przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 2 września 2017

Prof. Zybertowicz: Słowa prezydenta w Wieluniu powinny być często powtarzane

Doradca Prezydenta RP Andrzeja Dudy prof. Andrzej Zybertowicz

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane w Wieluniu podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej powinny być często powtarzane - ocenił jego doradca prof. Andrzej Zybertowicz. Jak dodał Polska przegrywa wojnę o pamięć, dlatego trzeba zbudować sieć instytucji, która się tym zajmie.

 

Zobacz także: "Potrzebna pamięć, przebaczenie i zadośćuczynienie" W piątek podczas obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej i zbombardowania Wielunia prezydent Andrzej Duda powiedział, że trzeba pamiętać, kto był ofiarą, a kto agresorem; potrzebne są pamięć, przebaczenie i zadośćuczynienie. Jak ocenił, dziś taki atak jak ówczesne zbombardowanie Wielunia "nazwalibyśmy atakiem terrorystycznym".

 

- Sądzę, że te słowa Andrzeja Dudy powinny być często powtarzane, bo kilkadziesiąt lat po pokonaniu hitlerowskich Niemiec przegrywamy bitwę o pamięć i przegrywamy wojnę narracyjną - ocenił w wywiadzie dla TVP 1 Zybertowicz.

 

Jak mówił, "gdy uroczystości odbywają się na Westerplatte wielu obywateli i polskich, a jeszcze bardziej krajów demokratycznych na zachodzie, myśli: "Oto żołnierze walczyli z żołnierzami. Wojny w historii ludzkości zawsze bywały. Staramy się budować UE, żeby wojny nie było". Ale jeśli w Unii raz po raz powtarzane są formuły "o polskich obozach koncentracyjnych", jeśli mówi się o nazizmie, nie wskazując na podglebiu, jakiej kultury hitleryzm wyrósł, to wchodzimy w ścieżkę niezdolności wyciągania wniosków z doświadczeń"

 

Prof. Zybertowicz przyznał, że Wieluń jest mu bliski, bo kilka lat był tam na uroczystościach odsłonięcia pomnika Wojciecha Siudmaka "Wieczna miłość". - Idea tego pomnika była taka, że musimy przezwyciężać przeszłość, przezwyciężać wrogość, ale nie możemy tego robić na bazie pewnych nieprawd, mistyfikacji. Niestety sytuacja, jaka rozwija się w Europie zachodniej, spór o praworządność w Polsce i występowanie Niemców w roli kraju, który nas poucza w tej materii wymaga bardziej zdecydowanego i przemyślanego polskiego przeciwdziałania - ocenił doradca prezydenta.

 

Był też pytany o użyte przez prezydenta sformułowanie o potrzebie zadośćuczynienia, w kontekście kwestii reparacji wojennych Niemiec wobec Polski i artykułu w dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Według FAZ eksperci naukowi Bundestagu doszli do wniosku, że polskie roszczenia reparacyjne za straty podczas II wojny światowej są nieuzasadnione.

 

- Tutaj potrzeba jest oczywiście ekspertyza prawna. Rozumiem, że stanowisko polskiego rządu jasno wyraziła premier Beata Szydło w niedawnym wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Powiedziała, że sprawa jest analizowana. I myślę, że powinniśmy ją analizować i w aspekcie prawnym, i w aspekcie moralnym, i w aspekcie historycznym. Bo niezależnie od tego, czy takie reparacje miałyby miejsce - myślę, że dla Niemców o wiele ważniejsze może być od ewentualnego płacenia w jakiś ratach jakiś wynegocjowanych sum, jasne pokazanie (...) tego, czego chcieliby zapomnieć: mianowicie kto, w jaki sposób najechał Polskę - powiedział.

 

- Niestety polska polityka narracyjna, także w ostatnich dwóch latach ma bardzo poważne zaległości - ocenił Andrzej Zybertowicz. Jak zauważył, nie tylko europejska opinia publiczna, ale także badacze nie są świadomi, że to Polska poniosła największe straty w czasie II wojny światowej.

 

- Jedno z moich największych rozczarowań ekipą "dobrej zmiany" jest to, że przy zrealizowaniu wielu ambitnych i tak ważnych społecznie projektów reform, nie udało się zbudować sieci sprawnie działających, powiązanych ze sobą różnych ogniw polskiego państwa, działających bezpośrednio i pośrednio, tak jak np. fundacje i stowarzyszenia wspierane przez państwo, które chroniłyby prawdę historyczną i nasz wizerunek za granicą - podkreślił.

 

- Polskie państwo musi zbudować sieć instytucji błyskawicznie demaskujących kłamstwa, dwulicowość, nieproporcjonalne oskarżenia, wszystkie te schematy, które chcą nas wepchnąć do obozu współsprawców II wojny światowej - dodał Zybertowicz.

 

Jednocześnie doradca prezydenta zaznaczył, że "wbrew temu, co mówi opozycja, polskie państwo prowadzi i chce prowadzić współpracę i rozmowy z Niemcami". Podał, że w najbliższych dniach do Niemiec udaje się minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski, który będzie miał wykład w Towarzystwie Polityki Zagranicznej, czołowym niemieckim think-tanku.

 

Przypomniał też, że w połowie września na spotkaniu prezydenckim na Malcie Andrzej Duda nie tylko spotka się z innymi prezydenta, ale będzie miał osobne spotkanie z prezydentem Niemiec. "Chcemy z Niemcami rozmawiać, ale poza rozmową na poziomie politycznym (...), chcemy rozsnuwać nieporozumienia" - zaznaczył. (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.