przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 29 września 2017

Inauguracja roku akademickiego w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Wałczu

Podczas inauguracji roku akademickiego w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Wałczu Kancelarię Prezydenta RP reprezentował Cezary Kochalski, Doradca Prezydenta RP.

Cezary Kochalski odczytał list Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz wygłosił wykład inauguracyjny pt. „Granice wolności gospodarczej. Głos w debacie konstytucyjnej”.

 

 

 

 

Granice wolności gospodarczej. Głos w debacie konstytucyjnej

 

Wykład inaugurujący rok akademicki 2017–2018

w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Wałczu

 

Magnificencjo !

Wysoki Senacie!

Szanowni Pracownicy !

Drodzy Studenci!

Szanowni Goście !

 

„Czas na poważną debatę konstytucyjną. Z udziałem dojrzałego polskiego społeczeństwa, nie tylko z udziałem elit i polityków. Moi rodacy mają prawo się wypowiedzieć, czy konstytucja obowiązująca od 20 lat ich zadowala” - te słowa wypowiedział prezydent Andrzej Duda przed Zamkiem Królewskim w Warszawie w dniu  3 maja 2017 r. - zapowiadając następnie referendum konsultacyjne w sprawie zmian w konstytucji.

 

Intencją prezydenta jest, aby  11 listopada 2018 roku, czyli w 100. rocznicę odzyskania niepodległości Polacy wypowiedzieli się w sprawie zmian ustrojowych. Zaproponowana inicjatywa referendum konsultacyjnego w sprawie potrzeby nowelizacji (zmiany) obowiązującej od 1997 roku konstytucji - to inicjatywa zgodna z obowiązującymi zasadami ustroju konstytucyjnego.

 

Do zakładanego referendum konsultacyjnego pozostało niewiele ponad rok, za niezbędne i konieczne trzeba uznać przeprowadzenie w naszym kraju  możliwie szerokiej i dogłębnej, a przy tym intensywnej społecznej debaty konstytucyjnej. Społeczna debata konstytucyjna pod kątem znalezienia odpowiedzi, jakiej  chcemy konstytucji może przybierać różne formy. Ważne jest z jednej strony, aby głos w tej debacie mógł zabrać każdy obywatel - bezpośrednio bądź pośrednio, z drugiej zaś, aby głos ten był wysłuchany i brany pod uwagę przy formułowaniu pytań referendalnych. Społeczność Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Wałczu jest zaproszona do debaty konstytucyjnej, a fakt, że w murach tej Szkoły mam zaszczyt wygłosić wykład inaugurujący rok akademicki 2017-2018, którego zasadniczym trzonem jest wolność gospodarcza jako wartość konstytucyjna - jest potwierdzeniem, że Uczelnia na to zaproszenie pozytywnie odpowiedziała. Spróbujmy poszukać dzisiaj wspólnie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób nasza konstytucja może sprostać gospodarczym, politycznym i społecznym uwarunkowaniom – tym  obecnym i dającym się przewidzieć – przez określanie granic wolności gospodarczej, czyli swobody podejmowania działalności gospodarczej.

 

Dyskusja o granicach  wolności gospodarczej, do tego w kontekście debaty konstytucyjnej, niejako automatycznie skłania do postawienia pytania, czy takowe granice są w ogóle potrzebne. Moim zdaniem, trzeba definiować granice wolności gospodarczej. Co ważne, granice wolności gospodarczej nie powinny być utożsamiane wyłącznie z ograniczaniem wolności gospodarczej, a więc utrudnieniami czy barierami uniemożliwiającymi prowadzenie działalności gospodarczej. Granice wolności gospodarczej trzeba traktować jako mechanizm racjonalnego i społecznie uzasadnionego odziaływania państwa na gospodarkę.

 

Głównym kierunkiem myślenia o obecności państwa w gospodarce nie powinno być jednak dążenie do ograniczania jego roli, lecz poszukiwanie optymalnego zakresu oddziaływania. Istotne wskazówki w tym względzie znajdziemy w historii myśli ekonomicznej, gdzie  zakres wolności gospodarczej jest rozumiany różnie – rozpoczynając od lesferyzmu, libertarianizmu,  liberalizmu, ordoliberalizmu, a na gospodarce planowej kończąc. W tym ostatnim wypadku wolność gospodarcza występuje w znikomym zakresie. Przy określaniu roli państwa w gospodarce, a jednocześnie zakresu wolności gospodarczej uczestnikom życia gospodarczego, trzeba brać pod uwagę występowanie dóbr publicznych, których wolny rynek nie wygeneruje; występowanie na rynku efektów zewnętrznych, istnienie asymetrii informacji, a także niedoskonałą konkurencję.

