przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 2 września 2015

Minister Sadurska w Senacie apeluje o konsekwencję ws. prezydenckich inicjatyw

Minister Małgorzata Sadurska zaapelowała w środę w Senacie o konsekwentne traktowanie prezydenckich inicjatyw referendalnych. Według szefowej Kancelarii Prezydenta RP izba powinna potraktować tak samo referenda 6 września i 25 października.

- Zwracam się do pań i panów senatorów, do Wysokiej Izby o wyrażenie zgody na przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego w dniu 25 października 2015 r. i tym samym konsekwentne traktowanie prezydenckich inicjatyw referendalnych. Będzie to wyrazem uszanowania wysiłku tych wszystkich, którzy podjęli starania o uwzględnienie ich opinii przy podejmowaniu decyzji przez organy państwa - mówiła w środę minister Sadurska w czasie debaty w Senacie nad wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy o przeprowadzenie referendum 25 października, wraz z wyborami parlamentarnymi.

Małgorzata Sadurska mówiła o 6 milionach podpisów, które złożyli Polacy pod wnioskami o referendum w tych sprawach. - Takiego kapitału społecznego nie można marnować - przekonywała.

Podziękowała marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi za to, że poprosił o wydanie opinii ws. pytań referendalnych tych samych konstytucjonalistów, co w przypadku referendum, które zarządzono na wniosek ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zaznaczyła, że ich ekspertyzy okazały się korzystne także dla wniosku prezydenta Dudy. Dodatkowo - mówiła minister Sadurska - tym razem poproszono też o opinię prof. Andrzeja Zolla, który krytycznie podchodzi do obu prezydenckich inicjatyw referendalnych.

Minister Sadurska mówiła też, że prezydent nie wskazał w uzasadnieniu swojego wniosku ewentualnych skutków finansowych i społecznych, bo pytania mają charakter kierunkowy, a odpowiedzi obywateli nie są ostatecznie wiążące dla Sejmu. Podkreśliła, że nie może wykluczyć, że prezydent Duda przygotuje swój projekt ustawy - np. w sprawie wieku emerytalnego, w którym będą zawarte stosowne wyliczenia.

Szefowa Kancelarii Prezydenta przekonywała senatorów, że mimo negatywnej opinii senackich komisji sprawa referendum nie jest jeszcze przesądzona; apelowała o ponowne przemyślenie sprawy.

 

W referendum obywatele będą mogli wskazać kierunek zmian; sztywne określenie ich skutków finansowych naruszałoby swobodę decydowania parlamentu - mówiła minister Małgorzata Sadurska, odpowiadając na pytania senatorów.

 

Przyznała, że obniżenie wieku emerytalnego może prowadzić do zwiększenia obciążenia budżetu, jednak - zaznaczyła - brane pod uwagę powinny być nie tylko skutki finansowe, ale także społeczne regulacji prawnych.

 

W ocenie prezydenckiej minister pytania nie są ogólne, czy nieprecyzyjne, ale kierunkowe. Zwróciła uwagę, że podczas debaty w Senacie ws. wniosku o referendum b. prezydenta Bronisława Komorowskiego (zarządzonego za zgodą Senatu na 6 września) także padały zarzuty dot. ogólności pytań i ich niekonstytucyjności.

 

Podkreśliła, że wówczas Senat przychylił się do stanowiska reprezentowanego przez ówczesnego prezydenckiego ministra Krzysztofa Łaszkiewicza, że precyzyjna powinna być norma prawna, a pytania są ogólne, gdyż kierowane są do obywateli i muszą być dla nich zrozumiałe. - Jeśli będzie dobra wola Izby, to te pytania też będą zrozumiałe - mówiła szefowa KPRP.

(PAP, inf. własna)

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.