Tadeusz Mazowiecki w Sejnach o stosunkach polsko-litewskich
Były premier i Doradca Prezydenta RP Tadeusz Mazowiecki jest zdumiony pogarszającymi się stosunkami polsko-litewskimi i uważa, że nie ma powodów, by dalej się tak działo. Tadeusz Mazowiecki odwiedził w sobotę ośrodek "Pogranicze" w Sejnach (Podlaskie), który obchodzi 22-lecie istnienia.
Zdaniem prezydenckiego doradcy działania Ośrodka "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów" w Sejnach to niezwykle cenna inicjatywa, wyrastająca ponad lokalne wymiary, znana w Polsce i w Europie.
Ośrodek zajmuje się m.in. wielokulturowością Sejneńszczyzny, gdzie przed wojną mieszkali Polacy, Litwini, Rosjanie i Żydzi. Dużą wagę Pogranicze przywiązuje także do kultury narodów Europy Środkowo-Wschodniej. Mazowiecki odwiedził w sobotę Międzynarodowe Centrum Dialogu w Krasnogrudzie. W Sejnach wziął udział w spotkaniu pt. „Trudne pogranicza”. Z dyrektorem Ośrodka Pogranicze” Krzysztofem Czyżewskim rozmawiali m.in. o pogarszających się od kilku lat stosunkach polsko-litewskich w kontekście problemów mniejszości w innych częściach Europy.
Zdaniem byłego premiera pogarszanie się stosunków polsko-litewskich jest "absurdalne, nie ma żadnego realnego powodu, żeby je pogarszać, a jest wiele powodów, żeby je polepszać" - zaznaczył. - Mamy wspólne interesy, wspólne cele, dużo wartości ze wspólnej tradycji, to próbujmy ożywić, a nie pogarszać wzajemne stosunki – mówił Tadeusz Mazowiecki.
Dodał, że relacje te nie pogorszyły się w terenie, "pogorszyły trochę na górze i to wymaga poprawy”.
Zobacz także: Prezydent w województwie podlaskim
W ubiegłym tygodniu prezydent Bronisław Komorowski przyjechał do Sejn i do Puńska, nazywanego stolicą Litwinów w Polsce, by spotkać się z przedstawicielami mniejszości litewskiej w Polsce. W jedynym w Polsce Liceum Ogólnokształcącym z litewskim językiem nauczania spotkał się z młodzieżą, z którą rozmawiał o tolerancji, edukacji, prawach i roli mniejszości narodowych w Europie. (PAP)