przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 10 października 2015

"Cieszę się, że będę mógł wesprzeć prezydenta w działaniach z zakresu bezpieczeństwa"

Wywiad ze społecznym Doradcą Prezydenta RP Andrzejem Pawlikowskim ukazał się 10 października 2015 roku w "Naszym Dzienniku".

 

Podobno planuje Pan spotkanie z szefem BOR gen. Krzysztofem Klimkiem, Czego ma ono dotyczyć?

 

Andrzej Pawlikowski: Rozważam takie spotkania, bo ochrona pana prezydenta wymaga harmonizowania działań Kancelarii Prezydenta z Biurem Ochrony Rządu. Jeżeli dojdzie do spotkania, to oczywiście podejmowane będą zagadnienia związane z usprawnieniem współpracy z BOR. Niezbędne jest wypracowanie gwarancji dla bezwzględnego bezpieczeństwa głowy państwa.

 

Ma Pan zastrzeżenia do ochrony prezydenta?

 

Jeżeli chodzi o ochronę osobistą pana prezydenta, to muszę stwierdzić, że jest on właściwie chroniony i nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Wątpliwości budzi sposób, w jaki kierownictwo BOR tę ochronę organizuje, a przede wszystkim, w jaki sposób przygotowuje ją do skutecznej realizacji zadań.

 

Wielokrotnie już wcześniej podkreślałem, że ochrona bezpośrednia to najbardziej widoczny, jeden z głównych elementów składowych systemu, którego celem jest zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszym osobom w państwie. Jednak nie jedyny.

 

Ochrona nigdy nie będzie w pełni skuteczna, jeżeli nie zapewni się stosownego rozpoznania zagrożeń przez wyspecjalizowane zespoły. To komórki BOR, które zajmują się działalnością profilaktyczną, w ramach której prowadzona jest analiza podejmowanych działań ochronnych, w tym identyfikacja potencjalnych zagrożeń. W mojej ocenie, ten aspekt działalności BOR, wpływający w sposób znaczący na bezpieczeństwo prezydenta, wymagałby naprawy.

 

Prezydencka nominacja była dla Pana zaskoczeniem?

 

O nominacji na doradcę dowiedziałem się kilka dni przed samą uroczystością. Poczułem się niezwykle mile zaskoczony i doceniony. To dla mnie ogromny zaszczyt i wyróżnienie, że znalazłem się w gronie tak zacnych ludzi, najbliższych współpracowników pana prezydenta Andrzeja Dudy. Cieszę się, że będę mógł wesprzeć pana prezydenta w działaniach mających na celu usprawnienie funkcjonowania systemu organów państwa, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa. Doceniam zaufanie, jakim mnie obdarzył, i zobowiązuję się, że nie zawiodę.

 

Na co konkretnie chce zwrócić Pan uwagę Andrzeja Dudy?

 

Na usprawnienie systemu funkcjonowania służb państwowych. Mam tu na myśli zarówno służby specjalne, jak i mundurowe. Osiem ostatnich lat rządów obecnej koalicji ten system rozregulowało. Służby zostały pozbawione właściwego nadzoru, nie wypracowano mechanizmów skutecznej koordynacji ich działań. Problematyczny jest także zakres ich kompetencji.

 

Skutkuje to szeregiem nieprawidłowości, o których informacje co pewien czas są upubliczniane. Wystarczy przypomnieć uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości działania służb w związku z katastrofą smoleńską czy też w przypadku afery hazardowej, afery Amber Gold, jak i podsłuchowej. Służby borykają się również z innymi problemami. Obok nieefektywności w realizowaniu swoich zadań ustawowych dostrzec można trudną sytuację w sferze zabezpieczenia logistycznego, świadczeń socjalnych czy też gospodarki finansowej. Pragnę przedstawić prezydentowi propozycje usprawnienia tego systemu. Oczywiście nie będę w tym zakresie działał sam, jest wielu wybitnych ekspertów w tej dziedzinie, z których pomocy korzystam.

 

Osoby związane ze służbami podkreślają, że od lat system nie był w takiej zapaści.

 

To prawda. Niestety, taki stan może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa,jego obywateli. Jest konsekwencją braku pogłębionej analizy funkcjonowania służb, wypracowania stosownych wniosków i ich konsekwentnej realizacji. By system bezpieczeństwa w państwie funkcjonował właściwie, należy przeprowadzić daleko idące reformy. I to w każdej ze służb, tak aby poprawiając jakość realizowanych zadań, wzmocnić kompatybilność ich działań. One muszą tworzyć jeden sprawnie działający organizm. Za zupełnie niewystarczające należy uznać mające miejsce dotychczas jedynie powierzchowne zmiany.

 

Przez lata zasiadał Pan w różnych zespołach zajmujących się zwalczaniem terroryzmu. Jak Pan ocenia zagrożenia dla Polski związane i napływem imigrantów z krajów muzułmańskich do Europy?

 

Mówi się o tych zagrożeniach już od kilku lat, stąd polski rząd powinien być przygotowany na różnego rodzaju zdarzenia, które obserwujemy w ostatnim czasie. Zresztą tu nie chodzi tylko o Polskę, ale też o inne kraje członkowskie UE, które powinny wypracować wspólny system identyfikowania terrorystów czy też ich kooperantów, którzy korzystając ze statusu uchodźcy, starają się dostać do Europy. Niezbędne jest właściwe weryfikowanie osób aspirujących do miana uchodźcy.

 

Premier Ewa Kopacz nie dostrzega tych zagrożeń. A o osobach, które je podnoszą, mówi się, że to strachy na Lachy.

 

Pani premier realizuje politykę rządu i będzie wypowiadała się w taki sposób, by w jak najlepszym świetle przedstawić podejmowane przez siebie działania. I to bez względu na skuteczność tych działań. Jednak prezentowane przez panią premier stanowisko kłóci się z jednoznacznymi opiniami ekspertów zajmujących się problematyką bezpieczeństwa, w tym zagadnieniami związanymi z zagrożeniami terrorystycznymi. Oni z kolei powtarzają, że obserwowana przez nas obecnie fala migracyjna stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli.

 

Służby podległe premierowi tak naprawdę nie są do końca przygotowane, by w sposób właściwy identyfikować wśród uchodźców terrorystów. Służby nie dysponują odpowiednią liczbą funkcjonariuszy, którzy znaliby specyfikę tego regionu świata i tamtą kulturę oraz posługiwaliby się językiem arabskim. Z tych względów zdolność służb do przeciwdziałania wspomnianym zagrożeniom wydaje się daleka od satysfakcjonującej.

 

Dziękują za rozmowę.
 

Rozmawiał Piotr Czartoryski-Sziler

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.