przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Panowie Prezydenci, co było głównym tematem tego spotkania, nieoficjalnego w Juracie? Po rozmowach politycznych wiemy, że mówili Panowie m.in. o infrastrukturze. Pan, Panie Prezydencie, uznaje ją za wysoko niewystarczającą.

Lech Kaczyński: Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy przede wszystkim o problematyce europejskiej, rosyjskiej, energetycznej, ale oczywiście rozmawialiśmy też o infrastrukturze. Ona jest bardzo wysoce niewystarczająca. Oczywiście to są sprawy leżące w kompetencji rządów, natomiast myślę, że byłoby dobrze, żeby po odpowiednich uzgodnieniach prezydenci, Pan Prezydent Gašparovič i ja, wystąpili tutaj z pewną inicjatywą.

Ivan Gašparovič: Jeżeli mogę uzupełnić, za zgodą Pana Prezydenta, ja często jeżdżę po tych regionach, odwiedzam regiony tatrzański, orawski i sądzę, że ogromne zainteresowanie naszych współobywateli skierowane jest na to, by te piękne części naszych państw stały się bardziej otwarte na możliwość spędzania czasu, ochronę przyrody, ale sądzę, że uwagę tym sprawom poświęcamy raczej werbalnie, a potrzebna jest tutaj realna współpraca. I tak jak powiedział Pan Prezydent chcielibyśmy rozmawiać z rządami, by zrealizować to, co obiecaliśmy tym regionom.

Mówiliście Panowie też, że chcecie zintensyfikować współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Wiemy, że obecnie stosunki słowacko-węgierskie są skomplikowane, a Polska przygotowuje się do objęcia przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej. Czy maja Państwo już jakąś wizję jak udoskonalić, zintensyfikować tę współpracę? Pytanie do obu Panów Prezydentów.

Lech Kaczyński: Mogę powiedzieć, że bardzo szczegółowo rozmawialiśmy także o tych trudniejszych problemach wyszehradzkich. Pan Prezydent przedstawił można powiedzieć całą panoramę tych zagadnień, za co jestem niezmiernie wdzięczny. Oczywiście trzeba próbować. Nie ulega wątpliwości, że Wyszehrad jest dotąd nie do końca wykorzystaną szansą, że szczególnie kiedy jesteśmy wszyscy razem w Unii Europejskiej to tą szansę można wykorzystywać nieporównanie lepiej na różnych płaszczyznach, od wspólnego stanowiska w radzie Unii Europejskiej, po wspólne lobbowanie różnych spraw w aparacie unijnym. Wszystko to jest możliwe, wszystko wymaga bardzo dużej pracy i wszystko wymaga tego, żeby rozładowywać te napięcia, które akurat nie dotyczą mojego kraju w ogóle, ale które istotnie występują

Ivan Gašparovič: Był to jeden z tematów. Sądzę, że to jeden z bardzo ważnych tematów dlatego, że Grupa Wyszehradzka ma znaczenie, wielkie znaczenie przede wszystkim dla przyszłości, kiedy będą podejmowane decyzje również w ramach Traktatu Lizbońskiego, gdzie fragmenty co do których mieliśmy zastrzeżenie jeszcze na etapie Traktatu Konstytucyjnego znalazły się w Traktacie Lizbońskim. Rolę małych państw uważamy za bardzo ważną, ale ważna rola, która przynosi efekty będzie realizowana tylko wtedy, kiedy w czwórkę będziemy się dobrze rozumieć, kiedy nasza współpraca będzie skierowana również na inne państwa. Tak właśnie rozumiemy to współdziałanie w ramach Grupy Wyszehradzkiej, która czasami nie jest najlepsza, kiedy w stosunkach między państwami coś nie gra. Tutaj chodzi przede wszystkim o stronę słowacką i węgierską i tu chyba my sami musimy zastanowić się nad tym, jak to kontynuować, jak rozwiązywać problemy w skali dwustronnej, ale również czterostronnej. Mówiłem, że pierwszym takim krokiem będzie spotkanie czterech prezydentów w Pieszczanach, w Słowacji. Jestem przekonany, że będziemy rozmawiać o tym zupełnie spokojnie, bez żadnych przeszkód.

Jak może wyglądać współpraca Polski i Słowacji, jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, dywersyfikacji źródeł energii? Pan Prezydent Gašparovič powiedział, że Słowacja jest gotowa iść jakąkolwiek drogą, która będzie dobra dla obu krajów.

Lech Kaczyński: Pierwszy krok już został zrobiony w trójkącie Ukraina – Słowacja - Polska, przy dużym zaangażowaniu po polskiej stronie urzędu Prezydenta, Kancelarii Prezydenta. Sprawy są proste. Drogi prowadzące przede wszystkim z rejonu Azerbejdżanu do Europy prowadzą przez Gruzje, Ukrainę, a dalej Słowację i Polskę. W tej płaszczyźnie należy współpracować. Polska nie jest tu zazdrosna. Polska chce być krajem tranzytowym, ale raczej w kierunku północnym, natomiast Słowacja w kierunku południowym. Wszystko się tutaj całkowicie zgadza. Tu współpraca może być wręcz idealna.

Czy Panowie postanowili coś dzisiaj w kwestii tej współpracy?

