przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Krzysztof Kaczmarczyk: Według danych Państwowej Komisji Wyborczej 12 listopada wybierać będziemy 46 790 radnych. Na liczbę tę składa się 561 radnych 16 sejmików wojewódzkich, 6284 radnych powiatowych, 1707 radnych w miastach na prawach powiatu, 37 831 radnych gminnych, ponadto wybranych zostanie także 407 radnych dzielnic Warszawy. To nie koniec liczb. W Polsce jest ponad 4,5 miliona osób niepełnosprawnych, 2,5 miliona inwalidów należy do dawnej I i II grupy, czyli najbardziej upośledzonych życiowo. Czy oni także będą mogli wybrać przedstawicieli, który będą z kolei ich reprezentować?
Gościem „Rozmowy z Pierwszej Ręki” jest Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta pani Ewa Junczyk-Ziomecka. Dzień dobry.

Ewa Junczyk-Ziomecka: Dzień dobry.

W tym roku osoby starsze, niepełnosprawne i samotne, które mają problem z dotarciem do lokali wyborczych, otrzymały szansę.

Tam, muszę powiedzieć, że o tę szansę te osoby same poprosiły. Ponieważ do Kancelarii Prezydenta przyszło parę listów, wiele listów ludzi właśnie starszych, niekoniecznie niepełnosprawnych, samotnych, którzy z powodów życiowych wiedzą, że nie będą mogli brać udziału w wyborach samorządowych i proszą, zwracają się do prezydenta, proszą o jakieś rozwiązania tej sprawy. I muszę powiedzieć, że to było inspiracją dla Kancelarii, aby zwrócić się do Centrum Wolontariatu i do Państwowej Komisji Wyborczej, abyśmy razem zrobili projekt, który się nazywa „Razem dla naszego miasta”.

To jest projekt pilotażowy, a więc nie wszyscy niepełnosprawni w Polsce będą mogli z niego skorzystać.

Ale mam nadzieję, że to będzie przykład i że to jest początek. No, nie wszyscy. Zostało wybranych 10 gmin, zarówno gminy miejskie, jak i wiejskie oraz małomiasteczkowe.

Wymieńmy – między innymi Poznań, Bydgoszcz, Płock, Pionki, Elbląg i Lublin.

Może jeszcze raz powtórzę, bo to jest ważne dla słuchaczy, żeby wiedzieli, że będą mieli taką szansę. Gminy na terenie województw: mazowieckiego, lubelskiego, wielkopolskiego, warmińsko-mazurskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego, kujawsko-pomorskiego, a w szczególności wygląda to tak: Ostrów Wielkopolski, Poznań, Bydgoszcz, Elbląg, Staszów, Lublin, Pionki, Radom, Płock i Słupsk. Tak że dla tych z państwa, którzy nas teraz słuchają w tych miastach informacja bardzo ważna, że tam będzie działała grupa wolontariuszy, będą chodzić we dwójkę, to są na ogół studenci albo uczniowie, i z pomocą różnych organizacji, przede wszystkim opieki społecznej, bo ta organizacja może pomóc zidentyfikować te osoby, będą mogli skorzystać, jeśli mają ochotę, ze swojego prawa wyborczego i z pomocą tej dwójki młodych ludzi pójść do lokalu, pójść, pojechać, zostać zawiezionym, żeby wziąć udział w głosowaniu.

Oczywiście, przy takiej okazji pojawia się pytanie o działanie zgodne z prawem, o to, kto będzie weryfikował, czy ci młodzi ludzie są uczciwi, czy oni nie będą agitowali.

No skąd.

Takie informacje się pojawiają.

A gdzie się pojawiają takie informacje?

Od 1992 roku, pani minister, pojawiają się takie informacje, ponieważ zmian podobnych domagała się Państwowa Komisja Wyborcza, a po ostatnich wyborach Pozarządowy Instytut Spraw Publicznych już miał taką propozycję i ona nie przeszła.

Pan jest, widzę, dostarczycielem złych wiadomości, a ja staram się być dostarczycielem dobrych wiadomości i wierzę, że ten projekt pilotażowy, który się składa z wielu etapów, a między innymi składa się z warsztatów organizowanych przez Centrum Wolontariatu dla tych właśnie kandydatów, młodych ludzi, będzie ich w sumie w tym programie 1500 osób, z tym, że większość to jest młodzież, ale są też ludzie dorośli.

