sarkozy także pojechał na miejsce tragedii z Lechem Kaczyńskim. 

Tak. 

To była jego inicjatywa? 

W trakcie telefonicznej rozmowy umówili się prezydenci, że tam się spotkają. Po prostu prezydent Sarkozy powiedział, że będzie oczekiwał tam na prezydenta i to było... Naprawdę uważam, że to jest wielki gest. Przy takim rozmiarze tak okrutnej śmierci, bo trzeba powiedzieć, że ten wypadek to dwadzieścia siedem, jak dzisiaj wiadomo, strasznych śmierci, i myślę, że żaden człowiek na świecie przy takim rozmiarze śmierci nie pozostaje taki bez zmiany również. I myślę, że mimo tego, że wczoraj była niedziela, właściwie dzień, w którym większość ludzi odpoczywa, to jednak ta mobilizacja zarówno w Polsce, jak i w rządzie francuskim była olbrzymia, za co naprawdę jesteśmy niezwykle wdzięczni. Prezydent dziękował wielokrotnie zarówno premierowi Fillon, jak i panu prezydentowi Sarkozy, ale też ministrowi obrony narodowej, ministrowi polityki społecznej, którzy tam byli na miejscu, nie wspominając o lekarzach i zwykłych ludziach, którzy przyszli pomóc Polakom, pomóc tłumacząc ich rozmowy, pomóc w szukaniu najbliższych. Naprawdę to jest wielka rzecz i to trzeba pamiętać i dziękować. 

Kto koordynuje teraz pomoc dla rodzin poszkodowanych, wymianę informacji? Bo mówił minister Piecha, że wciąż są problemy z identyfikacją, a w takich chwilach (to cytat jednej z gazet) godziny mijają jak lata, prawda?
 
Godziny mijają jak lata, to chyba każdy, kto przeżył jakąkolwiek tragedię i czeka na pomoc, zdaje sobie z tego sprawę, że sekundy są godzinami. Ale koordynuje sztab, który jest w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, temu sztabowi przewodniczy pan minister Wiśniewski. To jest sztab, który ma kontakt cały czas z naszą placówką konsularną. Oprócz tego ze sztabem francuskim, który jest powołany w Grenoble przez prezydenta Sarkozy’ego, wydał decyzję prezydent o tym, że tam ma być ten taki główny sztab, który będzie pomagał Polakom. Jest cały proces, oczywiście, jeszcze dochodzenia czy śledztwa, które będzie prowadziła francuska policja. My będziemy w tej sprawie pomagać na tyle, na ile nas na to stać technicznie po prostu. Reszta w rękach Francuzów. 

Czy ten samolot już wyleciał? Miał o siódmej... 

O siódmej wyleciał samolot z Goleniowa, na pokładzie były rodziny... 

Ile osób mniej więcej? 

Tego nie wiem, o szczegółach... myśmy się tym nie zajmowali, robił to prezydent Szczecina z prezydentami miast, z których pochodzili pielgrzymi. No, to kilkadziesiąt osób, około pięćdziesięciu osób. Wśród nich również są ludzie, którzy mają pomagać, czyli psychologowie, ludzie z urzędów miast, z których pochodzą ofiary wypadku. To są ludzie, którzy najlepiej się znają, potrafią się porozumieć, zatelefonować, połączyć, znają prywatnie po prostu tych ludzi również. 

Żałoba narodowa trzydniowa. 

Do środy. 

Czy w związku z tym koncerty, tak wynika choćby, mieliśmy duże koncerty mieć w Polsce – Rolling Stones, Rod Stewart, w środę Rolling Stones. 

To jest tak – to jest rzeczywiście... Ja powiem tak – tutaj nigdy nie ma dobrego rozwiązania. My wiemy, że odwołanie koncertów jest kosztowne, tutaj organizatorzy będą musieli podjąć sami decyzję rozmowy na ten temat. No, ale chyba to jest jedna z największych katastrof, jakie były przez ostatnie kilkadziesiąt lat i myślę, że i organizatorzy, i goście, czyli i Rod Stewart, i Rolling Stones będą rozumieli tę sytuację. Ja tu nie przesądzam, prowadzone są jeszcze rozmowy. Bo, oczywiście, są też wakacje i tutaj oczekiwania Polaków na taki koncert po latach były wielkie, no, ale decyzje nie należą do mnie. 