 

Przy określaniu granic wolności gospodarczej warto zadać sobie także pytanie, czy postępować podobnie jak w wypadku wolności człowieka, czyli w myśl zasady, że granicą dla wolności jest naruszenie wolności innych. Przyjmując takie podejście, w rozważaniach nad granicami wolności gospodarczej trzeba pamiętać, że nie tylko państwo może być źródłem ograniczeń wolności gospodarczej, lecz także inni uczestnicy życia gospodarczego. Ci ostatni mogą być zagrożeniem dla wolności gospodarczej gdy dysponują siłę przetargową, albo mają  lepszy dostęp do informacji dla podjęcia decyzji, albo gdy ich działania wywołują efekty zewnętrzne, czyli straty u innych jednostek życia społeczno- gospodarczego. Wszystko to przemawia za określaniem granic wolności gospodarczej w społeczeństwie.

 

Pojawia się jednak pytanie, jak często i kto powinien wyznaczać granice wolności gospodarczej ? Z samego pytania już wynika, że wprowadzanie zmian do granic wolności gospodarczej powinno dokonywać się co jakiś czas, adekwatnie do występujących uwarunkowań społeczno- gospodarczych. Ale jak często ? O ile jest to niezbędne do przejścia do kolejnego etapu rozwoju (skoku cywilizacyjnego) kraju bądź dopasowania do dynamicznych zmian zachodzących w otoczeniu. Przykładem impulsu do namysłu nad redefinicją granic wolności gospodarczej w naszym kraju w kontekście impulsów rozwojowych jest Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR), zaś dopasowania – nowe uwarunkowania po przystąpieniu do Unii Europejskiej. A co z odpowiedzią na pytanie – kto?

 

To społeczeństwo powinno rozstrzygnąć, czy wystarczy, że spory o granice wolności gospodarczej rozstrzygają się na poziomie podmiotów gospodarujących, czyli na drodze sądowej, czy może państwo powinno brać odpowiedzialność za mechanizm wyznaczania granic wolności gospodarczej przez swoje działania. Rola państwa wydaje się szczególna, bowiem to państwo ograniczając wolność jednych i zwiększając jednocześnie innym - powinno w ostateczności maksymalizować społeczny zakres wolności gospodarczej. Maksymalizując społeczny zakres wolności gospodarczej powinno dążyć do stworzenia uczciwych i przejrzystych zasad gry dla wszystkich podmiotów gospodarczych oraz czuwać nad tym, aby zasady te były przestrzegane. Stąd konieczność między innymi radykalnej poprawy sytuacji w sądownictwie.

 

Zasada wolności gospodarczej jest wyrażona w obowiązującej konstytucji. W art. 20 zapisano, że społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej. Trzeba dodać, że wyodrębnione filary społecznej gospodarki rynkowej mogą się wzajemnie wspierać i ograniczać. W art. 22 stwierdzono, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Z powyższego wynika, że zasada wolności gospodarczej została wyrażona w Konstytucji RP jako jeden z elementów społecznej gospodarki rynkowej, że wolność gospodarcza przysługuje każdemu na równych prawach, że każdy ma prawo podjąć działalność gospodarczą jeśli tylko posiada ku temu odpowiednie środki finansowe i  jest gotów ponieść ryzyko. Jednocześnie, w myśl obowiązującej konstytucji ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

 

Należy podkreślić także, że wolność działalności gospodarczej ma takie samo znaczenie w prawie Unii Europejskiej oraz Konstytucji RP. W obu wypadkach jest traktowana jako zasada ustrojowa oraz prawo wolnościowe związane ze swobodą przedsiębiorczości. W obu wypadkach  jest możliwość ograniczania wolności na podstawie określonych kryteriów.

