przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 5 czerwca 2017

Minister Mucha: Prezydent jest gotowy na debatę konstytucyjną z partiami opozycyjnymi

Wywiad z Zastępcą Szefa KPRP ministrem Pawłem Muchą ukazał się w "Rzeczpospolitej" 5 czerwca 2017 roku.

 

Sąd Najwyższy o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Dudę: „Prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych”. Co zrobi prezydent?

 

Paweł Mucha, pełnomocnik konstytucyjny prezydenta Andrzeja Dudy: Prezydent może stosować prawo łaski w drodze abolicji indywidualnej. Konstytucja RP nie przewiduje zakazu korzystania z prawa łaski przed prawomocnym zakończeniem postępowania.

 

Wielu prawników twierdzi, że prezydent złamał prawo wchodząc „wyręczając” sąd przed prawomocnym orzeczeniem sądu.

 

Decyzja o zastosowaniu prawa łaski, zgodnie z art. 139 Konstytucji RP, jest wyrazem przysługującej prezydentowi prerogatywy, która nie podlega kontroli. Sąd Najwyższy nie ma prawa badania aktów urzędowych prezydenta RP.

 

Rzecznik prezydenta mówił podczas konferencji prasowej o „sędziokracji”. Czy Sąd Najwyższy powinien zostać zreformowany?

 

Polacy dość krytycznie oceniają funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Nie ulega wątpliwości, że w tej sferze, jest wiele do zrobienia. Wielu prawników nie neguje potrzeby reformy wymiaru sprawiedliwości. Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje tę problematykę w swoich pracach.

 

Czy orzeczenie Sądu Najwyższego ws. ułaskawienia Mariusza Kamińskiego nie delegitymizuje prezydenta jako patrona zmian konstytucji? Prezydent nadużył swoich konstytucyjnych prerogatyw.

 

Nie. To absurdalne stwierdzenie. Prezydent ma niewątpliwie najmocniejszy mandat społeczny, jako głowa państwa, wybierana w wyborach powszechnych, aby inicjować debatę w sprawie zmiany konstytucji. Odbiór społeczny inicjatywy referendalnej pana prezydenta jest bardzo duży i pozytywny. Co do prawa łaski, to prezydent podjął decyzję o zastosowaniu prawa łaski wobec Mariusza Kamińskiego i trzech innych osób, korzystając z konstytucyjnie przyznanej mu prerogatywy, której istotą jest swoboda oceny przesłanek podejmowanej decyzji oraz suwerenność w ukształtowaniu jej treści.

 

W referendum konsultacyjnym znajdzie się pytanie, „Czy chcesz, żeby Polska pozostała członkiem UE?”

 

Polacy zdecydowanie popierają nasze członkostwo w Unii Europejskiej i nie wydaje mi się, aby takie pytanie było w ogóle potrzebne. Nikt z rządzących nie chce Polski z UE wyprowadzać. Prezydent Andrzej Duda chce silnej Polski w silnej Europie i ten plan polityczny konsekwentnie realizuje.

 

Czego konkretnie ma dotyczyć referendum?

 

Referendum odbędzie w trybie art. 125 Konstytucji RP, a więc w sprawie o szczególnym znaczeniu dla państwa, jaką jest bezsprzecznie określenie kierunków zmiany konstytucji RP. Chcemy, żeby referendum było zwieńczeniem pierwszej części debaty nt. zmiany ustawy zasadniczej.

 
Jak ta debata ma wyglądać?
 

Planujemy debaty ze społeczeństwem, z wyborcami, samorządami, organizacjami pozarządowymi, partiami politycznymi, związkami zawodowymi, reprezentantami pracodawców, środowiskami gospodarczymi etc. Wsłuchując się w głos Polaków chcemy przygotować pytania referendalne w taki sposób, żeby klarowne pytania i odpowiedzi na te pytania determinowały kierunki zmiany konstytucji. To będzie dialog prowadzony ze społeczeństwem.

 

Technicznie jak ma wyglądać referendum?

 

Po szerokich konsultacjach powstanie lista pytań referendalnych, na których odpowiedzi  będą determinować  zmianę obowiązującej albo przygotowanie nowej ustawy zasadniczej. Liczymy, że nowa konstytucja obowiązywałaby przez kolejne lata, z trwałymi ramami dobrze funkcjonującego państwa, z efektywną władzą, z usunięciem niedostatków widocznych w treści obecnej konstytucji.

 

Obecna konstytucja zdezaktualizowała się?

