przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 31 marca 2018

Minister Łapiński: Prezydent podjął decyzję ważną, ale też odważną

W sprawie tzw. ustawy degradacyjnej Prezydent podjął decyzję ważną, ale też odważną, mając świadomość, że reakcje mogą być różne, że spotka się i z krytyką, także ze strony osób z obozu, z którego się wywodzi, czy z grona swych sympatyków - powiedział w sobotę w radiowej Trójce minister Krzysztof Łapiński.

 

Zapytany, jak Prezydent zareagował na krytykę jego decyzji o zawetowaniu tej ustawy, minister Łapiński odpowiedział, że „spokojnie, bo przecież (Prezydent) spodziewał się, że część osób może zareagować trochę emocjonalnie, nie do końca zrozumieć intencje Prezydenta”.


Stąd - zaznaczył Krzysztof Łapiński - Prezydent sam na konferencji przedstawił swoją decyzję i ją wyjaśniał, to nie był komunikat prasowy, czy wystąpienie któregoś z prezydenckich ministrów. Rzecznik Prezydenta podkreślił, że Andrzej Duda sam bardzo precyzyjnie wyjaśniał, jaki ma pogląd na aparat represji czy na osoby, które ten aparat w PRL tworzyły i „dawał przykłady swoich działań politycznych, kiedy trzeba było to rozliczyć”, jak współtworzenie ustawy lustracyjnej, czy podpisanie ustawy dezubekizacyjnej.


Zobacz także: Weto Prezydenta do tzw. ustawy degradacyjnej [PL/ENG] Wystąpienie Prezydenta dotyczące weta do tzw. ustawy degradacyjnej - Stąd mam nadzieję, że osoby, które dziś krytykują Prezydenta z pozycji takich nazwijmy prawicowych, czy rozczarowanych, także dostrzegą te aspekty, na które Prezydent zwracał uwagę - powiedział minister. Dodał, że ma nadzieję, iż „emocje opadną i już takiej krytyki nie będzie w najbliższym czasie”.


Zaznaczył, że Prezydent zwrócił uwagę na kilka rzeczy, jako prawnik wskazał na mankamenty ustawy. W tym kontekście Krzysztof Łapiński mówił, że jeśli chodzi o członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego nie ma tam trybu odwoławczego, a więc „nawet na gruncie europejskich konwencji może być to kwestionowane” i powodować potem roszczenia wobec państwa polskiego.


Rzecznik Prezydenta dodał, że Andrzej Duda wskazywał na konkretne przykłady. - Trudno, żeby do jednego worka wrzucać gen. Kiszczaka, czy Jaruzelskiego, z gen. Hermaszewskim i też nie pozostawiać mu prawa do odwołania się od tej decyzji - powiedział Krzysztof Łapiński.


Podkreślił, że Prezydent powiedział "jeśli ta sprawa jest ważna i można ją uregulować, to trzeba zrobić taką ustawę, która będzie, jeśli chodzi o jej aspekt prawny, napisana bardzo dobrze". Stąd - przypomniał Krzysztof Łapiński - Prezydent zaprosił m.in. środowiska kombatanckie i szefa MON na spotkanie po świętach.

(PAP, KG)
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.