przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Polscy przywódcy w czołówce europejskiej „wojny kulturowej”

Autor: Tom Hundley
korespondent zagraniczny Tribune


WARSZAWA – Będąc Prezydentem Warszawy Lech Kaczyński określił się jako katolicki konserwatysta w sprawach społecznych, zakazując odbycia w mieście malutkiej parady na rzecz praw gejów.

Nic dziwnego przeto, że jako świeżo wybrany Prezydent Polski, Kaczyński ze swą pierwszą wizytą zagraniczną udał się do Watykanu.

Zapewne ciekawsze jest to, że jego druga podróż zagraniczna odbywa się do Stanów Zjednoczonych.

Kaczyński spotkał się w czwartek z Prezydentem Bushem w Gabinecie Owalnym, gdzie rozmawiali na temat NATO, Unii Europejskiej oraz sąsiadów Polski -- Białorusi, Ukrainy i Rosji. Kaczyński przybędzie w piątek do Chicago na spotkania z liderami Polonii i na sobotnie śniadanie z Burmistrzem Richardem Daley’em.

Sceptycznie o UE

Wizyta w Waszyngtonie podkreśla znaczenie, które Polska przypisuje sojuszowi transatlantyckiemu i sygnalizuje głęboki sceptycyzm Kaczyńskiego wobec Unii Europejskiej, zwłaszcza w odniesieniu do zagadnień bezpieczeństwa Polski i jej drażliwych relacji z Rosją.

Związki Polski z Francją i Niemcami zostały nadszarpnięte, gdy Warszawa wsparła amerykańską inwazję na Irak. Jej obecny kontyngent w Iraku, liczący niemal 1.500 żołnierzy, jest piątym, co do liczebności, po USA, Wielkiej Brytanii, Korei Południowej i Włoszech.

Poprzedni polski rząd planował wycofanie kontyngentu na początku bieżącego roku, jednak po wyborze Kaczyńskiego w październiku, nowy rząd zdecydował się przedłużyć jego obecność do końca 2006 r. - a może i dłużej – i to pomimo tego, że badania opinii społecznej pokazują, iż 60 – 70% badanych chce powrotu wojsk do kraju a wielu komentatorów skarżyło się, że administracja Busha uczyniła niewiele, by wynagrodzić Polaków.

”Po prostu uważamy, że nasza misja w Iraku jeszcze się nie skończyła” – powiedział Kaczyński w ubiegłym tygodniu, w wywiadzie dla Tribune. – „Inne kraje członkowskie NATO nadal tam są. Na przykład Włosi, obecni tam liczniej od nas, utrzymują swoją obecność. I właśnie dlatego byłoby dobrze, by Polacy pozostali do zakończenia misji."

Zasugerował również, że administracja Busha mogłaby uczynić więcej, by wesprzeć wysiłki Polski w zakresie modernizacji jej sił zbrojnych.

56-letni Kaczyński, wraz ze swym bratem bliźniakiem, Jarosławem, doszli do władzy jesienią ubiegłego roku, przedstawiając się jako broniący polskich, konserwatywnych wartości społecznych przed wdzierającym się liberalizmem Europy.

Jarosław Kaczyński, starszy o 45 minut, kieruje partią Prawo i Sprawiedliwość, która wygrała we wrześniowych wyborach parlamentarnych. Jednak miast objąć stanowisko premiera, Jarosław, który woli działać w tle zrezygnował, by zwiększyć szanse swego młodszego brata w wyborach prezydenckich, które odbywały się w następnym miesiącu. Strategia ta zdała egzamin.

Lech jako prezydent, Jarosław jako siła, stojąca za rządem a Prawo i Sprawiedliwość w coraz większym stopniu związane sojuszami z niektórymi z najbardziej reakcyjnych partii skraju sceny politycznej. W tej sytuacji niegdysiejsi aktorzy w wieku dziecięcym, obecnie stoją na pierwszej linii rozwijającej się „wojny kulturowej” w Europie.

Obaj bracia Kaczyńscy otwarcie krytykują prawa gejów, liberalne prawo aborcyjne oraz nie odwołanie się w proponowanej konstytucji UE do Boga lub chrześcijańskich korzeni Europy.

W wywiadzie dla Tribune, Prezydent Kaczyński stwierdził, że ma poglądy konserwatywne, ale bez popadania w skrajności.

”Wbrew opiniom niektórych, nie jestem radykalnym konserwatystą. Akceptuję zmiany w tym świecie. Akceptuję prawo ludzi do posiadania swego zdania, równe prawa kobiet i zmiany w obyczajach społecznych. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy odrzucać wartości rodzinne”.

”Również wbrew temu, co niektórzy mówią, nie jestem zwolennikiem dyskryminacji gejów. Mają prawo uczestniczyć w życiu publicznym. Jednak jestem przeciwny publicznemu demonstrowaniu ich preferencji seksualnych”, stwierdził. Jednakże wiele osób w Polsce jest zaniepokojonych wiernym przyjmowanie przez braci Kaczyńskich nauki katolickiej w sprawach społecznych, szczególnie w zakresie homoseksualizmu i aborcji.

”Jest to bardzo reakcyjna, bardzo konserwatywna grupa, i przerażają ludzi w Europie," stwierdził Krzysztof Bobiński, dyrektor Unii i Polski, pro-europejskiego ośrodka badawczego w Warszawie.

”Zakazywanie parad gejowskich, to coś, co się robi dla efektu politycznego, starając się zgromadzić poparcie wyborcze na prawicy. Uczą się od Stanów Zjednoczonych," powiedział Bobiński. "Jednak uważam, że niebezpiecznie i niepraktycznie jest mówić, że homoseksualizm  - jest chorobą, którą można leczyć – wtedy wrócilibyśmy do Wielkiej Brytanii lat 1950"

Pozwany rząd

Na początku tego tygodnia pewna matka trojga dzieci, kobieta niemal całkowicie niewidoma, pozwała Polski Rząd przed Europejski Trybunał Praw Człowieka, w sprawie odmowy lekarzy przerwania jej trzeciej ciąży i to po tym, jak ją ostrzeżono, że urodzenie dziecka dodatkowo pogorszy jej wzrok. Wzrok kobiety pogorszył się po urodzeniu dziecka. Sprawa zaczyna wyglądać na poważny test europejskiego pojmowania praw człowieka w zestawieniu z polską koncepcją wartości rodzinnych i wartości katolickich.

Kaczyński zauważył, że „Polska jest zdecydowanie bardziej głęboko katolicka, niż jakikolwiek inny katolicki kraj w Europie " i stwierdził, że jako prezydent „Z pewnością będę bronić systemu podstawowych wartości w Polsce."

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.