przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Polska jest gotowa zablokować wszystko, jeżeli nie zostaną przyjęte nasze postulaty w sprawie głosowania

Polska jest gotowa raczej doprowadzić do fiaska przyszłotygodniowego szczytu UE niż przyjąć nowy traktat konstytucyjny, który zmniejszy jej siłę głosu, jak powiedział Prezydent Kaczyński w wywiadzie dla Timesa.

Polski przywódca powiedział, że nie zamierza ugiąć się pod presją dyplomatyczną, która jest coraz mocniej wywierana na Warszawę.

„Polska ma prawo bronić swojej racji stanu, swych interesów” – powiedział. Europa może dojść do konsensu, ale „współpraca z Europą i w Europie nie powinna być uzależniona od porozumienia z Niemcami.”

Szczyt zapowiada się na heroiczny pojedynek, w którym polski opór wobec traktatu konstytucyjnego może wywołać działania w kierunku Europy dwóch prędkości i zasadnicze przesunięcie w myśleniu o integracji europejskiej. Prezydent Kaczyński, który na wywiad z Timesem pospieszył prosto z rozmów z francuskim Prezydentem Sarkozym, powiedział, że nie mógłby znieść takiego wyniku, z którego Polska wychodzi jako jeden z przegranych.

Wizyta francuskiego przywódcy była częścią szerszej ofensywy dyplomatycznej. Alfred Gusenbauer, Kanclerz Austrii spotkał się w tym tygodniu z bratem bliźniakiem Prezydenta - Jarosławem, będącym Prezesem Rady Ministrów. Premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero przylatuje dzisiaj.

Co kluczowo istotne, obaj bracia udadzą się do Berlina w sobotę na spotkanie ostatniej szansy dla ratowania szczytu. Niemiecka Kanclerz Angela Merkel w ponurym świetle przedstawiała wczoraj ewentualne skutki porażki szczytu.

Obecnie proponowana formuła głosowania podwójną większością głosów, przy której decyzje Rady wymagają aprobaty przynajmniej 55 procent państw członkowskich, stanowiących przynajmniej 65 procent liczby mieszkańców, jest dyskryminacyjna wobec mniejszych państw, jak zauważył Prezydent Polski. „System nie może zmienić się w taki sposób, abyśmy się stali największymi przegranymi”. Jak podkreślił, Czechy skłaniają się ku poparciu polskiego stanowiska.

Polacy proponują system pierwiastkowy który da Niemcom (gdzie liczba ludności wynosi 81 milionów) dziewięć głosów, Polsce (ponad 36 milionów mieszkańców) sześć głosów. Jak twierdzą Polacy, jest to rozsądne ujęcie proporcji sił pomiędzy Berlinem a Warszawą.
„To już jest kompromis”, powiedział pięćdziesięciosiedmioletni Prezydent przemawiając w Pałacu Prezydenckim. Wszystko, co rozrzedza prawa Polski, gwarantowane w Traktacie Nicejskim, stanowi zmniejszenie prestiżu Polski. Polacy nie chcą dalszych ustępstw.

Roger Boyes

Prezydent nie zagroził wprost zawetowaniem traktatu, natomiast powiedział; „Nie wykluczam tej możliwości… Chciałbym, by wszystko skończyło się sukcesem, ale nie takim sukcesem, w którym jedni są wygrani, a inni przegrani”.

Chociaż może być to element umyślnego podgrzewania atmosfery przed szczytem, Polacy walcząc o jedną jedyną sprawę: o prawa w głosowaniu, czynią trudniejszym, by nie rzec – niemożliwym, negocjowanie innych kwestii.

Stanowisko Polski zasadza się na obawach, że jeżeli jej pozycja ulegnie osłabieniu, inne kraje, zwłaszcza zaś Rosja, mogą znowu zacząć próbować narzucać swoją wolę.

Przy tym jednak Prezydent nie jest też wielbicielem Niemiec. Jego rodzice walczyli w Powstaniu Warszawskim przeciwko nazistowskiej okupacji, a jednym z jego kontrowersyjnych posunięć jako Prezydenta Warszawy, było wysunięcie roszczeń reparacji wojennych od Niemców za zniszczenie stolicy Polski.

Jednym z argumentów przytaczanych przez Niemcy jest to, że Polska, które zdecydowanie opowiada się za przystąpieniem Ukrainy do UE, zagrozi wszelkim dalszym rozszerzeniom Unii na wschód, jeżeli będzie grać na zwłokę w przypadku traktatu konstytucyjnego. „Nie przyjmuję tego argumentu”, powiedział Prezydent, „ ponieważ współpraca z Europą i w ramach Europy nie może być uzależniona od porozumienia z Niemcami. Tak nie może być. To Niemcy w pierwszym rzędzie muszą zrozumieć Polskę.”


Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.