Lech Kaczyński: Myślę, że pierwsze kroki zostały zrobione, że będziemy te sprawy popychać do przodu. Jest prawdą, że różne decyzje polityczne podejmuje się w nieklasycznych sytuacjach, na korytarzu, na balkonie, ale raczej nie w rezydencjach – to budynek Rady Europejskiej jest takim budynkiem, gdzie w całkiem nieformalnych okolicznościach zapadają często kluczowe dla Europy decyzje. Ale myślę, że pierwszy krok został zrobiony. Tak jak dwa lata temu został zrobiony pierwszy krok z Ukraińcami, Gruzinami, Azerami. To nie było w Krakowie, tylko prawie rok wcześniej, w czasie wycieczki po Dnieprze. Taki krok, a nawet znacznie większy został zrobiony teraz.

Ivan Gašparovič: Program energetyczny Unii Europejskiej mówi o wspólnym dążeniu do uczynienia wszystkiego, by Unia Europejska miała zapewnione dostawy, ale nie stawia przeszkód dla stosunków dwustronnych i umów ramowych. I ze stroną polską jednoznacznie jesteśmy zdecydowani na poszukiwanie rozwiązań korzystnych dla obu stron. Słowacja już na szczeblu premierów, rządów zrobiła pierwszy krok – oświadczyliśmy, że chcemy być obecni w poszukiwaniu takich rozwiązań i źródeł, które są nam potrzebne i pożyteczne. Nie wykluczamy żadnej strony z możliwości negocjacji. Ten problem jest przedmiotem zainteresowania nas wszystkich, całej Unii Europejskiej.

Panie Prezydencie, chciałbym zapytać o sprawę obrony przeciwrakietowej, która jest niezwykle interesująca dla Słowacji, dla Słowaków. Na jakim jest to etapie, biorąc pod uwagę i wiedząc, że poglądy Pana Prezydenta i Pana Premiera w pewnym sensie się różnią, jeżeli chodzi o intensywność współpracy ze Stanami Zjednoczonymi? Jak wygląda sprawa?

Lech Kaczyński: Mogę powiedzieć zupełnie jednoznacznie, że oczywiście Amerykanie powinni przedstawić nam takie warunki, które są do akceptacji, ale z drugiej strony w interesie Polski jest to, żeby była u nas część tej instalacji, druga część będzie w Czechach. Wiem, że wspieram tutaj rozwiązanie, które w żadnym kraju nie jest specjalnie popularne, ale niestety wiele działań, które państwa muszą podejmować nie jest popularnych z natury rzeczy. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, że to zawirowanie, które tutaj nastąpiło dobrze się skończy. Natomiast moje stanowisko jest jednoznaczne w tej sprawie.

Ivan Gašparovič: O ile ja mogę się włączyć – z naszego punktu widzenia zdeklarowaliśmy swój pogląd. Jest to kwestia stosunków Stanów Zjednoczonych z Polską i Republiką Czeską. My postawiliśmy kwestię, że w ramach NATO powinno być to zgodne z programem sojuszu. Ten nasz postulat przedstawiliśmy również w Rumunii, na posiedzeniu NATO i cieszę się, że wszyscy porozumieliśmy się co do tego i że Sojusz wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, Polską, Republiką Czeską przygotowują ostateczną koncepcję, która będzie przedmiotem rozmów. My w Słowacji zawsze byliśmy za tym, by robić to, co jest korzystne i potrzebne dla obrony obywateli. I jeżeli ten projekt idzie w tym kierunku to uważamy, że temat ten jest wspólny zarówno dla NATO jak i dla Unii Europejskiej. I chciałbym powiedzieć, że w Rumunii bardzo pozytywnie oceniono także kroki, jakie wystąpiły w rozmowach Rosja-NATO. Zresztą spotkanie Prezydentów Busha i wówczas Putina było poświęcone tym sprawom, ale przede wszystkim mówimy, że jest to sprawa Polski, sprawa Republiki Czeskiej. To są ich umowy, ich stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, których Słowacja nie może ani naruszać, ani też przeciwko temu protestować

Chcę Panów Prezydentów zapytać o Euro, którym żyje dzisiaj cała Polska – o mecz wielki Polska-Niemcy. Jakie są typy Panie Prezydencie, jeśli chodzi o zwycięstwo?

Lech Kaczyński: Wygraliśmy z Brazylią – wielokrotnym mistrzem świata i to na Mistrzostwach Świata, wygrywaliśmy z Francuzami i to też o medal na Mistrzostwach Świata, wygrywaliśmy z Wielka Brytanią. Bardzo to dawno, ale wszyscy pamiętają – w Chorzowie, później na Wembley. Wygraliśmy także z Włochami i to też na Mistrzostwach Świata i z Argentyną też wygraliśmy – też na Mistrzostwach Świata. Czyli z wszystkimi mistrzami świata.

Czyli dzisiaj też wygramy?

Lech Kaczyński: Będę za to trzymał kciuki

Ivan Gašparowič: Jest wielka euforia – zauważyłem. Trzymam kciuki za drużynę Polski. Już mnie nie będzie wtedy na polskiej ziemi, będę już w Bratysławie, ale na pewno obejrzę mecz. Wiem, że jeszcze się nie zdarzyło, żeby Polska wygrała z Niemcami, ale kiedyś musi się to zdarzyć.

Mamy zatem kolejnych kibiców na Słowacji, za co bardzo dziękujemy. Dziękujemy również Panom Prezydentom za rozmowę.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.