przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Maria Przełomiec: Dobry wieczór Państwu. Proszę Państwa, na dziedzińcu Pałacu Wileńskiego mamy niezwykłego gościa, jest nim Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński. Panie Prezydencie - czy ten wileński szczyt, czy to jest zamknięcie tego, co zostało otwarte w Krakowie? Czy to jest zamknięcie?

Lech Kaczyński: Jest znaczny postęp. Tutaj podpisano już konkretne umowy. Powstały konsorcja, w których są określone udziały poszczególnych krajów i które będą zajmowały się realizacją tego wielkiego planu, jakim nazywamy projekt Odessa-Brody-Gdańsk. Oczywiście w Odessie nie ma ropy, ropa będzie z Azerbejdżanu, a w przyszłości być może będzie z Kazachstanu. Zauważmy, że w Krakowie był wiceminister od pana Prezydenta Nazarbajewa, a tym razem był minister.

No właśnie, jak wszyscy podkreślali, dzisiejsze umowy podpisane są umowami otwartymi, czyli rozumiem otwartymi dla Kazachstanu.

Dla Kazachstanu, a być może w przyszłości również dla Turkmenistanu. Ja z prezydentem Muhamedowem spotkałem się w Nowym Jorku w czasie sesji ONZ-u. oczywiście rozmowa była bardzo wstępna, my się nie znamy, a tutaj znam już wszystkich prezydentów. Ale Turkmenistan z tego, co wiem od kolegów, którzy Turkmenistan znają lepiej niż my, mam na myśli w szczególności Prezydentów Alijewa i Saakashvilego, że być może też będzie, nie chciałbym tego przesądzać…

Powiedział Pan Prezydent, że to był postęp bo w Krakowie był wiceminister Kazachstanu, teraz jest minister...

Ale proszę zrozumieć, że Azerbejdżan i jego naprawdę znakomity prezydent Alijew, mają w tej chwili takie zasoby i gazu i ropy naftowej, że to przedsięwzięcie z samym Azerbejdżanem ma sens. Natomiast z Kazachstanem miałoby sens tym bardziej, że w tej chwili maksymalna wydolność ropociągu, o którym mówimy wynosi dwadzieścia milionów ton rocznie, to znaczy opłacalność zaczyna się od ośmiu, dwadzieścia można przesyłać. Gdyby to był Kazachstan i gdybyśmy zdołali przez Gdańsk zdobyć rynki zbytu także inne niż Polska, to wtedy można by było dużo więcej, ale wtedy trzeba by było dodatkowe….

...no właśnie, bo ten postęp jest powolny. 4 października z Nazarbajewem spotykał się prezydent Putin. Rosja tutaj bardzo wyraźnie działa, żeby nie dopuścić…

Ja bym nie powiedział, że jest powolny, bo przecież ile czasu temu byłem w Kazachstanie? Pewna moja rozmowa z prezydentem Juszczenko, później nasza rozmowa na statku, zupełnie luźna, nasunęła mi ten pomysł, zresztą prezydentowi Juszczence też, żeby tak spróbować działać. Minął rok i mamy już bardzo konkretną realizację, więc w polityce przy tego rodzaju przedsięwzięciach to naprawdę nie jest długo. Proszę pamiętać, że są także niechętni, ja mówiłem celowo, że to nie jest przedsięwzięcie przeciwko komukolwiek.

Miał tutaj być obecny prezydent Sarkozy. Nie było go. Pan Prezydent spotykał się z nim niedawno, czy to było przemyślane, że prezydent Sarkozy był teraz w Moskwie w czasie trwania tego szczytu?

To trzeba by zapytać pana prezydenta, a nie mnie. Natomiast sądzę, że Francja jest bardzo mocno zainteresowana i Europą Centralną, tą która dzisiaj jest w Unii Europejskiej i w NATO też na ogół, jak i jest zainteresowana inwestycjami, jeżeli chodzi o technologię atomową. Francja znana jest z tego. Myślę, że tutaj będziemy mieli partnera, przy czym w moim przekonaniu, prezydent Sarkozy przy pierwszym swoim spotkaniu z prezydentem Putinem, który jak wiadomo wykazywał pewną aktywność w okresie Krakowa, gdzieś tam bardzo daleko w Astanie, to nie chciał na tyle ryzykować, tak go rozumiem, ale to trzeba by jego zapytać.

Panie Prezydencie, jedna rzecz nie została dzisiaj podpisana - chodzi o umowę mostu energetycznego. Polska bardzo wyraźnie wiąże dwie sprawy: elektrownie atomową w Ignalinie i most energetyczny.

Dla Polski to jest istotne. Ja całkowicie wierzę panu prezydentowi Adamkusowi. Jestem całkowicie przekonany, że dzisiejsza Litwa chce budować tą elektrownię z Estonią i Łotwą, i oczywiście Polską, i że pan prezydent Adamkus i jego otoczenie, wielka część polityków litewskich chce, aby Polska uzyskała tam tyle energii, ile to jest potrzebne, czyli ponad 1000 megawatów. To jest, jak na ewentualne rozmiary tej elektrowni, dużo. Ile to jest w ogóle? W porównaniu z bełchatowską elektrownią to nie jest dużo, bo ona ma prawie 8 tysięcy megawatów, ale biorąc pod uwagę przyszłe rozmiary Ignaliny to jest całkiem dużo. Trzeba by ją rozbudować o dwa bloki, a nie jeden. Polska jest zdecydowana na budowę tego mostu – mostu, który będzie kosztował znaczne pieniądze i to tylko w 1/3 będą pieniądze unijne.

Będą to pieniądze udziałowców?

Tak, w bardzo dużym stopniu polskie, tylko że chcemy mieć większy stopień pewności. Przy czym to jest sprawa zaufania. My mamy pełne zaufanie do prezydenta Adamkusa.

Właśnie powiedział Pan przed chwilą na konferencji prasowej, że nie ma kwestii, w której byście się panowie nie porozumieli.

Jak dotąd nie i myślę, że w tej kwestii bardzo szybko, być może jeszcze w tym miesiącu się porozumiemy.

Czyli jak rozumiem niedługo…

Sprawy techniczne są tutaj do załatwienia i po prostu tyle. Pewne wątpliwości, które miałem, pan prezydent Adamkus wyjaśnił. Ale o takich rzeczach się jednak nie mówi.

Czyli rozumiem, że spotykamy się niedługo po podpisaniu porozumienia dotyczącego mostu energetycznego?

Ja tego nie będę podpisywał jako prezydent, natomiast jeśli to będzie podpisywane, to się spotkamy na pewno. Być może też tutaj. W tym roku akurat byłem niewiele razy w Wilnie, choć chyba dziesięć razy w ogóle, w czasie mojej prezydentury. To też wskazuje na skalę związków.

Panie Prezydencie dziękuję bardzo. Ze szczytu energetycznego w Wilnie, który jest zamknięciem majowego, krakowskiego szczytu energetycznego Maria Przełomiec. Naszym Gościem był Pan Prezydent Lech Kaczyński.

Jeszcze jedna uwaga - będzie jeszcze trzeci szczyt w Kijowie.

Dziękuję państwu bardzo.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.