przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Anita Werner: Minister Maciej Łopiński z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jest moim i Państwa gościem teraz, w „Poranku TVN24”. Dzień dobry, Panie Ministrze.

Maciej Łopiński: Dzień dobry Pani, dzień dobry Państwu.

Dużo mówimy dzisiaj i nie tylko dzisiaj o strajku lekarzy, bo strajk trwa już trzeci dzień, mówimy także o rozmowach naszych nauczycieli z premierem i wicepremierem, z ministrem edukacji. Pan prezydent patrzy na strajkujących lekarzy i na za chwilę strajkujących nauczycieli i co myśli? Martwi się?

Idea spokoju społecznego jest z oczywistych względów bardzo bliska prezydentowi Kaczyńskiemu, nie będę już tego rozszerzał. Parokrotnie brał udział – jako urząd, nie on osobiście – jako mediator między pracodawcami a pracobiorcami. Dzisiaj o godzinie 14:00 jest spotkanie prezydenta z kierownictwem Ministerstwa Zdrowia. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zwrócił się z listem do pana prezydenta z prośbą i sugestią o podjęcie inicjatywy. Prezydent nie wyklucza takiego spotkania w przyszłym tygodniu. Natomiast…

Ze związkowcami?

…natomiast chciałby w tej chwili porozmawiać z kierownictwem Ministerstwa Zdrowia, usłyszeć ich argumenty, zorientować się, jak wygląda obraz sytuacji nakreślony przez ministra Religę.

Czyli to spotkanie ze związkowcami dopiero w przyszłym tygodniu?

Być może.

Czyli po odpowiedzi rządu...

Problem wynika z kalendarza prezydenta, bo jutro jest spotkanie konsultacyjne z politykami w sprawie lustracji, w czwartek prezydent wyjeżdża do Brna na szczyt prezydentów krajów środkowo- i wschodnioeuropejskich, i w piątek go nie ma.

Nie, ale to jest taka sytuacja ekstremalna, Panie Ministrze – strajk lekarzy.

Tak. Jeśli chodzi o lekarzy, sytuacja jest trudna, jeśli chodzi o nauczycieli, to ja mam nadzieję, że do tego strajku nie dojdzie.

Jest Pan optymistą.

Staram się.

Może zostawmy na chwilę nauczycieli, ja jeszcze chciałam przy lekarzach zostać. Mówi Pan, że będą rozmowy z Ministerstwem Zdrowia, że prezydent nie wyklucza, że w przyszłym tygodniu spotka się ze związkowcami. Prezydent jako pacjent popiera strajk lekarzy?

O to go nie pytałem, czy popiera strajk lekarzy. Myślę, że nie popiera jako pacjent strajku lekarzy dlatego, że... Ja zdaję sobie doskonale sprawę z sytuacji środowiska lekarskiego, ubolewam nad tym, w jakiej sytuacji jest to środowisko, natomiast chciałbym przypomnieć, że chyba żaden rząd nie zrobił tyle dla środowiska lekarskiego, co rząd obecny. Nigdy chyba nie było takich podwyżek dla środowiska lekarskiego, jak w zeszłym roku.

Związkowcy mówią, że są lekceważeni, że nie traktuje się ich poważnie, że są zastraszani policją.

Ja oczywiście nie podzielam tego poglądu. Niejednokrotnie sam uczestniczyłem w negocjacjach, byłem związkowcem, jestem człowiekiem „Solidarności”, wiem, że się mówi różne rzeczy po to między innymi, żeby wypracować taką pozycję przy stole negocjacyjnym, by można było skuteczniej walczyć o swoje interesy.

No dobrze, Panie Ministrze, ale jakbyśmy mówili o konkretach... Pan mówi o mediacjach prezydenta. Mówi Pan, że Prezydent nie popiera strajku lekarzy jako pacjent, a poparłby pomysł ministra…

To znaczy, inaczej. Ja myślę że wszyscy pacjenci, ci, którzy deklarują…

60 % Polaków deklaruje, że popiera strajk.

…ci, którzy deklarują też, że popierają strajk lekarzy, patrzą na rozwój sytuacji z dużą przykrością i obawami. Strajk lekarzy, który polega na odchodzeniu od łóżek pacjentów, jest czymś bardzo bolesnym. Rozumiem, że lekarze też woleliby nie strajkować.

Oczywiście, woleliby godziwie zarabiać. Panie Ministrze, czy prezydent jest za podniesieniem składki zdrowotnej i poparłby pomysł ministra zdrowia w tej sprawie?

Dzisiaj za parę godzin jest spotkanie, nie chciałbym przed tym spotkaniem z Ministerstwem Zdrowia wyprzedzać i mówić, jakie rozwiązania znalazłyby poparcie prezydenta. Dajmy możliwość, żeby pan prezydent usłyszał od kierownictwa Ministerstwa Zzdrowia argumenty.

Ale zdenerwował się bardzo, kiedy usłyszał słowa ministra zdrowia Religi, żeby podnieść składkę zdrowotną? Czy podoba mu się ten pomysł?

