przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Jesteśmy sobie potrzebni
 
Wejście Polski do Unii Europejskiej to bez wątpienia sukces naszego kraju; to ukoronowanie demokratycznych przemian, zapoczątkowanych w 1989 roku. Nie oznacza to jednak, że polska polityka zagraniczna powinna być nakierowana niemal wyłącznie na umacnianie pozycji Rzeczypospolitej w strukturach unijnych. Wręcz przeciwnie – przed Polską jako członkiem UE stoją nowe zadanie, także w zakresie kontaktów z naszymi wschodnimi sąsiadami.
 
Polska polityka wschodnia ostatniego piętnastolecia oparta była o zasadę, że bez wyjaśnienia trudnych i bolesnych zaszłości, bez poznania historycznej prawdy nie da się budować dobrosąsiedzkich stosunków. Należy przyznać, że w dużej części to zadanie udało się zrealizować. Dziś jesteśmy w stanie dyskutować o trudnej historii - zarówno o ludobójstwie na Polakach z Wołynia, jak i niszczeniu cerkwi unickich przez polską administrację w okresie międzywojennym. Obawy środowisk, które uznawały debatę o tragicznych wydarzeniach za niepotrzebną i szkodliwą dla kształtowania pozytywnych relacji polsko-litewskich czy polsko-ukraińskich, okazały się nieuzasadnione.
 
Dziś sytuacja za naszą wschodnią granicą poważnie różni się od tej z początków Trzeciej RP. Litwa jest naszym partnerem w ramach Unii Europejskiej i NATO. Ukraina wstąpiła na drogę pełnej demokratyzacji i otwarcia na Europę. Białoruś pozostaje niestety ostatnim autorytarnym reżimem naszego kontynentu. Białorusini mogą liczyć na wsparcie Polaków w demokratycznych przemianach.
 
Jeżeli chodzi o relacje z Federacją Rosyjską, to przez ostatnie lata pozostawały one chłodne. Uważam, że jest dziś szansa, aby to zmienić. Chciałbym, aby to nastąpiło tak szybko, jak to możliwe. Po polskiej stronie nie brak dobrej woli, co wielokrotnie podkreślałem. Ze słów i gestów poważnych przedstawicieli rosyjskich władz z prezydentem Władimirem Putinem na czele wnioskuję, że taka wola istnieje też po stronie rosyjskiej. U podstaw dobrych stosunków z każdym z państw leży zasada partnerstwa. Jeżeli Rosja chce budować kontakty rzeczywiście partnerskie, nie ma ku temu żadnych przeszkód.
 
Polska polityka zagraniczna musi uwolnić się z pułapki fałszywych dylematów. Żadnego uzasadnienia nie ma alternatywa – albo dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, albo lojalność wobec sojuszników z Unii Europejskiej. Podobnie nieprawdziwa jest teza, że Polska musi wybrać między poprawą kontaktów z Rosją a wspieraniem Ukrainy w jej europejskich aspiracjach i pomocą dla białoruskich  środowisk demokratycznych. Byłoby to jednoznaczne ze zgodą na nową „żelazną kurtyną”, na uznanie, że Europa nadal dzieli się na strefy wpływów. Polacy są narodem zbyt doświadczonym przez najnowszą historię, by na takie rzeczy się godzić. Sądzę, że na Kremlu istnieje świadomość tego, że bliskie relacje polsko-ukraińskie i wspólna aktywność naszych państw na arenie międzynarodowej nie jest wymierzona w Rosję.
 
Polska chce pomagać Ukrainie w budowaniu partnerskich kontaktów ze strukturami unijnymi. Jesteśmy gotowi służyć pomocą i naszym doświadczeniem w budowie demokracji i wolnego rynku. Uważam, że dla Ukrainy powinno w nieodległej przyszłości znaleźć się miejsce zarówno w NATO jak i w Unii Europejskiej. Zapewniam – nasz sąsiad i partner może liczyć na to, że Polska będzie tego członkostwa gorącym orędownikiem. Jesteśmy zainteresowani silną, demokratyczną Ukrainą; oczekujemy na jak najlepsze efekty reform gospodarczych w tym kraju. Polskie firmy z roku na rok inwestują nad Dnieprem coraz więcej; polscy przedsiębiorcy cieszą się tam zasłużoną renomą – na przykład w sektorze bankowym. To dobrze rokuje na przyszłość, to świadczy, że jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni.
 
Polska oraz jej wschodni sąsiedzi – Białoruś, Litwa, Ukraina – są powiązani stuleciami wspólnej historii. Dwudziesty wiek sprawił, że myśląc o naszych związkach, przypominamy sobie przede wszystkim to, co bolesne. Mimo wszystko jednak dzieje naszych kontaktów pełne są pozytywów – pamiętając o nich, umacniajmy fundamenty sąsiedzkiej przyjaźni.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.