 

W dużym stopniu tak. Zmieniła się polska rzeczywistość polityczno-społeczna. Zwróćmy uwagę chociażby, że Polska jest członkiem UE i NATO. W 1997 roku Polska nie była członkiem ani UE, ani NATO. Przepisy rozdziału III konstytucji „Źródła Prawa” nie odnoszą się w sposób właściwy i kompleksowy do kwestii związanych z obowiązywaniem prawa unijnego. Obywatel czytając konstytucję, nie będąc prawnikiem i nie mając wiedzy na temat prawa unijnego nie jest w stanie zdekodować systemu źródeł prawa. Dzisiejsza konstytucja w wielu obszarach wymaga zmiany lub sprezycowania. Prezydent Andrzej Duda chce wspólnie z rodakami przygotować nową konstytucję po referendum. Wcześniej debata.

 
Z kim i kiedy?
 

Z Polakami. W ciągu tego i przyszłego roku. Spotkania na terenie całej Polski.

 
Z kim?
 

Chęć udziału w debatach konstytucyjnych zgłaszają Kancelarii Prezydenta poważne podmioty, jak chociażby NSZZ „Solidarność”. Zgłaszają się organizacje pozarządowe. W debatach udział wezmą na pewno jednostki samorządu terytorialnego, które są zainteresowane materią konstytucyjną dotyczącą samorządu terytorialnego. Będziemy rozmawiać z ugrupowaniami politycznymi. Pan przewodniczący Paweł Kukiz, wraz z prezydium Kukiz’15, chce rozmawiać z prezydentem na temat zmian konstytucji. Oczywiście będziemy rozmawiać z PiS, który w sposób klarowny postuluje poważną debatę konstytucyjną. Jednymi z pierwszych zaplanowanych spotkań są oczywiście rozmowy pana prezydenta z przedstawicielami pozostałych władz RP. Ten proces już się rozpoczyna.

 

A z pozostałymi ugrupowaniami politycznymi prezydent zamierza rozmawiać?

 

Jeśli tylko będzie zainteresowanie PO, Nowoczesnej, PSL i pozostałych ugrupowań, to pan prezydent jest gotowy na debatę konstytucyjną z tymi partiami. Najważniejsze w sprawie zmiany konstytucji będą spotkania prezydenta i jego przedstawicieli, w tym mnie, jako pełnomocnika, z Polakami w całej Polsce i obejmować będą one maksymalnie szerokie kręgi i grupy społeczne.

 

Model prezydencki czy parlamentarno-gabinetowy?

 

Chcemy, żeby w tej sprawie wypowiedzieli się Polacy.

 

Instytucja referendum powinna zostać wzmocniona?

 

Polacy powinni mieć realne prawo wypowiadania się w najważniejszych sprawach w drodze referendum ogólnokrajowego. Najlepszym przykładem tego rodzaju jest właśnie samo referendum konsultacyjne w sprawie konstytucji. Pan prezydent wsłuchuje się we wszystkie głosy.

 

A czy wsłuchuje się w głos tych, którzy zebrali 910 tys. podpisów pod referendum edukacyjnym?

 

PiS zapowiadało reformę edukacji i była to jej jedna ze sztandarowych propozycji wyborczych. Dzisiaj nie można zignorować tych wyborców, którzy chcieli i chcą tej reformy, już zresztą wdrażanej. Odpowiednie uchwały zostały podjęte przez jednostki samorządu terytorialnego, są podstawy programowe. Trzeba było zgłaszać pomysł referendum kiedy był ku temu czas. Nie post factum, gdy reforma jest już realizowana.

 

Wzmocnieniu powinien ulec Trybunał Konstytucyjny?

 

Trybunał Konstytucyjny stracił wiele ze swojego autorytetu kiedy jego prezes zachowywał się jakby był czynnym politykiem, nad czym niestety ubolewam. Dzisiaj ten autorytet jest mozolnie odbudowywany. W ogóle zjawisko wypowiedzi politycznych sędziów jest moim zdaniem bardzo niepokojące. Art. 178 ust 3 Konstytucji RP stanowi, że sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Sędziowie muszą być apolityczni.

 

Prof. Lech Morawski, który w Oxfordzie mówił, że reprezentuje rząd, szkodził autorytetowi TK i państwu polskiemu?

 

Prof. Lech Morawski to wybitny prawnik, znany i ceniony. Przedstawiciele rządu jednoznacznie powiedzieli, że pan sędzia Morawski nie jest uprawnionym, żeby reprezentować rząd. Moim zdaniem żaden sędzia nie powinien wypowiadać się w sprawach politycznych.

 

Wcześniej również pan Muszyński miał bardzo mocno sympatyzujące z PiS wpisy na Twitterze i występował przeciwko opozycji. Czy to nie jest polityzacja sędziów?

 

Z tego co wiem wpisy były dokonywane przez pana profesora przed objęciem funkcji sędziego TK. Nie był wtedy sędzią i nie obejmował go nakaz apolityczności.

 

Był prawnikiem. Prezydent podpisze ustawę o KRS z natychmiastowym wygaszaniem mandatów sędziowskich?

