przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Marcin Szczepański: Specjalnym gościem „Wiadomości” jest dzisiaj Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński. Dobry wieczór, Panie Prezydencie.

Lech Kaczyński: Dobry wieczór.

Panie Prezydencie, te dzisiejsze uroczystości 15 sierpnia to były wyjątkowe uroczystości, towarzyszyła im parada wojskowa…

Defilada.

Defilada wojskowa. Jak Pan odebrał fakt, że tak wielu warszawiaków, tak wiele osób przyszło tę defiladę obejrzeć?

Bardzo się ucieszyłem, ale to było zgodne z naszymi przewidywaniami. Myślę, że postawy patriotyczne w naszym społeczeństwie powoli, ale narastają. Czas kryzysu pod tym względem, który trwał wiele lat po roku 1989 – nie będę wchodził w przyczyny, one były bardzo skomplikowane – skończył się. Otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego było tego sygnałem – właściwie nie tyle otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego, co reakcja na to otwarcie. Dzisiaj sytuacja się zmienia. Nie jestem szczególnie zaskoczony, chociaż z drugiej strony jestem bardzo ucieszony.

Czy takie uroczystości jak dzisiaj, 15 sierpnia, pozwalają budować tę świadomość narodową, by odbudowywać ten patriotyzm, jak Pan mówi, powoli wychodzimy z tego kryzysu patriotyzmu?

Myślę, że tak, że one są niezbędne. To trzeba robić częściej, będziemy się starali to robić. To nie jest tylko i wyłącznie sprawa władzy, bo żyjemy w pluralistycznym, demokratycznym społeczeństwie Inaczej mówiąc, czynników jest dużo więcej niż tylko opinia publiczna. Myślę, że układ tych czynników też się jednak nieco zmienił w stosunku do tego, co było przed pięciu, siedmiu, tym bardziej dziesięciu czy dwunastu laty. Oferta przedstawiona społeczeństwu w środkach masowego przekazu, bo one są tutaj najważniejsze, jest jednak nieporównanie bardziej zróżnicowana niż wtedy, niezależnie od tego, czy chętna tej, czy innej ekipie rządowej. Jest coraz lepiej i to się będzie nie błyskawicznie, ale powoli zmieniać na korzyść.

Dla każdej żołnierskiej rodziny najważniejsze są informacje od żołnierza na służbie. Wczoraj jedna z takich polskich rodzin, rodzina porucznika Łukasza Kurowskiego dostała najgorszą informację – zginął na służbie.

Niestety tak. Akurat tutaj to jest służba w ramach NATO, bo w Iraku nie. To jest służba wojskowa w warunkach frontowych na poły, chodzi o batalion manewrowy – ale porucznik Kurowski nie był z tego batalionu – ona zawsze się łączy z takim ryzykiem. Każde życie ludzie ma olbrzymie znaczenie, niewyobrażalne. Muszę powiedzieć, że przyjąłem tę śmierć z olbrzymim żalem, ale z drugiej strony zakładanie, że siły zbrojne, armia to jest taka organizacja, która nie ryzykuje, w tym niestety nie ryzykuje życiem, to jest sprzeczność sama w sobie – dlatego, że jeżeli tak, to nie warto wydawać wielu miliardów złotych na siły zbrojne. Ja niezmiernie głęboko współczuję rodzinie pana porucznika Łukasza Kurowskiego, jeszcze bardziej współczuję jemu samemu. To był młody człowiek, mógł mieć przed sobą 60, 70 zgoła 80 lat życia. Teraz go nie ma wśród nas. Raz jeszcze chciałem rodzinie wyrazić swoje wyrazy najgłębszego współczucia. Jak wiadomo, podporucznik jeszcze przedwczoraj Kurowski, został mianowany porucznikiem. Minister obrony zrobił to, co ma według obecnych przepisów prawo uczynić. Czy to jest mądre, czy nie – to jest inna sprawa. Moim zdaniem, te przepisy należy zmienić. Ja też uczyniłem to samo, dając mu najwyższe odznaczenie pośmiertnie wojskowe za udział w walkach, w okresie w którym Polska pozostaje sama w okresie pokoju, ponieważ Krzyż Virtuti Militari jest krzyżem wojennym i wiąże się z wojną, którą prowadzi nasz kraj. Na szczęście takiej wojny nie prowadzimy.

Panie Prezydencie, choć dzisiaj historia przede wszystkim i patriotyzm zdominowały uroczystości, trudno uciec od bieżącej polityki. Pan dzisiaj podczas uroczystości powiedział, że walka polityczna nie może się toczyć kosztem interesu narodowego. Czy dzisiaj w obecnej sytuacji w interesie narodowym są wcześniejsze wybory?

Jest bardzo prawdopodobne, że są. Tak bym to określił. Jest bardzo prawdopodobne, że są.

Są konieczne?

Tak jak już przed sekundą Panu Redaktorowi powiedziałem – bardzo prawdopodobnie, że tak, bardzo wysoce prawdopodobnie, że tak. Wcześniejsze wybory nie są rzeczą normalną, ich być nie powinno, ale mieliśmy do czynienia z sytuacją, która jest zupełnie oczywista, chociaż ciągle zamazywana – dwie partie obiecały przed wyborami sojusz, później do tego sojuszu nie doszło. Skądinąd wygrał nie ten, kto miał wygrać, później były kolejne propozycje sojuszu odrzucane, powstał sojusz dość egzotyczny. On i tak wytrzymał bardzo długo, moim zdaniem. Ponieważ w tej chwili jest wątpliwe, że wytrzymałby jeszcze dłużej, to potrzebne są wybory

Dziękuję bardzo, Panie Prezydencie. Specjalnym gościem „Wiadomości” był dzisiaj Prezydent Lech Kaczyński.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.