przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 12 października 2018

Minister Mucha: NSA nie jest właściwy do ingerowania w zakres kompetencji Prezydenta

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha wyraził przekonanie, że nie ma żadnej "wadliwości" w procedurze powoływania sędziów Sądu Najwyższego. - Naczelny Sąd Administracyjny nie jest podmiotem właściwym, do ingerowania w zakres kompetencji Prezydenta w tym zakresie - powiedział.

 

Prezydent w środę powołał 27 osób na sędziów Sądu Najwyższego; 19 w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, 7 w Izbie Cywilnej i jednego sędziego w Izbie Karnej.

 

Wcześniej, we wrześniu, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wnioski o zabezpieczenie i wstrzymał - w zaskarżonych częściach - wykonanie uchwał Krajowej Rady Sądowniczej odnoszących się do powołania sędziów SN do Izb Karnej, Cywilnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Wnioski złożyli w NSA kandydaci na sędziów SN, którzy w końcu sierpnia nie uzyskali rekomendacji KRS. W poniedziałek NSA uwzględnił kolejny wniosek o zabezpieczenie, czego konsekwencją jest wstrzymanie wykonania uchwały KRS dotyczącej powołania sędziów Sądu Najwyższego do Izby Cywilnej.

 

Paweł Mucha powiedział w piątek, że Prezydent Andrzej Duda powołał sędziów zgodnie z konstytucją na podstawie uchwał KRS. - Nie ulega żadnej wątpliwości, że NSA nie jest podmiotem właściwym, żeby ingerować w zakres realizacji prerogatywy, czyli osobistej kompetencji przypisanej konstytucją Prezydentowi - powiedział minister w programie Rozgłośni Katolickich "Poranek Siódma9".

 

Dodał, że o zgodności ustaw z konstytucją w polskim systemie prawnym może orzekać jedynie Trybunał Konstytucyjny. - Tylko że w tej sprawie nikt nigdy nie zwrócił się z wnioskiem do TK o zbadanie zgodności ustawy o Sądzie Najwyższym z konstytucją - dodał.

 

Zdaniem ministra Muchy, pojawiające się w debacie publicznej argumenty zarzucające Prezydentowi łamanie prawa przy powoływaniu sędziów SN mają charakter polityczny. - Jestem głęboko przekonany, że nie ma żadnej "wadliwości" w zakresie tej procedury - oświadczył.

 

W rozmowie poruszono również temat doniesień medialnych według których PiS, po wyborach samorządowych "cofnie się" w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości i przywróci sędzię Małgorzatę Gersdorf na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego. Paweł Mucha pytany, czy jest to "realne i prawnie możliwe" odparł: - Jeżeli chodzi o potencjalne zmiany prawa na gruncie ustawy o Sądzie Najwyższym to takie zmiany są możliwe - mówił. Zaznaczył przy tym, że według obecnego stanu prawnego, Gersdorf nie jest I prezes SN oraz sędzią w stanie czynnym.

 

Paweł Mucha zapewnił ponadto, że Prezydent będzie bronił "fundamentów" reformy wymiaru sprawiedliwości, na którą składają się m.in. utworzenie Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w SN, wprowadzenie ławników w SN, a także instytucji skargi nadzwyczajnej. - To są rzeczy kluczowe z perspektywy obywatela - ocenił wiceszef prezydenckiej kancelarii.(PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.