Pani minister, czy życie polityczne powinno zostać wyciszone także? Dzisiaj miała być decyzja Komitetu Politycznego PiS o przyszłości koalicji? 

No, życie polityczne jest wyciszone, nie sądzę, żeby tutaj był jakikolwiek zgrzyt. Mamy żałobę narodową i to zobowiązuje nie tylko Polaków tak na zewnątrz, ale nas wszystkich czy ludzi pełniących jakąkolwiek funkcję, czy też będących posłami. Myślę, że tutaj potrzebna jest taka refleksja. Taka tragedia dla każdego jest jakimś sygnałem. Przecież mogliśmy to być my. Więc myślę, że tutaj każdy z Polaków wie, jak się zachować. 

Na miejscu tragedii wczoraj prezydent modlił się, zapalił znicz. Czy dzisiaj będzie również coś robił? Pojedzie...? 

Tak, jest msza o godzinie 18 w Katedrze Polowej, pan prezydent zamówił mszę za ofiarę i w intencji tych, którzy potrzebują jeszcze pomocy, modlitwy, wszystkiego. Tak że zapraszamy warszawiaków i wszystkich, którzy by chcieli uczestniczyć w takiej mszy w intencji ofiar wypadku. 

Pani zdaniem jakieś rozwiązania systemowe po tej tragedii są potrzebne? Bo tu jest kilka pytań, ale z drugiej strony czy da się wszystko w prawie przewidzieć, prawda? 

Nie, to jest... 

Bo tam był zakaz wjazdu dla autokarów

Tam był zakaz wjazdu, tam były wypadki przez ostatnie... 

43 ofiary katastrofy belgijskiego autokaru w roku 1973 dokładnie na tym samym zakręcie. 

Tak, my to wiemy, ale po pierwsze wypadek... już w samym słowie zawiera się ta przypadkowość, więc myślę, że to jest jedno. Drugie – nigdy nie można być pewnym ani swoich umiejętności, ani swoich kompetencji, ani wiedzy, bo zawsze jest jeszcze to ryzyko maszyny, która może być niesprawna, przypadku, który się może zdarzyć. Tak że nauka płynie dla wszystkich, czy powinniśmy podjąć jakieś działania. My chcielibyśmy, dyskutowana była już sprawa ustawy, która by dotyczyła pomocy ofiarom katastrof, bo w Polsce jest wszystko uregulowane poza uregulowaniami... 

I tu akcyjność jest potrzebna zawsze. 

Zawsze jest akcyjność, zawsze jest problem z przekazaniem pieniędzy, więc mam nadzieję, że kolejne wypadki w Halembie i w Katowicach, i wczorajsza to będzie ten przyczynek do uregulowania sprawy sytuacji ofiar katastrof. 

Dzisiaj Polska pod znakiem żałoby. Pani minister, ale zapowiadano od dawna zmiany personalne. Czy pani już może potwierdzić – będzie ministrem sportu, od kiedy? 

Od... szybko. 

Dzisiaj będzie decyzja? 

Decyzje już zapadły, jest tylko kwestia podjęcia przez premiera i prezydenta formalnych czynności. 

I pani przechodzi do Ministerstwa Sportu, a Michał Kamiński do Kancelarii Prezydenta. 

Ja przechodzę do Ministerstwa Sportu i Turystyki również jako koordynator do Euro 2012, natomiast czy Michał Kamiński do Kancelarii, to są już decyzje prezydenta. 

I pytamy prezydenta, ale to poczekamy trochę z tymi pytaniami. Dziękuję bardzo. 

Dziękuję bardzo. 

Elżbieta Jakubiak, Szefowa Gabinetu Prezydenta i już wkrótce Minister Sportu, była moim i państwa gościem. Dziękuję, pani minister. 

Dziękuję bardzo państwu.


Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.