Czym sobie zasłużyły te miasta, że one zostały akurat właśnie wyróżnione?

Muszę powiedzieć, że na to najlepiej odpowiedziałby szef Centrum Wolontariatu w Warszawie. Ja tylko mogę powiedzieć tyle, że chodziło o to, żeby przede wszystkim pokryć wszystkie regiony mniej więcej na wschodzie i na zachodzie, na północy i na południu i żeby wybrać zarówno duże miasta, jak i małe miasteczka, jak i bardzo małe ośrodki. I z tego, co wiem to tam ta grupa wolontariuszy jest już dosyć mocna i sprawdzona, w związku z tym można się do nich odnieść. Dlaczego we dwójkę będą chodzić ci młodzi ludzie? Właśnie między innymi po to, żeby – proszę wybaczyć za to sformułowanie – nawzajem się pilnować. Ta akcja jest po to, żeby ludziom pomóc skorzystać z ich praw. A wyszło to z inicjatywy prezydenta i Kancelarii Prezydenta, ponieważ prezydent jest gwarantem konstytucyjnym. I teraz spotkanie tych dwóch grup ludzi młodych – uczniów szkół średnich i studentów – z ludźmi starszymi, niepełnosprawnymi, którzy z powodu właśnie tych sytuacji życiowych czy zdrowotnych są w pewnym sensie wykluczeni, skorzystania w tego przywileju. Widzę w tym dodatkowy, tak jakby podskórne pożytek, że jeżeli człowiek na wózku inwalidzkim czy człowiek samotny, gdzieś mieszkający sam daleko od punktu wyborczego skorzysta z pomocy dwójki młodych ludzi i oni będą widzieć, że chce iść do głosowania, to dla nich to też coś chyba znaczy, że to jest przywilej głosować.

Do tej pory i myślę, że tak pozostanie, o tym, jak głosujemy mówiła ordynacja wyborcza. Czy ten zapis o pilotażu znalazł się także w przepisach wykonawczych do ordynacji wyborczej?

Nie, nie, nie....

Bo myślę, że może mieć część społeczeństwa pretensję, że jakieś miasta są wyróżnione. Niepełnosprawni są w całej Polsce, nie mogą z tego skorzystać tylko dlatego, że nie padło na ich miasto. Sprawa jest poważna.

Wie pan, jesteśmy przede wszystkim w społeczeństwie otwartym i związku z tym mam nadzieję, że z pomocą państwa dziennikarzy radia i telewizji to się rozniesie, że można taką pomoc zorganizować na poziomie gmin, na poziomie miast. To nie jest kosztowne. Z naszych obliczeń wynika, że to będzie gminę kosztowało mniej więcej 6 tysięcy złotych. To nie jest tak dużo.

To chodzi o transport, opłacenie transportu.

Chodzi o transport, ale również o zorganizowanie pewnej koordynacji, musi być jakiś pokoik, jakiś telefon, prawda, światło musi się palić, to też wszystko kosztuje. Natomiast rzeczywiście pan zwrócił uwagę na bardzo ważną rzecz, zresztą dostaliśmy już sygnał w tej sprawie z Poznania, gdzie z Urzędu Miasta Poznania dostaliśmy informację wyrażającą taką sugestię i też nadzieję, że w wyniku tego projektu zostanie uzupełniona pewna luka, która jest w ordynacji wyborczej dotyczącej wyborów samorządowych. Luka wobec ordynacji wyborczej do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczpospolitej Polskiej.

Niepełnosprawni z Poznania mają to szczęście, że znaleźli się na tej liście. Pozostaje mieć nadzieję i apelujemy...

Ale pan mi nie dał dokończyć zdania. Jaka luka? Taka, że tam jest obowiązek i zwracanie uwagi, żeby umożliwić niepełnosprawnym czy też samotnym czy starszym ludziom korzystanie z tego prawa. Tutaj, w tym akcie go nie ma, w związku z tym być może rezultatem tej akcji „Razem Dla Naszego Miasta” będzie uzupełnienie tego drobnego, a przecież tak ważnego punktu w ordynacji wyborczej.

Apelujemy, żeby wszyscy niepełnosprawni w całym kraju mogli mieć takie szczęście, jak ci z tych 10 miast, żeby po prostu dotarli do urn wyborczych podczas wyborów. Dziękuję serdecznie. Gościem „Rozmowy z Pierwszej Ręki” była Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta, pani Ewa Juńczyk-Ziomecka.

Dziękuję.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.