przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

TVN24: Jak zareagował Prezydent Lech Kaczyński na to, że nie będzie mógł się spotkać z Cesarzem Japonii?

Szef Kancelarii Prezydenta RP Piotr Kownacki: Przede wszystkim zaniepokojeniem o stan zdrowia Jego Cesarskiej Mości, który jest poważny i życzeniami powrotu do zdrowia. Natomiast pozostałe punkty programu będą kontynuowane, a więc spotkanie z premierem Japonii, spotkanie z ministrem spraw zagranicznych i wizyta w Korei Południowej.

Panie Ministrze Prezydent nie był rozżalony, że nie będzie miał okazji spotkać się z Cesarzem? To jest rzeczywiście wielki zaszczyt, jak mówią dyplomaci.

Cóż, był zawiedziony, bo rozżalony to, na kogo? Choroba nie wybiera, to się może zdarzyć. Gdyby był tam prezydent Stanów Zjednoczonych też by nie został przyjęty i też musiałby przełożyć to spotkanie.

Spotkanie z Cesarzem Japonii spowodowało, że Lech Kaczyński miał minąć się z Nicolasem Sarkozym, który miał przyjechać w najbliższy weekend do Polski, czy w związku z tym będzie jakaś zmiana planów? Czy polski prezydent będzie dążył do tego, żeby jednak spotkać z prezydentem na polskiej ziemi?

To nie jest kwestia większej chęci spotkania z Cesarzem, niż z Prezydentem Francji. To jest kwestia elementarnych zasad w stosunkach międzynarodowych. Nie można obiecywać jakiemuś państwu, z którym Polska utrzymuje stosunki poprawne, że uważamy je za mniej ważne od innego. Jeżeli od początku tego roku była przygotowywana ta podróż do trzech krajów azjatyckich to oczywiste, że nie została ona odwołana tylko dlatego, że miesiąc, czy dwa miesiące temu Pan Prezydent Starkozy zapowiedział taką roboczą, nieoficjalną wizytę w Polsce. Zatem będzie w dalszym ciągu trwała ta wizyta prezydenta Kaczyńskiego, tak jak mówiłem, najpierw punkty i spotkania w Japonii, a później Korea Południowa.

Jak może to wpłynąć na długość tej dalekowschodniej wizyty, bo skoro nie będzie spotkania z Cesarzem, to czy prezydent może przylecieć do kraju dzień wcześniej?

Nie. Dlatego, że to jedno wydarzenie wypadło, ale inne nie ulegają przesunięciu. W szczególności nic się nie zmienia w wizycie koreańskiej, która kończy tą wizytę.

Panie ministrze jeszcze na koniec pytanie o rządowego tupolewa. Co wiadomo w tej chwili pracownikom prezydenta na temat tego, czy ten samolot i kiedy ten samolot może przylecieć do Japonii i jak długo jeszcze będziecie musieli państwo korzystać z czarterowanego samolotu?.

Wiadomo, że został naprawiony, zepsuta część została zamontowana. Naprawdę czapki z głów przed załogą tego samolotu i naszymi fachowcami z wojskowego lotnictwa. Teraz jest na zewnątrz, poza hangarem dlatego, żeby zobaczyć, czy coś się pod wpływem zimna mu nie stanie. Następnie będzie wykonany próbny oblot - takie są procedury. Nad ranem naszego czasu, pewnie około 4 lub 5 rano będziemy mieli stu procentową pewność, że ten samolot jest sprawny i że może być używany na takich długich trasach. W tej chwili jest to dziewięćdziesięciokilku procentowa pewność, że tak właśnie jest. Jeżeli to się potwierdzi, wówczas dalsza podróż tym tupolewem będzie możliwa, jeżeli nie, to trzeba będzie oczywiście czarterować.

Panie ministrze jeszcze jedno pytanie na gorąco, pan premier Donald Tusk na konferencji prasowej przed chwilą mówił, że być może będzie decyzja o procedurze o nadzwyczajnym zakupie samolotu. Premier prosił prezydenta o konsultacje w tej sprawie po powrocie. Jak pana zdaniem prezydent może zareagować na propozycję ominięcia procedur przetargowych i podjęcia decyzji w ciągu kilku tygodni na szczeblu rządowym?

Spodziewam się, że Pan Prezydent z pełnym zrozumieniem podejdzie do takiej decyzji, że ją poprze. Muszę powiedzieć, że chylę czoła przed taką szybkością decyzji pana premiera. Tak właśnie powinno się postępować, jest to niewątpliwie słuszne.

Piotr Kownacki Szef Kancelarii Prezydenta RP telefonicznie był gościem „Dnia na żywo” w TVN24. Dziękujemy.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.