 

Określając rolę  państwa w wyznaczaniu granic wolności gospodarczej przez pryzmat interesu ogólnospołecznego, warto odnieść się do aktualnej sytuacji w naszym kraju. Rozpocznijmy od wyników pomiaru wolności gospodarczej w oparciu o indeksy wolności gospodarczej. Polska zajmuje 45 miejsce na świecie – pozostając w grupie „umiarkowanie wolnych”. Zwolennicy tego typu rankingów podkreślają spadek o kilka pozycji, gdyż w 2016 roku byliśmy na 39 miejscu, zaś bardziej ostrożni nie przywiązują wagi do takich klasyfikacji i ewentualnej krytycznej oceny w wypadku spadków - zwracają uwagę, że poziom wolności gospodarczej kraju ma prawo się zmieniać, oraz, że spadek wolności gospodarczej  nie zawsze musi być oceniany negatywnie, zaś wzrost - pozytywnie. Wzrost w zakresie wolności gospodarczej następuje najczęściej w związku nabywanymi prawami własności oraz liberalizacją handlu. Tyle tylko, że wzrosty wolności gospodarczej, głównie przez liberalizację handlu prowadziły wielokrotnie w historii do kryzysu.

 

Liberalizacja handlu międzynarodowego oraz przepływy czynników produkcji mogą prowadzić do sytuacji opisanej przy okazji prac nad Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Stwierdzono wówczas występowanie w naszym kraju:  spowolnienia wzrostu gospodarczego, relatywnie niską stopę inwestycji, słabnące tempo konwergencji gospodarki w odniesieniu do innych krajów Unii Europejskiej (przy wzrastających nierównościach społecznych, ekonomicznych oraz terytorialnych kraju). Wykazano, że w Polsce wyczerpują się proste rezerwy wzrostu gospodarczego, takie jak: tania siła robocza oraz dostęp do środków zewnętrznych, a nadto występują niekorzystne trendy demograficzne oraz niski poziom produktywności pracy. Jednocześnie wskazano na czynniki, które dotychczas miały kluczowe znaczenie dla wzrostu gospodarczego, takie jak: napływ inwestycji zagranicznych, eksport (jako podwykonawstwo oraz wypełnianie nisz rynkowych), inwestycje publiczne, jakość kapitału ludzkiego, dochody i konsumpcja w  aglomeracjach miejskich.

           

Rodzi się pytanie, czy państwo w myśl rozumowania liberalnego miało nie zwiększać swojej roli w gospodarce, nie próbować sterować niektórymi procesami gospodarczymi, oczywiście opierając się na zasadniczych filarach gospodarki rynkowej, czyli własności prywatnej, swobodzie działalności gospodarczej oraz solidaryzmu społecznego ? Coraz mniej osób trzeba dzisiaj przekonywać, że nie mogło tak uczynić, że nie mogło być bierne.  Trzeba zatem odnotować i docenić, że Polska ma Strategię  do  2020 roku (z perspektywą do roku 2030), że państwo ma pomysł na rozwój społeczno-gospodarczy kraju i  że stara się konsekwentnie wdrażać zapisy planu. SOR zakłada, że prawie 60% wszystkich projektów strategicznych będzie realizowanych przed rokiem 2020.

 

W perspektywie roku 2030 ma być realizowane pozostałe 40 % projektów strategicznych. Świadczy to o dużej determinacji i tempie realizacyjnym. W wyodrębnionych obszarach strategicznych najwięcej projektów strategicznych przypada na: małe i średnie przedsiębiorstwa , rozwój innowacyjnych firm , spójność społeczną , rozwój zrównoważony terytorialnie , kapitał ludzki i społeczny , transport , bezpieczeństwo narodowe , reindustrializację , instytucje prorozwojowe , energię . W realizację Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zaangażowanych będzie wiele instytucji. Z punktu widzenia liczby projektów strategicznych  najwięcej projektów strategicznych przypada na Ministerstwo Rozwoju – aż 57.

 

Pełny pomiar wyników realizacji SOR będzie możliwy dopiero w 2020 roku. Wtedy przekonamy się, czy  osiągnięto cel Strategii, czyli czy „ stworzono warunki dla wzrostu dochodów mieszkańców Polski przy jednoczesnym wzroście spójności w wymiarze społecznym, ekonomicznym, środowiskowym i terytorialnym”, czyli czy o poprawiła się jakość życia w Polsce, czy nastąpiło zwiększenie przeciętnego dochodu rozporządzalnego brutto gospodarstw domowych na 1 mieszkańca do 76-80% w porównaniu ze średnią Unii Europejskiej, czy zmniejszył odsetek osób zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym ( z 23,4% do 20%), poziom PKB na mieszkańca osiągnie 75-78 % średniej unijnej, czy nastąpi spadek nierówności w dochodach gospodarstw domowych. Dla porządku trzeba przypomnieć, że w SOR wyszczególniono trzy cele szczegółowe, są to: (1) trwały wzrost gospodarczy oparty coraz silniej o wiedzę, dane i doskonałość organizacyjną (2) rozwój społecznie wrażliwy  i terytorialnie zrównoważony, (3) skuteczne państwo i instytucje gospodarcze służące wzrostowi oraz włączeniu społecznemu i gospodarczemu.