Nie chciałbym w tej chwili przesądzać, jeżeli Pani pozwoli.

A to znaczy, że widział pan jakieś prezydenckie emocje. Coś widzę w Pana oczach, że jednak jakieś emocje się pojawiły.

Zazdroszczę Pani Redaktor tak głębokiego wejrzenia w moje oczy...

Panie Ministrze, ale mówiąc poważnie, prezydent wybiera się do Ministerstwa Zdrowia z nadziejami na to, że znajdzie kompromis w tej sprawie, podniesienia składki zdrowotnej? Bo większość Polaków nie popiera pomysłu podniesienia składki zdrowotnej, a minister Religia twierdzi, że będzie wszystkich namawiał, łącznie z premierem i wicepremierem Gilowską.

Większość Polaków nie popiera pomysłu podniesienia składki zdrowotnej, ponieważ większość Polaków sądzi, że to się skończy podniesieniem podatków. Większość Polaków nie popiera podwyższenia podatków, co jest oczywiste, bo nie chcą płacić większych podatków, skoro mogą płacić mniejsze.

To w takim razie – czy pan prezydent ma jakieś swoje sugestie, swoje autorskie pomysły dla ministra zdrowia?

Przed spotkaniem kierownictwa Ministerstwa Zdrowia i przed ewentualnym spotkaniem ze związkowcami z okręgowego związku lekarskiego nie chciałbym wyprzedzać...

Ja nie pytam jakie, Panie Ministrze, tylko czy ma?

Tak. Pan prezydent ma różne koncepcje dotyczące także ochrony zdrowia.

A jeżeli chodzi o nauczycieli, to sytuacja jest mniej ekstremalna?

Mam nadzieję – jest spotkanie związkowców z premierem i mam nadzieję, że sytuacja zostanie wyjaśniona i nie dojdzie do strajku nauczycieli, który jest też czymś bolesnym.

Ale to chyba by musiały się znaleźć pieniądze, żeby nie doszło do strajku. Myśli Pan, że się znajdą?

Na pewno chciałem jedno powiedzieć: w świetle zapowiedzi rządu konieczna jest reforma finansów publicznych i rząd ma determinację, żeby ją przeprowadzić. I działania, które zakłócą racjonalność w wydatkach publicznych, pewnie nie spotkają się z aprobatą rządu.

Znaczy, że z nauczycielami prezydent też się chce spotkać. Myśli Pan, że pomogłoby to w negocjacjach?

Nie chciałbym w tej chwili przesądzać. Jak powiedziałem, prezydent w ogóle popiera wszystkie działania, które ułatwiają dialog społeczny, natomiast w tej chwili jeszcze jest przed związkowcami spotkanie z premierem. Zobaczymy.

Czyli w tym tygodniu poznalibyśmy wersję prezydenta, czy się włączy w mediacje czy nie?

Zobaczymy.

Zobaczymy w tym tygodniu czy w przyszłym? Panie Ministrze, to jest konkretne pytanie dotyczące trzech najbliższych dni.

W tym tygodniu spotkania z nauczycielami chyba nie będzie.

Ale decyzja o spotkaniu…

Mediacja jest możliwa w takiej sytuacji, jeżeli strony chcą, proszą, poszukują mediatora.

Jak do tej pory jeszcze nie zgłosili…

Jak do tej pory, mamy taką sytuację, jeśli chodzi o resort zdrowia i ewentualnie o Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, który wystąpił z listem do prezydenta. Nie chcę w tej chwili przesądzać, jakie będą dalsze kroki i jakie dalsze środowiska będą ewentualnie zainteresowane mediacjami prezydenta. Chciałem natomiast powiedzieć, że Polska jest w tej chwili w dobrej sytuacji gospodarczej. Rozumiem, że wtedy, kiedy jest lepiej niż było, różne środowiska dochodzą do wniosku, że one też chciałyby w większym stopniu partycypować w tym, że jest lepiej.

Panie Ministrze, musimy kończyć, ale ja bym chciała zapytać, czy prezydent chciałby, żeby otwarcie archiwów IPN było poprzez zmianę konstytucji?

Tak, myślę, że tak, dlatego, że wszystkie – może inaczej, nie wszystkie, ale większość wypowiedzi i prawników konstytucjonalistów i samych członków Trybunału Konstytucyjnego było takie, że istnieje duże prawdopodobieństwo (na podstawie wypowiedzi sądu oczywiście), że ustawa, która szłaby dalej niż ta zakwestionowana przez Trybunał, spotkałaby się pewnie z taką samą reakcją Trybunału. Myślę, że istnieje duża obawa, że otwarcie archiwum spotkałoby się w Trybunale ze stwierdzeniem, że jest to ustawa niekonstytucyjna.

Czyli do zmiany konstytucji Pan Prezydent będzie namawiał...?

Myślę, że tak.

Dziękuję bardzo. Minister Maciej Łopiński był moim gościem w „Poranku TVN24”



Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.