Sędziowie, jak trafnie się podnosi w piśmiennictwie, stanowią tzw. substrat osobowy organów władzy sądowniczej, którą wykonują. Władza ta wykonywana jest w interesie obywateli. Obecna regulacja ustawowa funkcjonowania KRS jest po prostu zła. Nie gwarantuje też należytej reprezentacji w składzie rady sędziów sądów rejonowych. Trzeba ten system zmienić. Pan prezydent decyzję co do każdej ustawy podejmuje zawsze po jej rozważeniu i w konstytucyjnym terminie.  W tej sprawie istotny jest także kontekst orzeczenia TK. Prezydent zgłaszał natomiast jeszcze przed wnioskiem do TK wątpliwości co do wygaszenia kadencji członków KRS.

 

A jeśli TK uzna, że ta ustawa jest zgodna z konstytucją, to znikną wątpliwości prezydenta dotyczące kadencyjności?

 

Konstytucja RP rozstrzyga jakie są prawne możliwości działania pana prezydenta wobec ustaw przedłożonych mu przez parlament.

 

Czy w referendum konstytucyjnym powinno być pytanie o przyjmowanie uchodźców?

 

Można rozważać w tej sprawie potencjalnie referendum, ale niekoniecznie jest to wprost materia konstytucyjna. Wymagałoby to dodatkowego rozważenia.

 

A pytanie o przyjęcie wspólnej waluty unijnej?

 

Pytanie o przyjęcie euro mogłoby potencjalnie znaleźć się wśród pytań referendalnych. Nie wykluczamy tego na chwilę obecną.

 

Kiedy nowa konstytucja powinna wejść w życie?

 

Pierwsze będą konsultacje społeczne. W 2018 roku planowane jest rozstrzygnięcie referendalne, a następnie prowadzone będą prace zgodne z tym rozstrzygnięciem referendalnym. To jest proces rozpisany na miesiące lub lata. Dla mnie – zgodnie z poleceniem pana prezydenta – najważniejszy jest teraz etap społecznej debaty w sprawie zmian konstytucji przed referendum przewidywanym na 11.11 przyszłego roku.

 

Jak nowy projekt konstytucji miałby zostać przegłosowany w Sejmie, kiedy partia rządząca wraz z Kukiz’15 nie ma w nim większości?

 

Nie wyobrażamy sobie, żeby politycy byli przeciw zmianie konstytucji, w sytuacji kiedy większość Polaków w referendum opowie się za jej zmianą w danym kierunku. To Polacy zdecydują o nowej konstytucji.

 

Szczyt NATO - sukces, czy porażka?

 

Zdecydowanie sukces i to zarówno co do podjętych wspólnie przez przywódców państw NATO ustaleń, jak i w zakresie bardzo dobrych, a odbytych przy okazji szczytu rozmów dwustronnych, w tym z nowym prezydentem USA Donaldem Trumpem.

 
Spotkania nie trwały długo.
 

Taka była konwencja tego spotkania przywódców. Natomiast dla mnie nie ulega wątpliwości, że były to dobre i rzeczowe rozmowy. Prezydent Andrzej Duda zaprosił prezydenta Donalda Trumpa do Polski. Trwają prace nad uzgodnieniem terminu tej wizyty. Brukselskie spotkanie NATO potwierdziło po raz kolejny zeszłoroczne warszawskie ustalenia jeśli chodzi o obecność wojsk NATO w Polsce i naszej części Europy. Szefowie państw NATO byli jednomyślni nie tylko w spawie  tzw. wschodniej flanki, relacji z Rosją, ale i jednogłośnie przyłączyli sojusz do walki z Daesh. Polska jako jedno z 5 państw przeznacza 2 proc. PKB na obronność i rysujemy perspektywę wzrostu tych wydatków do 2.5 proc. Jesteśmy niewątpliwie jednym z liderów NATO. Również rozmowy bilateralne, które odbył pan prezydent Andrzej Duda były wielce satysfakcjonujące.

 

Prezydent podnoszący kciuki ku górze nad głowami kanclerz Niemiec i prezydenta Francji podczas zdjęcia grupowego nie był poniżej powagi urzędu głowy państwa?


Już po oficjalnym zdjęciu przywódców państw NATO pan prezydent jak i inni fotografowani byli proszeni o wykonanie jakiegoś sympatycznego gestu w stronę fotografów. W przeszłości jak i podczas spotkania wielu różnych przywódców w różnych okolicznościach unosiło kciuki ku górze i jakoś nigdy nie był to temat wiodący w mediach. Ten gest pana prezydenta - to był gest zadowolenia z przebiegu szczytu NATO. Co do Kanclerz Niemiec i Prezydenta Francji to spotkanie przywódców Trójkąta Weimarskiego na najwyższym szczeblu to niezwykle ważna i cenna deklaracja, należy się z niej cieszyć.

 

Rozmawiał Jacek Nizinkiewicz.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.