 

Ale jaki jest stan gospodarki dzisiaj, jakie już osiągamy wyniki gospodarcze realizując SOR. Mamy wyższy od zakładanego wzrost gospodarczy, poprawia się sytuacja na rynku pracy,  zarządzanie finansami państwa jest bezpieczne, stabilna  sytuacja występuje w sferze pieniężnej i bankowej, poprawia się sytuacja na rynku kapitałowym oraz zmniejszają się nierówności społeczne.  Czy można uznać powyższe za przykłady pozytywnych efektów aktywności państwa w gospodarce. Odpowiedź jest twierdząca, chociażby działania uszczelniające system podatkowy oraz realizacja programu „Rodzina 500 plus” potwierdzają taką tezę.

 

Odnotowujemy ostatnio sukcesy w gospodarcze, ale ciągle wiele przed nami. Ciągle wiele przed nami, aby móc stwierdzić, że rozwijamy się w oparciu o kapitał i innowacje. Musimy możliwie szybko doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy nadmiernie uzależnieni od konsumpcji, co może zagrażać stabilności rozwoju gospodarczego w długim okresie. Innymi słowy musimy zwiększyć inwestycje. Musimy wykorzystać środki unijne na realizację inwestycji innowacyjnych, uruchomić środki prywatne polskich przedsiębiorców, wykorzystać instrumenty rynku kapitałowego dla wsparcia zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw, ze środków publicznych powiększać infrastrukturę, wzmacniać przedsiębiorstwa o strategicznym znaczeniu. To tylko kilka przykładów w odniesieniu do inwestycji krajowych. W wypadku inwestycji zagranicznych powinno nam zależeć na inwestycjach bezpośrednich o charakterze innowacyjnym.

 

Na koniec kilka zdań tytułem podsumowania. Tocząca się społeczna  debata konstytucyjna w naszym kraju stanowi  doskonałą okazję do zabierania głosu w sprawach najważniejszych. Dziękuję za udzielenie mi głosu  w dniu dzisiejszym, w dniu uroczystości inaugurującej rok akademicki w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Wałczu. Niniejszy głos odnosi się do wolności gospodarczej jako wartości konstytucyjnej, a ściślej rzecz ujmując do granic wolności gospodarczej. Na kanwie niektórych zapisów w obowiązującej konstytucji starano się ukazać, jak ważna jest wolność gospodarcza, jak ważne jest definiowanie jej granic,  starano się dowieść, że państwo nie powinno być postrzegane jako zagrożenie dla wolności gospodarczej, z tym zastrzeżeniem, że państwo musi mądrze oddziaływać na gospodarkę – musi mieć strategię i musi tę strategię racjonalnie, konsekwentnie i transparentnie realizować. 

 

Wolność gospodarczą wypełniają swobody cząstkowe działalności gospodarczej, takie jak: swoboda podejmowania działalności gospodarczej, swoboda prowadzenia (wyboru) działalności gospodarczej, swoboda w konkurowaniu z innymi podmiotami, swoboda w zakresie zbywania towarów i usług oraz kształtowania cen, swoboda decydowania o zaangażowaniu kapitału, swoboda zakończenia działalności gospodarczej. Życzmy sobie, aby przygotowywane i wdrażane rozwiązania w ramach Konstytucji Biznesu  znosiły bariery ograniczające swobody przedsiębiorców w ramach wolności gospodarczej stanowiącej jeden z głównych filarów  polskiego kapitalizmu, która jest silnie zaakcentowana w obowiązującej konstytucji .

 

 

                                                                       Vivat Akademia! Vivant Professores!

 

 

 

Tekst wykładu został zredagowany między innymi na podstawie publikacji poświęconych zagadnieniom wolności gospodarczej, z którymi autor się zapoznał i z których czerpał inspirację. Szczególnie cenne okazały się inspiracje płynące z piśmiennictwa ekonomicznego, w tym „Przeglądu Ekonomicznego”, a zwłaszcza tekstu: „Na marginesie (głównego nurtu) Granice wolności gospodarczej) autorstwa JJT (pE NR14). Wykorzystano także tekst autora: "Plan Morawieckiego – próba syntezy i oceny", który  ukazał się w dwumiesięczniku ARCANA nr 133-134.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.