przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 21 stycznia 2016

"Żądanie PO to namawianie prezydenta do złamania konstytucji"

 

Posłowie na Sejm, którzy zobowiązani są do przestrzegania konstytucji, niejako namawiają pana prezydenta do tego, żeby konstytucję złamał - skomentowała Małgorzata Sadurska oczekiwanie PO dot. przyjęcia w ciągu dwóch tygodni ślubowania od trzech sędziów TK, wybranych w poprzedniej kadencji.

 

- W tym momencie, jeżeli chodzi o całą sprawę Trybunału Konstytucyjnego, to mamy taką sytuację, że jest 15 sędziów Trybunału wybranych przez parlament i wszyscy sędziowie TK - teraz mówimy o tych pięciu ostatnich - złożyli przed panem prezydentem ślubowanie. Mamy 15 sędziów, taką liczbę sędziów TK, o jakiej mówi konstytucja - powiedziała w czwartek szefowa Kancelarii Prezydenta RP w Radiu Maryja i Telewizji Trwam.

 

Minister Sadurska podkreśliła, że trudno mówić też o przyjęciu ślubowania od trzech sędziów wybranych przez Sejm 8 października, gdyż uchwały o ich wyborze nie mają mocy prawnej. - Można powiedzieć, że de facto tych uchwał nie ma, one nie są wiążące, więc trudno jest nawet żądać czy domagać się tego, żeby pan prezydent przyjął ślubowanie - argumentowała.

 

Szefowa prezydenckiej kancelarii zaznaczyła, że sprawa wokół Trybunału Konstytucyjnego powinna być wyciszona, żeby TK mógł spokojnie orzekać i wykonywać zadania, do których został powołany.

Uczestniczący w programie szef gabinetu prezydenta Adam Kwiatkowski powiedział, że słowa polityków PO dziwią szczególnie dlatego, że to właśnie ta partia wywoła cały spór o Trybunał, rozpoczynając zmiany ustawowe, wybierając sędziów niezgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami.

 

- To jest też zły moment i zła forma na tego typu dyskusje. Przed nami bardzo ważny rok dla Polski, dla bezpieczeństwa Polski. Myślę tutaj o zbliżającym się szczycie NATO, który odbędzie się w Warszawie i myślę, co z tego szczytu wyniosą państwa, zwłaszcza tej wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. To są kwestie naszego bezpieczeństwa i dzisiaj zmiana tematu dyskusji, wywołanie kolejnych sporów wokół TK, to chyba nie jest ten kierunek, w którym powinniśmy zmierzać - mówił.

 

Minister Sadurska odniosła się też do propozycji prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, który w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" w tym tygodniu mówił, że "miękkim" rozwiązaniem sprawy dopełniania składu TK mogłoby być odebranie przez prezydenta przysięgi od jednego z trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. przez Sejm poprzedniej kadencji.

 

- Bardzo trudno nawet słuchać takiej propozycji pana prezesa Rzeplińskiego, dlatego że w uchwałach o wyborze poszczególnych osób na funkcje sędziów TK te osoby miały określone, po którym sędzi obejmują wakat. Zawsze tak było, że dopiero obejmowali, kiedy danemu sędziemu skończyła mu się kadencja. W tym wypadku, po pierwsze te miejsca są zajęte, tutaj sędziowie zostali praworządnie i legalnie wybrani, już zostało przyjęte ślubowanie przez pana prezydenta. Po drugie, Sejm uchwałą stwierdził, że tamte uchwały o wyborze nie mają mocy prawnej z uwagi na różne naruszenia prawa - mówiła minister. (PAP)

 
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.