przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 18 marca 2017

"Dla prezydenta najważniejszą kwestią jest budowanie pozytywnej agendy w stosunkach międzynarodowych"

 - Dziś dla prezydenta najważniejszą kwestią jest budowanie pozytywnej agendy w stosunkach międzynarodowych. Buduje on krok po kroku silniejszą pozycję Polski i nasze bezpieczeństwo – powiedział Sekretarz Stanu w KPRP Krzysztof Szczerski. Wywiad z ministrem ukazał się w sobotę na portalu Interia.

 

- Zaczęło się od szczytu NATO w Warszawie. Obecnie prezydent prowadzi kolejne projekty międzynarodowe, które sprzyjają naszym interesom politycznym i gospodarczym. Efekty będą niebawem widoczne – wyraził przekonanie Krzysztof Szczerski.

 

Dodał, że ma na myśli z jednej strony współpracę z partnerami w szeroko rozumianym regionie Europy Środkowej i Wschodniej: „Na przykład jeszcze w tym roku powinno dojść do intensywnych kontaktów z państwami Kaukazu czy też Bałkanów, pogłębianie partnerstwa z USA w zakresie bezpieczeństwa oraz ważne misje prezydenta z zakresu dyplomacji ekonomicznej, jak choćby przygotowywana wizyta w Meksyku, podczas której podpisany zostanie cały szereg ważnych umów gospodarczych” - zapowiedział. - Osobnym zagadnieniem jest prowadzenie kampanii na rzecz członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Zabiegamy o to bardzo intensywnie. Rozstrzygnięcie nastąpi w głosowaniu już na początku czerwca – podkreślił minister Szczerski.

 

Pytany o perspektywę „Europy wielu prędkości” minister odpowiedział:

- Prezydent tworzy pozytywną politykę europejską choćby poprzez inicjatywę regionalnej współpracy w ramach Unii Europejskiej w formacie Trójmorza. Chodzi o 12 państw UE leżących pomiędzy Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Cieszy się ona wielkim zainteresowaniem naszych partnerów.  To sposób na budowanie jedności przy jednoczesnej budowie podmiotowości regionu. To także bardzo konkretna inicjatywa, ponieważ kładzie nacisk na rozbudowę infrastruktury.

 

- Jeśli chodzi o „Europę wielu prędkości” to  najistotniejszą rzeczą jest jasne określenie, co to tak naprawdę znaczy. Jeśli ma to oznaczać hierarchię czyli założenie, że państwa przestaną być równe, to jest to scenariusz zły, bo  podzieli wewnętrznie Unię. Jeśli różne prędkości jednocześnie rozbiją jednolity rynek, wspólne instytucje i wspólny budżet, to oznacza, że jest to propozycja destrukcyjna. Jeśli  „różne prędkości” oznaczają po prostu różne poziomy integracji, to pojawia się pytanie, w której prędkości warto być? To nie jest kwestia wyścigu, lecz odpowiedzialności. Mamy prawo integrować się w takim tempie, jakie jest dla nas właściwe. Bez nacisków i szantażu. Na przykład dziś z punktu widzenia polskich interesów członkostwo w strefie euro jest niekorzystne - zaznaczył minister Szczerski.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.