przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 5 czerwca 2017

Minister Łapiński: Prawo łaski nie jest ograniczone w czasie

Ułaskawienie Mariusza Kamińskiego przez Andrzeja Dudę nie było przedwczesne, prezydenckie prawo łaski nie jest ograniczone w czasie - ocenił w poniedziałek rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

 

Pytany przez Polskie Radio 24 o wypowiedź Andrzeja Dudy sprzed kilku lat, zanim został prezydentem, że ułaskawić można tylko osobę winną, i czy wobec tego prezydent nie działał przedwcześnie, Łapiński powiedział:

 

Zobacz także: Oświadczenie ministra Krzysztofa Łapińskiego ws. Listy publikacji, w których wskazywano na możliwość stosowania przez Prezydenta RP prawa łaski - Prezydent się nie pospieszył, bo skorzystał z prawa łaski, które jest nieograniczone w momencie czy w czasie, kiedy można ten akt łaski przyznać. Dodał, że w cytowanej wypowiedzi Duda "nie mówił o prawomocnym wyroku sądu, tylko o winie".

 
- Akt łaski nie dotyczy tego, że stwierdza się, że ktoś jest niewinny. Prawo łaski (...) nie odnosi się do tego, czy ktoś jest niewinny czy winny, tylko że daruje mu się kary i winy (...). Jakby był akt łaski po prawomocnym wyroku, to nie mówiłby, że osoba nie popełniła przestępstwa, tylko że daruje mu się kary i winy - mówił.
 
Rzecznik dodał, że w akcie łaski prezydent - ktokolwiek by nim był - stwierdza, że "ta osoba została skazana prawomocnym wyrokiem, ale ja na mocy swojego uprawnienia konstytucyjnego daruję mu winy i kary, czyli nie musi ponosić konsekwencji tego wyroku".
 
Łapiński powtórzył, że "Sąd Najwyższy zajął się sprawą, do której nie ma uprawnień". - Wielu komentatorów mówi, że to trzeba uznawać, bo to Sąd Najwyższy. Tylko pamiętajmy o tym, że także Sąd Najwyższy, a może przede wszystkim Sąd Najwyższy obowiązuje konstytucja. Konstytucja w artykule siódmym mówi, że każda władza musi działać na podstawie prawa i w granicach prawa - powiedział.
 
Zobacz także: Lista publikacji, w których wskazywano na możliwość stosowania przez Prezydenta RP prawa łaski w postaci indywidualnej abolicji „13 prawników wskazało, że można stosować prawo łaski przed prawomocnym skazaniem” - Jeśli Sąd Najwyższy w swoich kompetencjach nie ma prawa do oceniania prerogatyw konstytucyjnych prezydenta, no to się nie powinien tym zajmować, i tyle - dodał. Przypomniał, że badający wcześniej to zagadnienie trzyosobowy skład SN uznał zapis konstytucyjny za nieprecyzyjny, dlatego przekazał zadał pytanie prawne składowi siedmioosobowemu - Prezydent skorzystał z konstytucyjnego prawa łaski, które naszym zdaniem nie jest niczym ograniczone. (...) Sąd Najwyższy zajął się tą sprawą, chociaż naszym zdaniem nie miał podstaw prawnych, być może tę kwestię rozstrzygnie na przykład Trybunał Konstytucyjny - powiedział rzecznik prezydenta.
 

Pytany o stanowisko prezydenta po ostatnich atakach w Londynie Łapiński ocenił, że "Europa potrzebuje jedności i solidarności w walce z terroryzmem, jedności i solidarności nie tylko w wymiarze werbalnym, ale przede wszystkim w wymiarze współpracy służb specjalnych, sił porządkowych, bo żadne z państw samo nie zwalczy terroryzmu".

 

Dodał, że choć obecnie Polska jest krajem bezpiecznym, "musimy pamiętać, że terroryzm jest zjawiskiem, które może uderzyć w każdej chwili i każdym miejscu". 

 

Zdaniem Łapińskiego "być może model integracji, który zakładał, że będą społeczeństwa multikulturowe, że ci imigranci się zintegrują, jednak poniósł porażkę". Jak dodał rzecznik, państwa zachodnie przyjęły imigrantów, ale nie zadbały o ich integrację, i dziś "ci ludzie mają poczcie, że pracują za gorsze pieniądze, w gorszych zawodach, że nie osiągnęli sukcesu, że chociaż mieszkają i pracują na dobrobyt tych krajów, to nie korzystają z tego".

 

- Frustracja rodzi się z tego, że nie czują się zintegrowani, nie czują się częścią tego społeczeństwa - powiedział. Postawił pytanie, "jak to się dzieje, że ci ludzie po tylu latach się nie zintegrowali", zwracając uwagę, że zamachów dokonują nie imigranci, lecz ludzie, którzy urodzili się i wychowali w Europie.

 

Łapiński zastrzegł, że choć "te wszystkie zamachy wychodzą od osób z jednego kręgu kulturowego czy cywilizacyjnego", to nie można postawić znaku równości między islamem i terroryzmem. "Ale jednak jest tak, że dzisiaj terroryzm jest terroryzmem islamskim, pewna radykalna część islamu wypowiedziała wojnę cywilizacji Zachodu" - powiedział.(PAP)

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.